Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 5 z 6 PierwszyPierwszy ... 3456 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 41 do 50 z 53
  1. #41
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Najlepiej i najwygodniej jest napisać, że ktoś nie ma racji.
    Na zadane pytania to już nie łaska odpowiedzieć...
    Czyżby były niewygodne?
    A i teoria z art.25 legła w gruzach prawda?

  2. #42
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Dałem ci szansę odkręcenia tego coś nakręcił i ni słowem nie mówiłem że Ci nie odpowiem.
    Proponowałem tylko byś przemyślał stanowiska, bo rola sprzątacza twoich rewelacji mi zbrzydła.
    Ale chłopie jak chcesz to proszę:
    Tyle głupot, że naraz nie łyknę.
    Skonsumuję to:
    Cytat Napisał ksu Zobacz post
    Masz taką sytuację:
    Pojazd A wyjeżdża z parkingu (od południa) i chce włączyć się do ruchu w lewą, czy prawą stronę (nie ma to znaczenia) i widzi z prawej strony pojazd B cofający (od wschodu na zachód). Pojazd włączający się do ruchu-wyjeżdżający z parkingu ma z prawej strony pojazd cofający i pojazd cofający ma z prawej strony pojazd włączający się do ruchu. Kto będzie więc miał pierwszeństwo w myśl art.25 ?
    Odpowiedź jest taka, że ten przepis nie rozstrzygnie pierwszeństwa przejazdu, gdyż oba pojazdy mają wzajemnie się po prawej stronie.
    Panie pan nie wiesz co to lewa a co prawa strona !!!!
    W ruchu drogowym strony liczy się w stosunku do kierunku poruszania się pojazdu, patrząc w kierunku jazdy.
    Panie cofając i zmieniając kierunek jazdy z lewym kierunkowskazem poruszasz się pan w prawo zmieniasz pan kierunek jazdy w prawo.
    Panie jakim cudem obydwa pojazdy mają siebie z prawej strony !!!!!
    Cudem pana nieznajomości podstawowych pojęć wychodzi panu czysta głupota, a i zapis sam w sobie głupotą jest !!!!

    No bo jakim cudem jeden może mieć drugiego z prawej a ten drugi pierwszego TYŻ z prawej.

    Panie co Pan fajczysz !!!!

  3. #43
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Następna rewelacja ksu
    kopan napisał:
    Nie ma znaczenia że to droga z pierwszeństwem, bo pierwszeństwo wynikające z drogi z pierwszeństwem jest realizowane wyłącznie na skrzyżowaniu,...
    Nie prawda.
    Gdybyśmy brali pod uwagę przepis § 1 ust.2 pkt 1 rozporządzenia w sprawie znaków i sygnałów drogowych, to miałbyś rację. Zapomniałeś chyba o przepisie § 43 ust. 1 tego samego rozporządzenia.
    Cytuję:
    § 43. 1. Znak D-1 „droga z pierwszeństwem” oznacza początek lub kontynuację drogi z pierwszeństwem.
    Dany pojazd jest na drodze z pierwszeństwem, bez względu na to czy cofa, czy jedzie do przodu. Nie powiesz chyba, że jak jedzie do przodu to jest na drodze z pierwszeństwem, a kiedy zaczyna cofać, to droga przestaje być drogą z pierwszeństwem? Droga z pierwszeństwem jest i już i nic tego nie zmieni (poza znakiem D-2).
    Droga z pierwszeństwem jest nie tylko na skrzyżowaniu, ale również między skrzyżowaniami, ponieważ został jej nadany taki status.
    Co za nieprawda !!! i niby o czym zapomniałem ??

    To twierdzisz że pierwszeństwo wynikające z znaku droga z pierwszeństwem obowiązuje na całej długości drogi !!!
    Na podstawie jakiego przepisu tak twierdzisz ??
    Jeśli tak to tramwaj przejeżdżający (poza skrzyżowaniem) przez taką drogę ma Ci ustąpić pierwszeństwa , dziwne !!!!

    U mnie wszyscy kursanci twierdzą inaczej - że tramwajowi należy ustąpić pierwszeństwa - przyjdź do mnie na wykłady to Cię dokształcę.

    Człowiek czytaj przepisy i usiłuj zrozumieć co piszą, a nie kwestionuj bo pojęcia nie masz, tobie się tylko wydaje że masz rację.
    To jest żenujące - prostowanie głupot wypisywanych przez ciebie - chciałem tego uniknąć, ale jak idziesz w zaparte to ....

