Zobacz wyniki ankiety: Czy tramwaj ruszający z przystanku jest włączającym się do ruchu?
- Głosujących
- 6. Nie możesz głosować w tej sondzie
Pokaż wyniki od 81 do 90 z 104
Temat: Tramwaj
-
11-05-2015, 21:21 #81Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
https://goo.gl/maps/9WQ5W
Dzięki, udało się -erureka
ale jak widać na filmikach takich skrętów jest masa gdyż inaczej tramwaj by nie wykręcił. Chdziło mi tylko o potwierdzenie że tramwaj ma pierwszeństwo z racji słów " bez względu na to z której strony nadjeżdża"
tz czy tyczy się to tylko kierunków -prawo lewo czy również po skosie jak w tym wypadku. bo przecież inne są zachowania podczas przcinania się kierunków ruchu a inne podczas zmiany pasa.Ostatnio edytowane przez viko ; 11-05-2015 o 21:26
-
11-05-2015, 21:55 #82Użytkownik
- Dołączył
- 02.05.2015
- Postów
- 88
Akurat tutaj tramwaj nie zmienia pasa ruchu. Nawet gdyby pas ruchu zmieniał(a ja nie znam takiego przypadku), to treść Art. 25.2. dobitnie określa, że pierwszeństwo ustalane za pomocą Art. 22.4. traci moc dzięki sformułowaniu "bez względu na to z której strony nadjeżdża", które jest prawdziwe zarówno na skrzyżowaniu jak też w innym niż to miejscu przecinania się kierunków ruchu(np. pomiędzy skrzyżowaniami).
Jedyną pseudo-wątpliwość można odnieść do sytuacji, gdzie przed tramwajem(na torowisku) jedzie pojazd nieszynowy i zamierza skręcić w lewo a następnie zatrzymuje się. Wówczas wszystko zależy od jakości sygnalizowania zamiaru skręcenia w lewo a także płynności zatrzymywania się (aby nie można było zmusić tramwaju do istotnej zmiany prędkości - to jedyny przypadek nieustąpienia pierwszeństwa tramwajowi).
-
11-05-2015, 22:58 #83
Do tego i wyżej napisanych odniosę się tak. Przepisy, przepisami a każda opisana sytuacja wymaga zachowania zdrowego rozsądku. Jeśli nawet pojazd znajdzie się na torach przed tramwajem stojącym na przystanku i ten zacznie ruszać, a pojazd nie ma miejsca, to motorniczy przecież nie staranuje go, tylko poczeka. Podobnie na skrzyżowaniu, linkowanym
przez @viko, do skrętu ustawi się pierwszy pojazd, bo tramwaj był jeszcze w bezpiecznej odległości i zablokuje tory, to również motorniczy nie zepchnie go z torów.
Na nagraniach, podanych przez @Lerdu, nie znalazłem nic zasługującego na dowód, że tramwaj ruszający z przystanku jest włączającym się do ruchu. Takich przypadków z udziałem różnych pojazdów jest wiele. I masz rację, że można to podpiąć pod art.3.
-
12-05-2015, 08:04 #84Użytkownik
- Dołączył
- 02.05.2015
- Postów
- 88
Dotarłem do opinii Z. Drexlera na temat włączania się do ruchu tramwajów.
strona 1.
strona 2.
Dowód znajduje się w treści Art. 17.1 i 2.. Problem w tym, że nasze prawo posiada lukę, bo nie wierzę w złe intencje go tworzących, aby tramwaj nie miał przywileju przy włączaniu się do ruchu. Co innego życzenia i prawo zwyczajowe(przekazywane na rozmaitych kursach) a co innego litera prawa.
Napisał bonifracy
Drodzy Oponenci, sami zauważcie, że wymyślane są następujące interpretacje:
a.) tramwaj włącza się do ruchu tylko w sytuacji opisanej w pkt. 4 Art. 17.1.;
b.) tramwaj zatrzymuje się na przystanku z powodów wynikających z warunków ruchu drogowego;
c.) tramwaj zatrzymuje się na przystanku z powodów wynikających z przepisów ruchu drogowego.
ad. a.) nie widzę wyjątku dla tramwaju (żadne słowo tutaj nie pada, w szczególności "wyłącznie", "jedynie" , "tylko") a przeciwnie widzę spójnik "ORAZ" łączący a na pewno nie wyłączający tych dwóch sytuacji: ruszenie z miejsca ORAZ wjeżdżanie z... .
