Pokaż wyniki od 11 do 20 z 26
-
22-01-2008, 22:14 #11Nowy użytkownik
- Dołączył
- 31.07.2007
- Mieszka w
- Piekary Śląskie
- Postów
- 11
Moniko pisząc doświadczenie nie miałem na mysli doswiadczenia jako instruktor ,ja majac 18lat pracowałem jako kierowca taxi potem jezdziłem zestawami (tir)potem autobusu ,a dopiero potem zostałem instruktorem .Egzamin wydawał ci sie trudny poniewaz nie miałes zadnego doświadczenia ,kiedys trzeba było 5 lat zawodowej jazdy by zostac instruktorem a dziś sami wiecie lepiej nie gadać i właśnie stąd biora sie to komiczne stawki ja ostatni egzamin insrtuktorski zdawałem 2006r podnosząc kwalfikacje i wydaje mi sie jest on naprawde łatwy zbyt łatwy ,ale ciesze się że i w tym zawodzie można spotkac Panie
pozdrawiam
Michał
-
22-01-2008, 22:47 #12Użytkownik
- Dołączył
- 15.10.2007
- Postów
- 75
Może rzeczywiście powinniśmy się w jakiś sposób zjednoczyć przecież w jedności siła, ale kompletnie brak mi pomysłu jak to zrobić nawet mogę służyć pomocą w kwestii ustawodawstwa i prawa administracyjnego. Może ma ktoś jakieś pomysły?
Może ja po prostu się do tego nie nadaję, dletego nauka pochłonęła mnie tak bardzo. Prawko mam od 8 i jeżdziłam po całym kraju. No to chyba trochę jeżdzić potrafię? A może mi się tylko wydaje? już sama nie wiem.
Pozdrawiam Monikamisiu23
-
23-01-2008, 10:14 #13Użytkownik
- Dołączył
- 27.05.2007
- Mieszka w
- jestem z Marsa
- Postów
- 82
Za moje pomysły to wy mnie chyba zlinczujecie.
Co by było gdyby uprawnienia instruktora podlegały weryfikacji np. co 5-c lat. (egzamin teoretyczny)
Na kursy podstawoawe (bez doswiadczenia - tylko 3 lata prawko)- zupełnie jak dziś. Ale uprawnienia byłyby co 5-c lat przedłużane( na koszt pracodawcy) po zaliczeniu testu, ale tylko w Warszawie w Instytucie Transportu Samochodowego ( po 5-ciu latach pracy każdy jest już "mobilny", więc można dojechać).
Moim zdaniem ujednoliciłoby to "nadinterpretacje" kodeksu drogowego, a i wyrugowało z naszych szeregów ludzi przypadkowych, którzy to właśnie zaniżają cenę. Podnióśłby się prestiż tej nawet ... fuchy.
Ale to tylko moje zdanie, Wy możecie mieć inne sposoby na poprawę bytu.
-
23-01-2008, 10:57 #14
-
23-01-2008, 16:12 #15Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.09.2006
- Mieszka w
- Wrocław
- Postów
- 340
-
23-01-2008, 19:11 #16Nowy użytkownik
- Dołączył
- 24.12.2006
- Mieszka w
- Toruń
- Postów
- 45
-
24-01-2008, 15:21 #17Użytkownik
- Dołączył
- 18.03.2007
- Mieszka w
- Kraków
- Postów
- 56
-
24-01-2008, 17:10 #18Użytkownik
- Dołączył
- 27.05.2007
- Mieszka w
- jestem z Marsa
- Postów
- 82
Obawiałem się, że bardziej mnie zbesztacie.
Uważam, że sprawdzanie kwalifikacji w ITS-e dopuszczałoby do zawodu instruktora nauki jazdy (nawet jako dodatkowa praca) naprawdę wykwalifikowaną kadrę.
Co do zatrudnienia instruktorów to mam pewną wątpliwość.
Zgadza się , że instruktor nie może być na tzw. samozatrudnieniu, (możemy z kolegom adalberthus przytoczyć szereg pagagrafów,)a czy może pracować wg. umowy zlecenie, czy umowy o dzieło.
Nie wykonuje pracy w ustalonym przez pracodawcę miejscu. Sam sie umawia na jazdy, więc nie wyczerpuje paragrafów umowy o pracę.
-
24-01-2008, 17:59 #19Od dawna na forum
- Dołączył
- 30.06.2007
- Mieszka w
- okolice Grudziądza
- Postów
- 428
-
24-01-2008, 22:14 #20Użytkownik
- Dołączył
- 15.10.2007
- Postów
- 75


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks