Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 17
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.01.2013
    Postów
    43

    Wyposażenie dodatkowe motocykla przeznaczonego do egzaminu



    Witam szanowne grono,
    proszę mnie wyprowadzić z błędu, problem dotyczy jednego z WORD'ów oraz egzaminów na kat. AM, A1, A2 oraz A. Mianowicie gmole (rurowanie ochronne motocykla), przetrzepałem przepisy dotyczące wyposażenia dodatkowego dla pojazdów przeznaczonych do nauki jazdy. Niestety nie znalazłem nigdzie nakazu używania gmoli. Zdawalność egzaminu praktycznego w omawianym WORD'zie wynosi około 30 % jest to bardzo słaby wynik. Większość, bo prawie 90% oblanych egzaminów praktycznych jest na placu. Z moich własnych spostrzeżeń wynika, że większość osób oblewa na wolnym i szybkim slalomie właśnie z powody uderzenia lub otarciem gmolem o pachołek.
    I tak, nigdzie nie jest zapisane, że wolno używać gmole. Dwa, jeżeli już gmole są zamontowane, to czy spełniają one jakiekolwiek wymagania ? nie jest określona ich szerokość, wysokość ani sposób montażu, a w przypadku motocykli, (co widać po wynikach) jest to kluczowa sprawa. Czy nie uważacie, że równie dobrze mogą wsadzić tam miotłę ? Jeżeli gmole są stosowane, co z pewnością poszerza obrys motocykla na niekorzyść kursanta, czy model (np. givi, kappa, bądź inna marka) nie powinien być konkretnie określony ? Po to, aby lepiej przygotować kursanta.
    Pytam, ponieważ chce wystosować pismo do WORD'u przypominające, że zadanie egzaminacyjne są przygotowane dla motocykla seryjnego i każde dodatkowe "akcesoryjne" (bądź nie) wyposażenie wpływa bardzo znacząco (co widać po wynikach) na egzamin.

    I na koniec wisienka, jest określone w przepisach, że kandydat na kierowcę jest wyposażony w ochronniki łokci i kolan. W takim razie, czy dozwolone jest na egzaminie stosowanie dodatkowo "żółwia" na plecy ? Żółw ten znacząco usztywnia motocyklistę przy wykonywaniu precyzyjnych zadań jak np. slalom wolny. O czym jestem więcej niż przekonany, że ma on wpływ na przebieg egzaminu.

    Z całym szacunkiem, argument bezpieczeństwa do mnie nie przemawia, znam inne o wiele lepsze sposoby zabezpieczenia motocyklisty (dla chętnych mogę przygotować listę, w co jeszcze można ubrać motocyklistę) ale wykonanie zadań w takiej "zbroi" byłoby niemożliwe. Jeżeli zakładamy "żółwia" na plecy plus gmole to zadania powinny być odpowiednio dostosowane do takiego rynsztunku. Czy ktoś wyprowadzi mnie z błędu ? Jeżeli nie, to uważam powyższe za mocny argument do podważania wyników egzaminów i w te stronę będę zmierzał.
    Pozdrawiam

  2. #2
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.01.2013
    Postów
    43


    Jestem po wstępnej rozmowie, na razie w drodze nie formalnej. Oczywiście podnoszony był aspekt bezpieczeństwa kursanta. Pytam tutaj ponieważ nie chcę wywoływać burzy w szklance wody. Zacznę od tego, że jestem czynnym motocyklistą, który hobbystycznie dorabia sobie jako instruktor nauki jazdy. Temat bezpieczeństwa jest dla mnie niezwykle ważny. Argument za golem i żółwiem od strony WORD'u to bezpieczeństwo kursanta. Moje pytania to:
    1. Skoro używają żółwia to jaki sens ma przepis o obuwiu sznurowanym na płaskiej podeszwie, ni jak ma się on do bezpieczeństwa.
    2. Skoro mówimy o bezpieczeństwu - większość WORDów jak zaobserwowałem używa kasków typu jet, które ni jak chronią szczękę przed upadkiem,
    3. Czy ubieranie kursanta w żółwia i ochronniki łokci i kolan zapominając o obuwiu i kasku nie jest jak wspinacz w szelkach bezpieczeństwa, który zapomniało lince bezpieczeńśtwa ?
    4. Gmole nie wpływają na bezpieczeństwo kursanta, a na zabezpieczenie motocykla. Czy nie lepszym rozwiązaniem są crash-pady, które nie przeszkadzały by przy wykonywaniu manewrów, a zabezpieczały by motocykl ?