ad. b. i c.) Nie znam przepisu ruchu drogowego ani warunku obligującego motorniczego do zatrzymania się na przystanku. Definicja przystanku czy jakakolwiek inna definicja z Art. 2. nigdy "nie uruchamia się" sama z siebie, bo opisuje jedynie znaczenie słów użytych w ustawie. Przykładowo: nie można twierdzić, że def. przejścia dla pieszych nakazuje jakiś sposób zachowania. Podobnie nie można twierdzić, że wszelkie zachowanie sprzeczne z def. ustąpienia pierwszeństwa obarczone jest wykroczeniem polegającym na nieustąpieniu pierwszeństwa. Identycznie z przystankiem, jezdnią, czy nawet miejscami określonymi przez znaki drogowe np. B-36 z tabliczką "nie dotyczy chodnika".Ostatnio edytowane przez Ledru ; 12-05-2015 o 08:06
-
12-05-2015, 19:03 #85Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
-
12-05-2015, 19:13 #86Użytkownik
- Dołączył
- 02.05.2015
- Postów
- 88
Ten tekst Drexlera pochodzi z 1974 roku, ale celowo go wkleiłem(wcześniej redagując, co do szybkich zadań nie należało... brakuje tylko rys., ale jak będe przy okazji w bibliotece do zajrzę do czytelni i zrobię foty Motora nr 31), bo ówczesne przepisy, odnośnie włączania się do ruchu, nie są sprzeczne z nasza obecną "dzisiejszą" dyskusją.
Mam mieszane uczucia co do tego pana, jak dowiedziałem się, że lansuje pierwszeństwo autobusu, o którym mowa w Art. 18.1. ustawy PoRD. Podobnie zresztą potrafię się nie zgodzić z Drexlerem a także Stefańskim. Wniosek? Wskaż biegłego a powiem Ci kto wygra sprawę w sądzie
Notabene, myślę o napisaniu listu do pana Drexlera - czy wciąż podpisuje się pod artykułem (który wrzuciłem we wcześniejszym poście) czy może jakieś nowe okoliczności nastały, że zmienił zdanie
Tymbardziej mile widziany Twój głos w ankiecie (nie żebym dyskryminował innych - z sobą włącznie)Ostatnio edytowane przez Ledru ; 12-05-2015 o 19:16
-
12-05-2015, 23:24 #87
Po pierwsze, to nikt nie jest nieomylny. Nawet Pan Dexler, Soboń, Kotowski, Stefański itp. Każdy zapewne z tych Panów miałby inne zdanie, czyli podobnie jak różne zdania mamy my tutaj na tym forum. Pewnie dlatego że temat jest dyskusyjny.
Pod drugie też mnie ciekawi, czy P. Dexler nadal ma takie samo zdanie w tym temacie.
Po trzecie co do tekstu, to jest takie trochę lanie wody typu ja uważam, że tak...bo to, bo tamto...Każdy może się tak wypowiedzieć i wyrazić własne zdanie.
Choć dużo czytałem różnych interpretacji wyżej wymienionych Panów, opinii biegłych sądowych, w końcu wyroków sądowych, które to bywają różne w takich samych sprawach, to zawsze starałem się pamiętać o najważniejszym. A co jest najważniejsze? Ustawa i czytanie jej ze zrozumieniem.
Po czwarte. To że akurat ten Pan wyraził swoje zdanie w interesującym nas temacie, wcale nie oznacza że tak jest i że inni znawcy wyżej wymienieni mieliby takie samo zdanie.
-
13-05-2015, 08:32 #88Użytkownik
- Dołączył
- 02.05.2015
- Postów
- 88
Całkiem możliwe, że niebawem poznamy odpowiedźPod drugie też mnie ciekawi, czy P. Dexler nadal ma takie samo zdanie w tym temacie.
Popieram. To świadczy o mojej hipotezie, że PoRD mamy nie do końca szczelny. Generalnie jestem przeciwnikiem zwiększania jego objętości, z drugiej strony niektóre zapisy (zwłaszcza niedawno nowelizowane) stoją w konflikcie z innymi a wychodzi to na jaw zbyt późno czasem nigdy.o że akurat ten Pan wyraził swoje zdanie w interesującym nas temacie, wcale nie oznacza że tak jest i że inni znawcy wyżej wymienieni mieliby takie samo zdanie.
-
13-05-2015, 09:17 #89
Ledru napisał:
Jak najbardziej zgadzam się z tym. Mamy wiele luk prawnych i nie do końca spójnych przepisów.To świadczy o mojej hipotezie, że PoRD mamy nie do końca szczelny.
Ledru napisał:
Słuszna uwaga z którą też się zgadzam.niektóre zapisy (zwłaszcza niedawno nowelizowane) stoją w konflikcie z innymi a wychodzi to na jaw zbyt późno czasem nigdy.
-
13-05-2015, 12:26 #90Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345


Odpowiedź z cytatem



Bookmarks