Cześć,

Z góry przepraszam jeżeli pytania się powtarzają jednak nigdzie nie mogłam znaleść odpowiedzi. Od kilku dni mam jazdy, z początku jeździłam na placu później wyjechałam w miasto. Instruktor ciągle wspominał o tym że wjeżdżam na krawężnik, jednak po woli zaczynam opanowywać jazdę po długości jezdni. Potrafię ruszać tz. sprzęgło na max/kluczyk do 3sec/ wbicie jedynki/spuszczanie powoli sprzęgło dodawanie gazu drugą nogą, 1. pytanie: dlaczego samochód czasami gaśnie? za szybko opuściłam sprzęgło czy za mało dałam gazu opuszczając sprzęgło? chcąc się zatrzymać na skrzyżowaniu naciskam sprzęgło na maksa a później hamulec? Podczas parkowania, muszę jechać wolno na jedynce, prawą noga delikatnie na gaz? kierunkowskaz, mijając lusterko samochodu gdzie chce zaparkować skręcam cała kierownicę w jego stronę wjeżdżając powoli, trzymając nadal nogę delikatnie na gazie po czym wyprostować kierownice? dojechać powoli prosto tak żeby lusterko moje pokrywało się z samochodem obok? Ostatnie pytanie, kiedy wciska się guzik w hamulcu ręcznym? podczas opuszczania czy zaciągania?

Przepraszam że te pytania są naprawdę głupie, instruktor wytłumaczył mi wszystko jednak stres robi swoje, chciałbym mieć pewność. Proszę o pomoc