Pokaż wyniki od 1 do 7 z 7
Widok drzewa
-
06-03-2014, 11:58 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 06.03.2014
- Postów
- 2
zakaz parkowania na nie skrzyżowaniu
Jest w Gliwicach przy Politechnice Śląskiej takie miejsce:
mapa Google
niebieski - droga wewnętrzna
brązowy - ścieżka do parku, dosyć szeroka - można wjechać tam samochodem, gruntowa
szary - ul. Kaszubska
Zakaz parkowania jest kilkanaście metrów od skrzyżowania, zakaz wjazdu 3-4 m.
Wyjeżdżałem z drogi wewnętrznej i chciałem zaparkować w miejscu zaznaczonym na czerwono (przed zakazem wjazdu, w obrębie skrzyżowania), po czym podeszła do mnie Pani strażnik miejska i zagroziła mandatem. Jej argumentami były B-36 w parku i odległość od skrzyżowania mniejsza niż 10 m.
Niedawno przechodziłem tamtędy piechotą, po stronie zakazu parkowania było kilka samochodów zaparkowanych. Wszystkie które były za zakazem wjazdu (w głąb parku) miały blokady, ale przed zakazem, tak jak ja dzisiaj - nie.
Proszę mi wyjaśnić, czy na pewno nie można w takim miejscu zaparkować? Zgodnie z przepisami skrzyżowaniem nie jest przecięcie się dróg gruntowych i wewnętrznych, więc nie muszę zachować odległości 10 m. Jaki sens ma zakaz parkowania na drodze na którą nie można wjechać (alejkę parkową)? Skąd normalny człowiek ma wiedzieć, że w gdzieś w parku jest zakaz parkowania?! Równie dobrze mógłby być ustawiony dużo dalej.
Klejny absurd służący wyłudzaniu pieniędzy pracowników uczelni i studentów, którzy nie mają gdzie zaparkować?




Odpowiedź z cytatem

Bookmarks