  4. #44
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Żenujące to jest to, co napisałeś tutaj:
    kopan napisał:
    W ruchu drogowym strony liczy się w stosunku do kierunku poruszania się pojazdu, patrząc w kierunku jazdy.
    Panie cofając i zmieniając kierunek jazdy z lewym kierunkowskazem poruszasz się pan w prawo zmieniasz pan kierunek jazdy w prawo.
    Jak to przeczytałem to mi ręce opadły.
    Wg. Ciebie jedziesz w lewo, kręcisz kierownicą w lewo, migasz w lewo, ale jedziesz w prawo. Rewelacja !!!
    Zlituj się i nie pisz takich bzdur, że jadąc w lewo, z lewym kierunkowskazem jedziesz w prawo. Opamiętaj się, gdyż to forum czytają również osoby początkujące i jak będą wynosić z tego forum takie rewelacje jak Twoja, to później będzie strach wyjechać na drogę. Nie raz widzi się pojazd skręcający w lewo z prawym kierunkowskazem itp.
    kopan napisał:
    No bo jakim cudem jeden może mieć drugiego z prawej a ten drugi pierwszego TYŻ z prawej.
    To nie cud. To patrzenie w prawą stronę, tylko w tą prawą stronę, gdzie ta prawa strona jest, a że u Ciebie prawa to lewa, a lewa to prawa, to i ciężko Ci zrozumieć pewne rzeczy.
    kopan napisał:
    Dałem ci szansę odkręcenia tego coś nakręcił i ni słowem nie mówiłem że Ci nie odpowiem.
    O dzięki Ci Wielki Łaskawco za tą szansę. Jestem Ci niezmiernie wdzięczny.
    To teraz ja dam Ci szansę byś już nie wygłupiał się i nie kompromitował wypisując takie głupoty i na tym etapie zakończę z Tobą dyskusję, ja zawsze z resztą.
    Wielki szacunek i chylę nisko głowę przed osobą, która podejmie się dalszej dyskusji z Tobą.
    Może ktoś inny wbije Ci do głowy gdzie jest prawa strona, a gdzie lewa.
    P.S.
    Teraz napiszesz coś od siebie (zawsze tak robisz, bo wiesz, że ja już nie odpiszę i możesz napisać co Ci się żywnie podoba) i Twoje zawsze będzie na wierzchu. Zawsze Twój post jest ostatnim w naszej dyskusji.
    Pozdrawiam.

  5. #45
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Jeszcze z toba nie skończyłem bo ta głupota z tamtego wpisu zostanie skonsumowana przy mojej kolacji
    Żadne obowiązki się nie znoszą. Chcesz powiedzieć, że jeden przepis uchyla inny przepis? Bzdura. Oba przepisy obowiązują jednakowo i nie może być mowy o żadnym "znoszeniu się".
    Człeku co chce powiedzieć to powiedziałem - jeden ustępuje drugiemu a drugi pierwszemu - wzajemne obowiązki się znoszą. To w twojej głowie się urodziło że jeden przepis uchyla drugi przepis i że obydwa przepisy obowiązują co akurat jest prawdą ale skutkiem zastosowania tych przepisów jest wzajemna sprzeczność - wykluczająca dyspozycje zawarte w tych przepisach.
    Człowieku w starych testach było pytanie o identyczną sytuację. ROZSTRZYGAŁ ART 25 !!!

    Tak że teraz spokojnie możesz zająć z góry upatrzoną pozycje - nic nie mówić.
    No bo człeku nie masz nic do powiedzenia.

    Ps. Spytaj swoich kursantów jak to jest z tymi stronami - przy cofaniu.
    Jak się trafi kumatszy to spłoniesz ze wstydu.
    Głupota ludzka i zawziętość nie znają granic, ale to akurat cechy ścisłe ze sobą powiązane.
    Ostatnio edytowane przez kopan ; 24-09-2013 o 20:10

  6. #46
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.01.2013
    Postów
    345


    ksu
    Pojazd włączający się do ruchu-wyjeżdżający z parkingu ma z prawej strony pojazd cofający i pojazd cofający ma z prawej strony pojazd włączający się do ruchu. Kto będzie więc miał pierwszeństwo w myśl art.25 ?
    lub
    kopan
    W ruchu drogowym strony liczy się w stosunku do kierunku poruszania się pojazdu, patrząc w kierunku jazdy.
    mnie też przekonuje to drugie lecz to i tak nic nie rozstrzyga bo wg tego i tak jesli cofajacy nie musi ustapić to mamy problem bo:

    gdy wyjeżdżam np od południa z miejsca parkingowego w prawo a na wprost -tz trochę po skosie- bo miejsce parkingowe są wzdłuż drogi) a ze strefy zamieszkania cofa pojazd -tyłem czyli kierunowskaz prawy a jedzie z naszego punktu widzienia w lewo, czyli my go mamy po prawej a on nas ma ?-( wg. stosunku do kierunku jazdy jw.) po prawej , czyż nie?

  7. #47
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    viko napisał:
    mnie też przekonuje to drugie...
    Niby co? To że kręcisz kierownicą w lewo, jedziesz w lewo z lewym kierunkowskazem, patrzysz w lewą stronę i to niby ma być jazda w prawo?
    Zadanie egzaminacyjne nr 2- Ruszanie z miejsca oraz jazda pasem ruchu do przodu i tyłu. Przodem osoba zdająca jedzie po łuku w prawo, a tyłem już jedzie w lewo? Też jedzie w prawo, bo nawet kierownicą kręci w prawo.
    Wykonujesz z osobą szkoloną parkowanie prostopadłe wjazd przodem na prawą stronę. Wyjazd tyłem też robisz na prawą stronę, a może powiesz tej osobie, że to już jest wyjazd na lewo?
    I na koniec akt prawny:
    ROZPORZĄDZENIE MINISTRA TRANSPORTU, BUDOWNICTWA I GOSPODARKI MORSKIEJ z dnia 13 lipca 2012 r. w sprawie szkolenia osób ubiegających się o uprawnienia do kierowania pojazdami, instruktorów i wykładowców (poz.1019) załącznik nr 1 SZCZEGÓŁOWY PROGRAM SZKOLENIA OSÓB UBIEGAJĄCYCH SIĘ O UPRAWNIENIA DO KIEROWANIA MOTOROWEREM, POJAZDAMI SILNIKOWYMI LUB TRAMWAJEM, TEMAT 3: Ogólne zasady jazdy do tyłu. Jazda do tyłu na wprost. Skręty podczas jazdy do tyłu:
    Skręty podczas jazdy do tyłu. Skręt w lewo wykonuje się, odwracając głowę i patrząc przez lewe ramię. Przestrzeń za pojazdem obserwuje się przez lewe tylne okna pojazdu oraz przy użyciu lusterek. Przy skręcie w prawo należy odwrócić głowę przez prawe ramię, obserwując drogę przez okna prawe oraz przy użyciu lusterek.
    Wniosek:
    Skręt w lewo to jest w lewo a w prawo to w prawo!!!
    Nie ma znaczenia czy jedziemy przodem, czy tyłem!!!
    Czyżby w aktach prawnych (obowiązujących na dzień dzisiejszy) też nie mieli racji?

  8. #48
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Człowieku przy szkoleniu kierunki są podawane w stosunku do prosto nosa kierującego patrzącego do z przodu pojazdu.
    Weź obróć głowę do tyłu pojazdu spojrzyj przez tylną szybę w kierunku jazdy - no i jak jedziesz ???
    W przepisach odnośnie przecinania się kierunków jazdy kierunki są podawane w stosunku do kierunku poruszania się pojazdu.
    Tak że jadąc do przodu zawsze w prawo jest w prawo, natomiast jadąc do tyłu pierwsze w prawo to według drugich przepisów jest w lewo.

    Spytaj pierwszego z brzegu specjalistę od ubezpieczeń zajmującego się sprawdzaniem okoliczności zdarzenia drogowego, lub prawnika to ci potwierdzi to co tu napisałem.

    Art. 25. 1. Kierujący pojazdem, zbliżając się do skrzyżowania, jest obowiązany zachować szczególną ostrożność i ustąpić pierwszeństwa pojazdowi nadjeżdżającemu z prawej strony, a jeżeli skręca w lewo - także jadącemu z kierunku przeciwnego na wprost lub skręcającemu w prawo.
    Czyli stosując twoją wiedzę o kierunkach : skręcam jadąc przodem w prawo , ten z przeciwnego kierunku jedzie tyłem i skręca w twoje lewo. Powinien być konflikt torów jazdy - o pierwszeństwie ma decydować powyższy artykuł.
    A
    Człowieku ale żadnego przecinania się kierunków jazdy nie ma bo pojazdy wymijają się bezkolizyjnie !!!!!!!!!!!
    Dwa pojazdy zbliżały sie do skrzyżowania z naprzeciwka obydwa jechały w prawo konfliktu nie ma i nie ma przepisu na taki nieistniejący konflikt !!!!

  9. #49
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.01.2013
    Postów
    345


    ja tylko podałem że nawet w sytuacji gdy w tym temacie kopan miałby rację to i tak wychodzi na to że dwa pojazdy będą się miały po prawej. Sytuację opisałem wyżej i chyba nie ma w niej błędu wg myśli kopana lecz nadal pojazdy mają się po prawej stronie. więc to czy przód czy tył wyznacza nam stronę pojazdu to już kolejny temat. A jęsli oba pojazdy maja się po prawej to coś nie tak. więc przekonuje mnie stwierdzenie iż cofający musi ustąpić.

  10. #50
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Tylko że Kopan próbuje na siłę dorobić teorię do przepisu art.25 K.D. Na siłę chce tam wcisnąć pojazd cofający kontra pojazd jadący przodem, a niestety przepis art.25. ustawodawca napisał w celu rozstrzygnięcia pierwszeństwa przejazdu w "normalnym ruchu", czyli kiedy wszystkie pojazdy jadą przodem. Jeśli któryś z nich cofa, to w myśl art.23 ust.1 pkt 3 ma ustąpić pierwszeństwa, w tej sytuacji pojazdowi jadącemu przodem (żeby była jasność odniosłem się do sytuacji z Twojego pierwszego postu w tym temacie).
    Wystarczy zachowanie zdrowego rozsądku, logiczne pomyślenie w jakim celu został napisany przepis art.23. ust.1 pkt 3, a nie wymyślać że jazda tyłem w lewo to jazda w prawo.
    W ostatnim moim poście w tym temacie podałem przykład z rozporządzenia w sprawie szkolenia (...), z którego wyraźnie wynika, że jazda do tyłu w lewo, to jazda w lewo, a w prawo to w prawo. Czyżby jeszcze i to było za mało?

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •