Cytat Napisał Mariusz S-c
Policja czy straż miejska owszem nie mają podstaw do ukarania, ale Sąd już tak, czyli nie koniczenie niestosowanie się może wynikać tylko z grzeczności. Sytuacja nieco komplikuje się, gdy jest to strefa zamieszkania, bo wtedy nawet gdy jest to teren spółdzielni to już obowiązują na niej przepisy prawa o ruchu drogowym.
Mialem już zakończyć ten temat, ale też uważam że dyskutować zawsze warto, w końcu po to jest forum, więc dlatego poruszam opcję strefy zamieszkania.
Widzę że drążysz ten problem dogłębnie.
no więc krótko: strefa zamieszkania - obszar obejmujący drogi publiczne lub inne drogi, na którym obowiązują szczególne zasady ruchu drogowego, a wjazdy i wyjazdy oznaczone są odpowiednimi znakami drogowymi;
Na drogach publicznych taki znak nie będzie stał, gdyż takiego znaku po prostu nie ma. Na innych drogach niepublicznych o ile takie tam będą, właściciel może sobie postawić oznaczenie jakie sobie życzy. Ustaliliśmy już, że od kierowcy elki będzie zależało czy uszanuje życzenie właściciela czy nie.
I tu jak właściciel będzie chciał to wniesie pozew do sądu o ustalenie jego praw cywilnych.