Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 2 z 3 PierwszyPierwszy 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26
  1. #11
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    31.07.2007
    Mieszka w
    Piekary Śląskie
    Postów
    11


    Moniko pisząc doświadczenie nie miałem na mysli doswiadczenia jako instruktor ,ja majac 18lat pracowałem jako kierowca taxi potem jezdziłem zestawami (tir)potem autobusu ,a dopiero potem zostałem instruktorem .Egzamin wydawał ci sie trudny poniewaz nie miałes zadnego doświadczenia ,kiedys trzeba było 5 lat zawodowej jazdy by zostac instruktorem a dziś sami wiecie lepiej nie gadać i właśnie stąd biora sie to komiczne stawki ja ostatni egzamin insrtuktorski zdawałem 2006r podnosząc kwalfikacje i wydaje mi sie jest on naprawde łatwy zbyt łatwy ,ale ciesze się że i w tym zawodzie można spotkac Panie pozdrawiam
    Michał

  2. #12
    Użytkownik
    Dołączył
    15.10.2007
    Postów
    75


    Może rzeczywiście powinniśmy się w jakiś sposób zjednoczyć przecież w jedności siła, ale kompletnie brak mi pomysłu jak to zrobić nawet mogę służyć pomocą w kwestii ustawodawstwa i prawa administracyjnego. Może ma ktoś jakieś pomysły?

    Może ja po prostu się do tego nie nadaję, dletego nauka pochłonęła mnie tak bardzo. Prawko mam od 8 i jeżdziłam po całym kraju. No to chyba trochę jeżdzić potrafię? A może mi się tylko wydaje? już sama nie wiem.
    Pozdrawiam Monika
    misiu23

  3. #13
    Użytkownik
    Dołączył
    27.05.2007
    Mieszka w
    jestem z Marsa
    Postów
    82


    Za moje pomysły to wy mnie chyba zlinczujecie.

    Co by było gdyby uprawnienia instruktora podlegały weryfikacji np. co 5-c lat. (egzamin teoretyczny)
    Na kursy podstawoawe (bez doswiadczenia - tylko 3 lata prawko)- zupełnie jak dziś. Ale uprawnienia byłyby co 5-c lat przedłużane( na koszt pracodawcy) po zaliczeniu testu, ale tylko w Warszawie w Instytucie Transportu Samochodowego ( po 5-ciu latach pracy każdy jest już "mobilny", więc można dojechać).
    Moim zdaniem ujednoliciłoby to "nadinterpretacje" kodeksu drogowego, a i wyrugowało z naszych szeregów ludzi przypadkowych, którzy to właśnie zaniżają cenę. Podnióśłby się prestiż tej nawet ... fuchy.

    Ale to tylko moje zdanie, Wy możecie mieć inne sposoby na poprawę bytu.

  4. #14
    Od dawna na forum
    Dołączył
    02.01.2008
    Postów
    219


    oszalales? :P

  5. #15
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.09.2006
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    340


    Cytat Napisał KUBA_1
    Ale uprawnienia byłyby co 5-c lat przedłużane( na koszt pracodawcy) po zaliczeniu testu, ale tylko w Warszawie w Instytucie Transportu Samochodowego ( po 5-ciu latach pracy każdy jest już "mobilny", więc można dojechać).
    Wtedy kazaliby zakładać instruktorom własną działalność.

  6. #16
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    24.12.2006
    Mieszka w
    Toruń
    Postów
    45


    Nie każą. Instruktor z własną działalnością, nie może być zatrudniony w innej szkole i wystawiać rachunków, jeżeli nie ma wydanego pozwolenia na prowadzenie szkoły, a co za tym idzie, sala, pomoce, dzienniki ustaw, plac, samochód i te wszystrkie duperele temu przynależące.

  7. #17
    Użytkownik
    Dołączył
    18.03.2007
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    56


    A jak jest naprawdę?
    Tzn. 'de facto', nie 'de iure;

  8. #18
    Użytkownik
    Dołączył
    27.05.2007
    Mieszka w
    jestem z Marsa
    Postów
    82


    Obawiałem się, że bardziej mnie zbesztacie.
    Uważam, że sprawdzanie kwalifikacji w ITS-e dopuszczałoby do zawodu instruktora nauki jazdy (nawet jako dodatkowa praca) naprawdę wykwalifikowaną kadrę.
    Co do zatrudnienia instruktorów to mam pewną wątpliwość.
    Zgadza się , że instruktor nie może być na tzw. samozatrudnieniu, (możemy z kolegom adalberthus przytoczyć szereg pagagrafów,)a czy może pracować wg. umowy zlecenie, czy umowy o dzieło.
    Nie wykonuje pracy w ustalonym przez pracodawcę miejscu. Sam sie umawia na jazdy, więc nie wyczerpuje paragrafów umowy o pracę.

  9. #19
    Od dawna na forum
    Dołączył
    30.06.2007
    Mieszka w
    okolice Grudziądza
    Postów
    428


    wystarczyło by co jakiś czas płacić za kursy doszkalające dość sporą kasę i na pewno by znikła chęć zarabiania małych pieniędzy bo by sie nie opłacało

  10. #20
    Użytkownik
    Dołączył
    15.10.2007
    Postów
    75


    Kurcze, Kuba zbesztam Cię(jak napisałeś) żadnych egzaminów. Moim zdaniem wystarczyłoby ten zawód potraktować jak pełnowymiarowy (czyli 8 godzin) i sprawa byłaby załatwiona.
    Pozdrawiam Monika.
    misiu23

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •