Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 27
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.05.2007
    Postów
    32

    Zakaz wjazdu "L" !!!!



    Zakaz wjazdu "L" !!!! respektować czy nie zwracać uwagi ????

  2. #2
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.01.2008
    Postów
    30


    A cy wogóle jest taki zakaz?
    Kolesio

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    Nie ma. No i stąd właśnie pytanie, czy respektować.
    Moim zdaniem: owszem, uszanować wolę zarządcy drogi.

  4. #4
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.01.2008
    Postów
    30


    Cytat Napisał cman
    Nie ma. No i stąd właśnie pytanie, czy respektować.
    Moim zdaniem: owszem, uszanować wolę zarządcy drogi.
    Jeżeli to jest droga publiczna to masz prawo po niej jeździć, ale jeżeli chcesz respektować głupie wymysły jakiegoś niekompetentnego urzędnika to nie jeździj, a on będzie myślał że jest "wielki" i za niedługi czas będziesz jeździł tylko po swoim placu.
    Kolesio

  5. #5
    Banned
    Dołączył
    31.07.2007
    Postów
    329


    Caman ma racje jeżeli ktoś ustawił dany znak to wjakimś celu, a jeżeli nie bedziesz go respektował to zgodnie z prawem nawet straż miejska może wystawić mandacik i będzie wielkie zdziwienie

  6. #6
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.01.2008
    Postów
    30


    Cytat Napisał skecz
    Caman ma racje jeżeli ktoś ustawił dany znak to wjakimś celu, a jeżeli nie bedziesz go respektował to zgodnie z prawem nawet straż miejska może wystawić mandacik i będzie wielkie zdziwienie
    No tak znaki są po to by je respektować, ale tylko te zgodne z prawem o ruchu drogowym.Wyobraź sobie,gdyby postawili Ci znak "zakaz wjazdu"- B-1, a pod nim tabliczkę do znaków drogowych T-29.
    Trzeba zacząć od tego,że nie ma znaku drogowego z litera "L". A mam nadzieję,że wiesz kogo znak drogowy B-3 dotyczy-(pojazdów silnikowych z wyjątkiem motocykli jednośladowych). Krótko mówiąc jeżeli on tam stoi to dotyczy wszystkich pojazdów silnikowych. A "ELKA" pod nim to jakaś hybryda niedouczonego urzędnika Wydziału komunikacji.
    Kolesio

  7. #7
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    02.11.2007
    Postów
    33


    Zakaz wjazdu na osiedle dla aut nauki jazdy

    Kursanci blokują drogi wyjazdowe, spowalniają ruch, ćwicząc parkowanie rysują samochody - narzekają mieszkańcy bielskich osiedli mieszkaniowych. Jedna ze spółdzielni ustawiła nawet znaki zakazu wjazdu na osiedle dla elek.

    Wtorkowy poranek, okolice bielskiego osiedla Karpackiego. Droga dojazdowa do części osiedla, tzw. jednostki C i supermarketu Kaufland. Jeden za drugim przejeżdżają tędy samochody nauki jazdy. Parkują, cofają, zawracają, ćwiczą inne manewry. W ciągu kilku minut doliczyliśmy się kilkunastu elek. Problemy zaczęły się dwa lata temu kiedy zmieniły się przepisy. Od tego czasu jedna z części egzaminu nie jest już przeprowadzana na placach manewrowych, lecz na drogach. Instruktorzy zaczęli więc ćwiczyć z kursantami w terenie. Bardzo szybko okazało się, że w Bielsku-Białej na miejsce do nauki upatrzyli sobie osiedle Karpackie. Mieszkańcy mają już tego po dziurki w nosie.

    - Kursanci blokują ruch, bo nie potrafią ruszyć na zielonym, a w najbardziej nieodpowiednim momencie, np. przy próbie zawrócenia, nagle gasną im silniki - narzeka Władysław Żaba, mieszkaniec Karpackiego.

    Inni dodają, że za każdym razem z drżeniem serca podchodzą do swojego zaparkowanego w osiedlowych uliczkach auta, bo na porządku dziennym są rysy na lakierze i oderwane lusterka. Nikt nie ma wątpliwości, że to wina nieudolnych kursantów, ćwiczących parkowanie między autami.

    Podobne narzekania słychać niemal w całym mieście. Na samo osiedle Karpackie elki wjechać już nie mogą. Kilku najważniejszych dróg osiedlowych strzegą przed kursantami znaki zakazu wjazdu z tabliczkami "dotyczy samochodów nauki jazdy L".

    - Drogi osiedlowe są wąskie, a w dodatku nie mają chodników. Droga, po której chodzą setki pieszych, nie jest odpowiednim miejscem na naukę jazdy. To jest zbyt niebezpieczne - tłumaczy powody tej decyzji Paweł Zielonka z Karpackiej Spółdzielni Mieszkaniowej. Zapewnia, że spółdzielnia podjęła ją z powodu skarg mieszkańców.

    Według instruktorów nauki jazdy zakaz to skandal. Tłumaczą, że w Bielsku-Białej nie ma miasteczka ruchu drogowego z ustawionymi makietami samochodów, gdzie mogliby ćwiczyć z kursantami. Zapewniają, że złe opinie o elkach są zdecydowanie przesadzone.

    - Ludzie jakby zapomnieli, że obok kursanta siedzi instruktor, doświadczony kierowca, który odpowiada za swojego ucznia. Nie wierzę w to, że porysowane samochody na parkingach to wina elek. Jeśli już, to dzieło niedouczonych, niedoświadczonych kierowców - uważa Andrzej Pytlik, właściciel Szkoły Nauki Jazdy "Pytlik".


    Gazeta Wyborcza Katowice autor:Ewa Furtak
    tu coś na temat zakazu wjazdy elek.

  8. #8
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    21.01.2008
    Postów
    30


    Zakaz wjazdu na osiedle dla aut nauki jazdy

    Kursanci blokują drogi wyjazdowe, spowalniają ruch, ćwicząc parkowanie rysują samochody - narzekają mieszkańcy bielskich osiedli mieszkaniowych. Jedna ze spółdzielni ustawiła nawet znaki zakazu wjazdu na osiedle dla elek.
    No i to wszystko tłumaczy.
    Jeżeli to jest teren prywatny (droga osiedlowa która nie jest drogą publiczną), to prezes lub zarząd spółdzielni może sobie takie znaki ustawiać. To i tak nic nie zmienia bo policjant czy strażnik miejski musi mieć podstawę prawną do ukarania. Co taki policjant wpisze w mandat, ze złamałeś zakaz wydany przez prezesa. Przyznasz że podstawą prawną dla nich nie jest jakieś zarządzenie prezesa, lecz konkretny przepis ustawy o ruchu drogowym.
    A jeżeli na osiedlu znajdują się drogi publiczne, to podległe one są wydziałom komunikacji powiatowym, wojewódzkim itd. Tam spółdzielnia mieszkaniowa nie ma nic do powiedzenia.
    W tym wypadku radzę sprawdzić w odpowiednim wydziale komunikacji do kogo ta droga należy. Albo jak nie to, płaćcie mandaty straży miejskiej, policji albo najlepiej ... prezesowi spółdzielni
    Ludzie przecież płacicie podatki drogowe ukryte w cenie paliwa, korzystajcie z tego za co płacicie.
    Kolesio

  9. #9
    Użytkownik
    Dołączył
    19.12.2007
    Postów
    81


    Zgadzam się z tym co napisał Kolesio, tylko czy policjant lub strażnik miejscki nie może w tym wypadku ukarać elki za niedostoswanie się do znaku zakaz wjazdu, który w tym wypadku jest integralną częścią z tabliczką "dotyczy pojazdów nauki jazdy L"?Pomijam fakt że bardziej na miejscu byłby tu znak nie zakaz wjazdu lecz zakaz ruchu.

  10. #10
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    A więc doszliśmy do znaku zakaz wjazdu/ruchu z odpowiednią tabliczką - no więc oczywiście należy się do niego zastosować.

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •