Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    10.05.2014
    Postów
    1

    Nie pełna opłata za kurs...



    Witajcie, osobiście posiadam prawo jazdy od 3,5 roku. Nie tak dawno widziałam się ze znajomą i po krótkiej rozmowie dowiedziałam się, że robi prawko. Wszystko byłoby super gdyby nie to co usłyszałam a mianowicie: Olka zaczęła kurs, nie wpłaciła do końca pieniędzy, facet dopuścił ją do egzaminów. Moje pytanie brzmi następująco: co dalej z opłatą? Wyprostowanie tego to kwestia jej kultury i uczciwości czy niestety naiwność instruktora, że wkrótce wpłaci resztę kwoty? Pierwszy raz spotykam się z taką sytuacją bo dla mnie to hm skoro dopuszcza sie kogoś do egzaminów państwowych to jest wsio ok. Umieściłam tutaj, bo jakkolwiek sprawa dotyczy osoby jeszcze nie posiadającej prawka. Pozdro Ziuta.

  2. #2
    Od dawna na forum
    Dołączył
    14.11.2010
    Mieszka w
    DZG
    Postów
    732


    Wszystko zależy jaką umowe mieli podpisaną.
    Może w ogóle nie mieli umowy to tak naprawdę Pani/Panna Ola, może nie wpłacić reszty pieniędzy. Tak jak piszesz wszystko zależy od jej kultury

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    25.09.2013
    Postów
    109


    Ja bym w życiu PKK nie zaktualizował jak kasy do końca nie dostałem....frajer instruktor, a dziunia cfana i tyle. Zawsze jakoś tam się może rozliczą, z dziewczynami zawsze łatwiej :P

  4. #4
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    Znam przypadek gdzie pewna dziewczyna chodziła na kurs do 5 szkół jazdy. Za kurs zapłaciła tylko w jednej, tej ostatniej, by uzyskać zaświadczenie o ukończeniu kursu. Proceder polegał na tym, że przyszła do pierwszej szkoły, wykłady po wykładach jazda, dogadanie się, że zapłaci za tydzień, ale już zacznie jeździć. Oczywiście pełna zgoda kierownika. Przez tydzień wyjeździła 10 godzin i już nigdy w szkole jazdy nie pojawiła się. Podobnie zrobiła jeszcze w trzech OSK. W sumie wyjeździła 40 godzin zupełnie za darmo. W piątej szkole opłaciła cały kurs. Łącznie wyjeździła 70 godzin jazdy z czego tylko za 30 zapłaciła (w ostatnim OSK). Na egzamin poszła przygotowana na medal. Zdała za pierwszym razem, bo jak po 70 godzinach jazdy można by nie zdać egzaminu?

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    07.03.2016
    Mieszka w
    Silesia
    Postów
    3


    Cytat Napisał ksu Zobacz post
    Znam przypadek gdzie pewna dziewczyna chodziła na kurs do 5 szkół jazdy.
    To jest chyba jedna z niewielu zalet PKK, trochę nas, jakby nie było, "kryje".

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •