Cytat Napisał nrb Zobacz post
Ok, są znaki F-10 i strzałki na pasach. One określają, z jakiego pasa gdzie możesz jechać. Ale mnie chodzi o linie wymalowane na rondzie.
Nie ma znaczenia co i gdzie jest namalowane. Skrzyżowanie oznaczone znakami C-12+A-7, należy traktować jednakowo. Oczywiście, że namalowane linie ułatwiają przejazd, ale ciągle są jeszcze oznakowania niezgodne z wytycznymi i one wprowadzają w błąd, co do zasad poruszania się po SoRO.
Na tym akurat rondzie linie mówią, że jeśli jedziesz prawym pasem dookoła, to przecinając każdy wylot, zmieniasz pas (bo Twój pas prowadzi do wylotu z ronda) -...
Prawym dookoła nie możesz pojechać. Zabraniają Ci tego przepisy i znaki. Możesz pojechać w prawo lub na wprost (drugi wylot). W takim wypadku, pas dla ruchu poprzecznego, przecinasz tylko raz.
Przecięcie pasa, a zmiana pasa, to dwa różne manewry. Tutaj masz do czynienia z przecięciem pasa.
Czyli też w sytuacji, gdy prawym pasem chcesz przeciąć rondo prosto. Więc ustępujesz wszystkim, którzy jadą lewym pasem i chcą nim zjechać z ronda.
Oczywiście. Wjeżdżasz na skrzyżowanie spod znaku A-7. Masz ustąpić wszystkim (niezależnie, którym pasem się poruszają), którym ruch mógłbyś utrudnić.
Rondo o identycznej budowie mogłoby mieć wymalowane inaczej pasy, to znaczy: przerywana linia dookoła wyspy rozdzielająca pasy - i nic więcej.
Wyżej pisałem o znakowaniu niezgodnym z wytycznymi i takowe linie są niezgodne. Na rondach o dwóch pasach ruchu (na obwiedni), tych pasów się nie wyznacza. Zresztą, może to nie są linie wyznaczające pasy ruchu, a linie prowadzące.
Wtedy to zjeżdżający z ronda z lewego pasa (na lewy wylotowy) ustępuje temu na prawym pasie który np. chce jechać dookoła, ponieważ zjeżdża ze swojego pasa.
Nie może jechać dookoła. Zabrania mu tego art. 22.2. A zjeżdżający z wewnętrznego, również powinien mieć na uwadze ten art. 22.1 i art.3.1.
No i co w sytuacji kiedy jest śnieg i nie widzę jak są wymalowane pasy? Muszę przyjąć jakieś założenie.
Przyjmij zasady ogólne określające "zmianę kierunku jazdy i zmiany pasa".


A propos "obecności dłuższy czas na rondzie" - dodatkowo, wyobraźmy sobie że na tym rondzie jest mega tłok, wszystko zakorkowane, pojazdy poruszają się powoli. Czy wobec tego muszę sobie zapamiętać, kto wjechał razem ze mną na prawym pasie na rondo, a kto dopiero następnym wjazdem?
Gdyby wszyscy jeździli po rondach jednakowo, nie musiałbyś się zastanawiać, kto pierwszy, kto później.