trochę banalne pyt. ale mam wiątpliwości, bo zachowuje się inaczej niż kierujący w mojej wiosce.
jesli skręcamy na skrzyżowaniu w prawo włączamy prawy kierunkowskaz bez wyjątku? nawet gdy drogi przecinają się pod kątem ok 20 st. (wygląda to podobnie jak na wlocie na obwodnicę czy autostradę) dokładnie jest to wyjazd z pod kościoła z parkingu który kończy się drogą pod kontem ok 20 st w stosunku do drogi głównej.
Zdarza się że pojazdy przede mną wjeżdżające na drogę jadąc w prawo włączają lewy kierunek . Zachowują się tak jak na wlocie na obwodnicę gdzie tam faktycznie zmieniamy pas i właczamy lewy kierunek.

Co o tym myslicie?