    To co robią obecnie WORdy to wybiórcze stosowanie elementów ubioru motocyklisty, nie widzę logicznego wyjaśnienia dlaczego można podchodzić do egzaminu w trampkach i kasku typu jet ale z żółwiem na plecach ? To tak jakby przy włączonej poduszce bezpieczeństwa nie zapinać pasów. Względne poczucie bezpieczeństwa może tylko przynieść gorsze obrażenia. Przy wolnym slalomie kręgosłup jest o wiele mniej narażony niż kostki i głowa. Natomiast jak w poprzednim poście napisałem, stosowanie żółwia znacząco krępuje ruchy kursanta.

    Nie chcę, aby temat umarł, gdyż oglądając zdjęcia z WORD'ów w innych miastach oraz patrząc na statystyki myślę, że te elementy maja znaczący wpływ na zdawalność, a co za tym idzie wyniki OSK, niechęć kursantów do szkoleń itd.

    Czy ktoś mógłby podać jakieś logiczne argumenty za używaniem żółwia i Gmoli ?
    Ostatnio edytowane przez bigwaldi ; 19-05-2014 o 09:38

  3. #3
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.01.2013
    Postów
    43


    Opinia egzaminatora jest następująca. Motocykl został zakupiony od producenta razem z gmolami i nie będą w nie ingerować takie jest jego wyposażenie. Natomiast sprawa żółwia na plecach została skomentowana w sposób taki, że jest to dla bezpieczeństwa kandydatów na kierowców, co o tym myślicie ? Walka z wiatrakami czy warto pchać dalej ten temat ?

  4. #4
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    bigwaldi napisał:
    Opinia egzaminatora jest następująca. Motocykl został zakupiony od producenta razem z gmolami i nie będą w nie ingerować takie jest jego wyposażenie.
    Trochę dziwne wytłumaczenie, gdyż gmole to dodatkowe wyposażenie, które w motocyklu może być, ale nie musi. De facto za to dodatkowe wyposażenie trzeba zapłacić i to wcale nie małe pieniądze.
    Z drugiej jednak strony nie dziwię się WORD- om, że zakupują motocykle z gmolami, gdyż chronią one kandydata na kierowcę przed ewentualnym przygnieceniem podczas wywrotki, no i nie ukrywajmy, że chronią też poszczególne elementy motocykla przed uszkodzeniem podczas wywrócenia się motocykla. Gdyby nie było gmoli motocykl o wiele częściej byłby w naprawie i tym samym częściej nie byłoby czym egzaminować i tu też zaraz byłyby pretensje dlaczego nie ma motocykla. Dzięki gmolom unikamy takich sytuacji.
    Druga strona medalu jest taka, że rzeczywiście gmole zwiększają obrys motocykla i tym samym trudniej jest wykonać poszczególne zadania.
    Większość motocykli w OSK też jednak ma gmole.
    bigwaldi napisał:
    Natomiast sprawa żółwia na plecach została skomentowana w sposób taki, że jest to dla bezpieczeństwa kandydatów na kierowców, co o tym myślicie ?
    Na pewno są dla bezpieczeństwa i na pewno poprawiają bezpieczeństwo, ale jednocześnie ograniczają ruchy kierującego. Coś za coś.

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.01.2013
    Postów
    43


    dzięki za wypowiedź, bo temat widzę na umarciu heh a wydje się być ciekawym tak przynajmniej sądzę tak masz rację patowa sytuacja ponieważ słowo bezpieczeństwo to jak tarcza dla WORDów. Uważam jednak, że warto podjąć temat ponieważ. Jeżeli idziemy w stronę bezpieczeństwa to róbmy to z pełną odpowiedzialnością i konsekwencjami tj. dopuszczajmy kursantów do egzaminów w butach motocyklowych i niech każdy ma odpowiedni rozmiarem kask. A jeżeli chodzi o gmole, ok ale wydłużmy slalom, bo w niektórych przypadkach jest za ciasny. Inną szerokość z gmolami ma Kawasaki inne Honda a jeszcze inne Suzuki. To jak by na jednym wymiarowo "rękawie" zdawać egzamin kat. B i C. Ale to wiem, że moje stwierdzenia to tylko rzucone na wiatr słowa. Niestety z egzaminatorami nie ma dyskusji

  6. #6
    Użytkownik
    Dołączył
    23.03.2010
    Postów
    64


    Cytat Napisał bigwaldi Zobacz post
    Niestety z egzaminatorami nie ma dyskusji
    A o czym chcesz z nimi dyskutować? To są "roboty" co wykonują swoją pracę według instrukcji egzaminowania. Winny jest ten, co te głupoty wymyślił, niszcząc przy okazji całą branżę.

  7. #7
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    bigwaldi napisał:
    dzięki za wypowiedź, bo temat widzę na umarciu heh a wydje się być ciekawym
    Nie ma za co
    Na umarciu bo i nie wiele jest OSK, które trudnią się w dalszym ciągu szkoleniem w zakresie kategorii motocyklowych, a nie długo będzie ich jeszcze mniej jak się zakończy dwuletni okres przejściowy dotyczący posiadania motocykla o odpowiedniej pojemności skokowej silnika.
    bigwaldi napisał:
    Jeżeli idziemy w stronę bezpieczeństwa to róbmy to z pełną odpowiedzialnością i konsekwencjami tj. dopuszczajmy kursantów do egzaminów w butach motocyklowych i niech każdy ma odpowiedni rozmiarem kask.
    Tylko będąc motocyklistą zapewne wiesz i nie muszę Ci pisać jaki jest koszt zakupu dobrego kasku, a w tym przypadku kilku kasków. Nie wspominam już o dobrych butach motocyklowych. Ile rozmiarów butów musiałby posiadać WORD. Mniejsza z resztą o WORD, bo WORD może i by się szarpnął na zakup tego wszystkiego, ale pomyśl o padających OSK.
    Nie neguję oczywiście tego co napisałeś, bo to na pewno poprawiłoby bezpieczeństwo.
    bigwaldi napisał:
    A jeżeli chodzi o gmole, ok ale wydłużmy slalom, bo w niektórych przypadkach jest za ciasny.
    Z takimi postulatami, to musisz raczej gdzieś wyżej uderzyć
    Marta79 napisała:
    Winny jest ten, co te głupoty wymyślił, niszcząc przy okazji całą branżę.
    A zniszczą jeszcze bardziej, już nie długo, bo w przyszłym roku.
    Zabrali nam szkolenia dodatkowe, a teraz jeszcze zabiorą teorię. W bambuko też zrobili wszystkie super OSK, które już po woli przestają być super.

  8. #8
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.01.2013
    Postów
    43


    Że zacytuję klasyka.... sorry taki mamy klimat.
    @ksu
    Masz racje to jest nierealne aby ubierać kursanta jak motocyklistę, chcę tylko pokazać niedorzeczność jak zasłaniają się "bezpieczeństwem" zakładając trampki, jeden góra dwa rozmiary kasku otwartego i żółwia za 100 zł. Jak chciałem im zwrócić uwagę uwagę, że to nie ma nic wspólnego z bezpieczeństwem, a jedynie przeszkadza kandydatowi przy manewrach to nawet nie próbują dyskutować jakby to do nich nie docierało.

    @Marta79
    Miałem nadzieję, że ludzie z WORD'u mają większe możliwości w tej sprawie niż szary instruktor. Nie wiem może w roku wyborczym warto napisać do lokalnego polityka, żeby mógł się wykazać w tej materii ? Może media ?

  9. #9
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    To spiesz się, bo jest już rozporządzenie zmieniające rozporządzenie w sprawie egzaminowania, które wchodzi w życie z dniem 1 stycznia 2015 r. Niewielkie zmiany w sposobie oceniania dotyczą wszystkich kategoriach prawa jazdy z wyjątkiem kategorii AM, A1, A2, A i T.
    Może jeszcze coś by dosmarowali zmieniając rozporządzenie zmieniające rozporządzenie innym rozporządzeniem zmieniającym rozporządzenie
    U nas chyba wszystko jest możliwe

  10. #10
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.01.2013
    Postów
    43


    Pytanie z innej beczki, niedawno tj. 26.05.2014r., doszło do tragicznego w skutkach wypadku w czasie trwania kursu nauki jazdy na kat. A. Całość pozostawię bez komentarza ponieważ nie mam informacji jak doszło do zdarzenia. Niemniej jednak czytając artykuły na ten temat jeden z autorów napisał, że szkoła z Lublina, której nazwy nie podam, posiadała w motocyklach "zgodnie z przepisami" możliwość odcięcia dopływu paliwa w celu unieruchomienia silnika. Pomysł zacny i sam już cos takiego będę organizował w motocyklu szkoleniowym dokładnie to odcięcie zapłonu nie dopływu paliwa za pomocą mechanizmu zamka centralnego. Prosty pstryczek na ręce odcinający prąd. Teraz to pytanie z innej beczki. Autor tekstu powołuje się na "zgodnie z przepisami" Jakimi przepisami ? Nie chcę wyjść na ignoranta ale nie spotkałem się z przepisami nakazującymi montowanie takiego ustrojstwa. Czy ktoś może natkną się na taki zapis i mógłby mi podpowiedzieć ? Czy jest to zwykła gafa autora tekstu ?

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •