Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 4 z 4 PierwszyPierwszy ... 234
Pokaż wyniki od 31 do 39 z 39
  1. #31
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Tylko po co w kółko wałkować to samo skoro wszystko zostało już powiedziane i wyjaśnione?

  2. #32
    Od dawna na forum
    Dołączył
    07.12.2012
    Mieszka w
    Podlaskie
    Postów
    170


    Cytat Napisał ksu Zobacz post
    Tylko po co w kółko wałkować to samo skoro wszystko zostało już powiedziane i wyjaśnione?
    Właśnie tego nie rozumiem, ktoś odgrzebał starego kotleta, gdzie już wszystko zostało powiedziane -napisał to co już wcześniej kilka osób napisało, a potem temat znów idzie od początku...

  3. #33

  4. #34
    Od dawna na forum
    Dołączył
    07.12.2012
    Mieszka w
    Podlaskie
    Postów
    170


    Cytat Napisał kopan Zobacz post
    A coś ty tak istotnego powiedział w tym trzecim poście z pierwszej strony !!!!!!
    Odpowiedziałem na pytanie z pierwszego posta, a brzmiało ono następująco:
    Cytat Napisał zxwt Zobacz post
    Kto w przypadku takiej kolizji będzie winny?
    Cytat Napisał kopan Zobacz post
    Chłopie ZERO uzasadnienia.
    Uzasadnienie było napisane wcześniej, przez kogo innego:
    Cytat Napisał bonifacy Zobacz post
    Pojazd "A" - wyprzedzanie w miejscu niedozwolonym + zmiana kierunku z niewłaściwego pasa. Pojazd "B" wymuszenie pierwszeństwa przejazdu na skrzyżowaniu i niestety chyba to on będzie winny kolizji.

  5. #35
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    Według mnie sprawcą kolizji będzie kierujący pojazdem B
    To cały ten twój wpis.
    Wiec opowiadasz bajki , albo nie rozumiesz co piszesz.

  6. #36
    Od dawna na forum
    Dołączył
    07.12.2012
    Mieszka w
    Podlaskie
    Postów
    170


    A co tu można więcej napisać...
    Po prostu odpowiedź na pytanie.
    Bonifacy wcześniej uzasadnił, a zgadzam się z tym w 100%.

  7. #37
    Od dawna na forum Avatar bonifacy
    Dołączył
    18.09.2013
    Postów
    196


    Nie ma też w przepisach pojęcia "uprawniony tor jazdy"
    fakt ale w definicji drogi mamy również chodnik i pobocze.
    Jest tylko mała różnica. Przepisy jasno reulują, kto i jaką częścią drogi może się poruszać. O ile pojazd silnikowy nie może korzystać z trawnika czy chodnika, a z pobocza (nie jest częścią jezdni) tylko w określonych warunkach i tutaj można byłoby mówić o "nieuprawnionym torze jazdy", o tyle jezdnia jest przeznaczona do ruchu pojazdów (i warunkowo pieszych) i taki pojazd, nawet gdyby jechał niezgodnie z przepisami, ma prawo do "bycia" na tej jezdni.
    Piszecie, że kotlet odgrzewany? Ale smaczny.

  8. #38
    Od dawna na forum
    Dołączył
    08.01.2010
    Mieszka w
    Tarnów
    Postów
    478


    To jak z przepisów ogólnych wynika że nie może się chodnikiem, pasem zieleni itd. poruszać pojazd, to jest nieuprawniony tor jazdy.
    Natomiast jak jedzie jezdnią gdzie mu znakami zabroniono jechać, to może jechać!!!!!

    Co ty za głupoty wypisujesz.

    Czyli mówisz że znaki dla ciebie nie mają znaczenia, oprócz ŚWIĘTEGO znaku ustąp.
    Ostatnio edytowane przez kopan ; 13-04-2014 o 11:48

  9. #39
    Od dawna na forum Avatar bonifacy
    Dołączył
    18.09.2013
    Postów
    196


    Pisałem wcześniej, że na tym "nieuprawnionym torze jazdy" może, z różnych względów, znajdować się pojazd. Może jechać uprzywilejowany ( i nie mów, że nie będzie miał pierwszeństwa), może ktoś omijać pieszego, który wtargnął na jezdnię, może wpaść w poślizg i rzuciło go na lewą stronę. Powodów może być więcej, choć nie wszystkie da się usprawiedliwić. Natomiast trawnik czy chodnik nie jest przeznaczony do poruszania się samochodem i tak jadący, w przypadku kolizji, powinien być bezwzględnie uznany za winowajcę.
    Przepisy nakładają na kierujących obowiązek reagowania na szybko zmieniające się warunki i sytuacje drogowe. Ktoś, kto miał pierwszeństwo, może je w jednej chwili stracić i analogicznie, nie mający tego pierwszeństwa, nabywa je. Pojazd jadący drogą z pierwszeństwem, traci je opuszczając tę drogę lub gdy sama droga straci swój status. Wyjeżdżając spod znaku "ustąp", pierwszeństwo nabywamy po wjechaniu na drogę główną.
    Szkic z omawianego przykładu pokazuje, że w momencie wyjazdu pojazdu "B" z podporządkowanej, pojazd "A" był już od jakiegoś czasu na tym pasie, więc kierujący "B" nie mógł wjechać na pas zajęty (nawet bezprawnie) przez inne auto. Sytuacja inaczej by wyglądała, gdyby "B" wyjechał na pusty pas, a dopiero pojazd "A", nagle zjechał i się z nim zderzył.
    Czyli mówisz że znaki dla ciebie nie mają znaczenia, oprócz ŚWIĘTEGO znaku ustąp.
    Owszem, linia ciągła i znak "ustąp" mają tak samo ważne znaczenie, ale powiem Ci, tak na ucho , że odkąd jeżdżę, a już będzie tego ładnych parę lat, zdarzyło mi się (chyba) tylko 2 razy wymusić pierwszeństwo. Na szczęście bez kolizji, ale więcej razy wyszło mi wyprzedzać lub kończyć ten manewr na skrzyżowaniu. Niech to będzie moje wyjaśnienie w sprawie ważności znaku A-7.

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •