Pokaż wyniki od 21 do 26 z 26
Temat: Zawracanie
-
30-01-2016, 21:14 #21
Pierwszeństwo przejazdu ustala się przed wjazdem na skrzyżowanie, a nie na nim. Zatem, gdy pojazd wjechał na nie i nie wymusił na nikim PP, to następni zbliżający się/wjeżdżający na to skrzyżowanie muszą wstrzymać się, zanim będą mieli pewność kontynuowania jazdy przez i za skrzyżowaniem.
Zawracanie to nie są dwa skręty w lewo/prawo. Jest to jeden manewr. Chociaż czasami tak to wygląda.
Ksu podał przykład zawracania na wąskiej jezdni, kiedy to jadący podporządkowaną utrudnia wykonanie takiego manewru i siłą rzeczy należy go przepuścić. Sprawą kontrowersyjną jest też egzekwowanie swojego PP podczas zawracania na skrzyżowaniu, gdzie dwie jezdnie drogi z PP rozdziela szeroki pas zieleni. Zawracając w taki miejscu, niejako wykonujemy dwa skręty w lewo i w tym wypadku zbliżający się drogą podporządkowaną nie jest w stanie ocenić czy wjeżdżaliśmy na skrzyżowanie drogą z PP z prawej strony, czy podporządkowaną z przeciwnego kierunku i skręcamy w lewo. Z doświadczenia wiem, że lepiej nie wykorzystywać przysługującego nam prawa do pierwszeństwa i ustąpić go.
-
30-01-2016, 21:39 #22
-
01-02-2016, 20:30 #23Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
-
02-02-2016, 20:48 #24Użytkownik
- Dołączył
- 29.12.2015
- Mieszka w
- dolnośląskie
- Postów
- 80
-
03-02-2016, 09:02 #25Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
-
04-02-2016, 16:17 #26Użytkownik
- Dołączył
- 29.12.2015
- Mieszka w
- dolnośląskie
- Postów
- 80
Vico, zainteresowało mnie jak chcesz się mijać na okrętkę podczas zawracania z tym jadącym z lewej w prawo (a nie z jadącym z prawej przy zawracaniu na wąskiej drodze).
Dla mnie zwykle przewidzenie zachowania tego kierującego jest najtrudniejsze. Najczęściej, jeśli rezygnuję z własnego pierwszeństwa podczas zawracania, to właśnie by puścić jadącego z lewej w prawo, zamiast kombinować czy pojedzie, jeśli pojedzie, to który pas zajmie po skręcie itd.



Odpowiedź z cytatem


Bookmarks