Pokaż wyniki od 1 do 5 z 5
Temat: Skrzyżowanie
Hybrid View
-
05-02-2016, 09:47 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.02.2016
- Postów
- 2
-
05-02-2016, 10:12 #2Użytkownik
- Dołączył
- 29.12.2015
- Mieszka w
- dolnośląskie
- Postów
- 80
-
05-02-2016, 10:29 #3Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.02.2016
- Postów
- 2
-
10-02-2016, 15:25 #4Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2013
- Postów
- 345
-
24-05-2016, 17:27 #5Nowy użytkownik
- Dołączył
- 24.05.2016
- Postów
- 11
Chwila moment, właśnie mam kilka takich znaków w okolicy. Z tego co się orientuję to grubość linii na znaku mówi o pierwszeństwie, zaś przebieg tych linii mówi o strukturze skrzyżowania.
Sądząc po przerwach między liniami mamy tu skrzyżowanie 3 ulic : 2 podporządkowanych i jednej z pierwszeństwem.
Jadąc prosto geograficznie zjeżdża w podporządkowaną czyli skręca w lewo. Powinien zatem włączyć kierunek.
Jadąc drogą z pierwszeństwem , mimo iż geograficznie skręca w prawo, to tak naprawdę nigdzie nie skręca gdyż jedzie cały czas tą samą drogą tyle że po łuku. Zatem nie musi wrzucać kierunku.
Co ciekawe gdyby na znaku nie było łuku, to i tak nie musiałby wrzucać kierunkowskazu, gdyż wrzuca się go w przypadku zmiany pasa lub kierunku ruchu.
A co gdybyśmy mieli znak, na którym droga kieruje się na prawo i w lewo ale pod kątem 45 stopni, zamiast 90-ciu. Co wtedy? Uznać, że jedziemy prosto czy w prawo? Moim zdaniem kierunek geograficzny nie decyduje o włączeniu kierunkowskazu, tylko zmiana kierunku ruchu lub pasa ruchu. A zatem to przerwy decydują?
P.S.
Nie zrozumcie mnie źle. Przejrzałem parę wpisów w internecie i są 2 poglądy na tę kwestię. Jedni twierdzą, że to jazda po łuku i nie trzeba dawać kierunku a inni że przeciwnie.
Czy w kodeksie są jakoś określone te kwestie?
Pytanie ważne, bo zdarza się, że np. przy T-6a ktoś z góry z podporządkowanej nam wyjeżdża. gdyż nie daliśmy kierunku i myślał że pojedziemy prosto, a my sobie jedziemy po łuku i bum. Dla mnie liczy się strona praktyczna, czyli żeby nie było bum.
A zatem może rozsądniej jednak jest włączyć kierunkowskaz, bo to nie zaszkodzi a może pomóc?
Bo jeśli chodzi o kwestię wypadków to sprawa jest oczywista - wjeżdżający z podporządkowanej będzie winien, bo braku włączenia kierunkowskazu raczej mu się nie udowodni.
A tu jeszcze znalazłem ciekawą analizę problemu, jakby ktoś miał problem z policją i nie chciał zapłacić mandatu
http://mrerdek1.blogspot.com/2015/08...go-zmiana.htmlOstatnio edytowane przez ksu ; 24-05-2016 o 18:33 Powód: pisanie posta pod postem




Odpowiedź z cytatem

Bookmarks