Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 26 z 26

Temat: Zawracanie

  1. #21
    Od dawna na forum Avatar bonifacy
    Dołączył
    18.09.2013
    Postów
    196


    Cytat Napisał viko Zobacz post
    ... lecz gdy zawracam i pojawi sie tam kolejny pojazd to po wykonaniu jednego skretu mam go po prawej i ustepuje mu ale nie jest to juz moment dojazdu
    Pierwszeństwo przejazdu ustala się przed wjazdem na skrzyżowanie, a nie na nim. Zatem, gdy pojazd wjechał na nie i nie wymusił na nikim PP, to następni zbliżający się/wjeżdżający na to skrzyżowanie muszą wstrzymać się, zanim będą mieli pewność kontynuowania jazdy przez i za skrzyżowaniem.
    Zawracanie to nie są dwa skręty w lewo/prawo. Jest to jeden manewr. Chociaż czasami tak to wygląda.
    Ksu podał przykład zawracania na wąskiej jezdni, kiedy to jadący podporządkowaną utrudnia wykonanie takiego manewru i siłą rzeczy należy go przepuścić. Sprawą kontrowersyjną jest też egzekwowanie swojego PP podczas zawracania na skrzyżowaniu, gdzie dwie jezdnie drogi z PP rozdziela szeroki pas zieleni. Zawracając w taki miejscu, niejako wykonujemy dwa skręty w lewo i w tym wypadku zbliżający się drogą podporządkowaną nie jest w stanie ocenić czy wjeżdżaliśmy na skrzyżowanie drogą z PP z prawej strony, czy podporządkowaną z przeciwnego kierunku i skręcamy w lewo. Z doświadczenia wiem, że lepiej nie wykorzystywać przysługującego nam prawa do pierwszeństwa i ustąpić go.

  2. #22
    Od dawna na forum Avatar ksu
    Dołączył
    23.11.2010
    Mieszka w
    Podlasie
    Postów
    2,378


    bonifacy napisał:
    Pierwszeństwo przejazdu ustala się przed wjazdem na skrzyżowanie, a nie na nim.
    O tym właśnie napisałem wcześniej.
    Zawracanie to nie są dwa skręty w lewo/prawo. Jest to jeden manewr.
    Otóż to Z pewnymi wyjątkami oczywiście o których napisałeś.

  3. #23
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.01.2013
    Postów
    345


    Dzieki za wasze zdanie. Osobiscie rowniez uwazam ze w praktyce lepiej przepuscic pojazd z lewej podczas zawracania gdyz moze on zakladac ze skrecamy. Ale jestem za tym by pojazd z lewej podjezdzal do srodka by mozna minac sie na tz obkrędkę.

  4. #24
    Użytkownik
    Dołączył
    29.12.2015
    Mieszka w
    dolnośląskie
    Postów
    80


    Cytat Napisał viko Zobacz post
    Ale jestem za tym by pojazd z lewej podjezdzal do srodka by mozna minac sie na tz obkrędkę.
    Ten jadący w prawo też?

    Czasem po prostu lepiej zrezygnować z przywileju pierwszeństwa, gdy brak jasności, co zrobi drugi kierujący.

  5. #25
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.01.2013
    Postów
    345


    Tak. Jesli z prawej nie podjedzie ty również nie pojedziesz

  6. #26
    Użytkownik
    Dołączył
    29.12.2015
    Mieszka w
    dolnośląskie
    Postów
    80


    Vico, zainteresowało mnie jak chcesz się mijać na okrętkę podczas zawracania z tym jadącym z lewej w prawo (a nie z jadącym z prawej przy zawracaniu na wąskiej drodze).
    Dla mnie zwykle przewidzenie zachowania tego kierującego jest najtrudniejsze. Najczęściej, jeśli rezygnuję z własnego pierwszeństwa podczas zawracania, to właśnie by puścić jadącego z lewej w prawo, zamiast kombinować czy pojedzie, jeśli pojedzie, to który pas zajmie po skręcie itd.

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •