Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 27 z 27
  1. #21
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    29.12.2008
    Postów
    1

    jestem kursantką, mogę wtrącić słówko?



    Z punktu widzenia kursanta nie przeszkadza mi wcale jak mój instruktor poprawia mnie wciąż: nie migacze -tylko kierunkowskazy, nie krótkie-tylko mijania, a nawet, nie płyn hamulcowy - tylko zbiornik z płynem hamulcowym its itp. Jestem chociaż pewna że nie chlapnę czegoś na egzaminie. Ale uwielbiam jak mówi: no i prawa nóżka nie śpi, prawa nóżka nie śpi. (tłum.:gazu,gazu)
    PS. podziwiam waszą cierpliwość do nas drodzy instruktorzy

  2. #22
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    28.12.2008
    Mieszka w
    Gorzów Wielkopolski
    Postów
    16


    "miesiąc czasu" "cofanie do tyłu"
    A co z nim nie tak?
    To tzw. pleonazmy, czyli błędy językowe. Mam nadzieję, że nie będziemy dyskutować o tym, czy mówienie z błędami językowymi jest ok czy nie...

    Drodzy Koledzy, problem widzę jeden - nie chodzi o kwiecistość wypowiedzi (bo przecież wystarczy jeden "niedozwolony" wyraz, by mieć kłopoty), czy o treść kodeksu i rozporządzenia o warunkach technicznych pojazdów. Tu chodzi o klapki na oczach i mentalne skostnienie egzaminatorów (jak sądzę tych starszych), którzy przekazują i utrwalają zbędne nawyki szukania dziury w całym wśród nowo napływających egzaminatorów, a to, siłą rzeczy, przenosi się na sposób uczenia. Czyli - zamknięte koło...
    Nigdy nie zapomnę przygotowań do prezentacji pojazdu przed egzaminem na autobus i przestrzegania instruktora, że mam mówić ogumione koło zapasowe, a nie po prostu koło zapasowe, gdyż na tym oblewają egzaminowanych. Luuudzie, czy naprawdę grono egzaminatorów cierpi na takie ograniczenia, że pod pojęciem koło zapasowe rozumieją felgę bez opony??? Czy jak złapią gumę, to w wulkanizacji proszą o zdjęcie "ogumionego koła zapasowego" i założenie "zwulkanizowanego ogumionego koła właściwego"?
    Sorry, ale dla mnie zakrawa to na paranoję
    Instruktor kat. A,B

  3. #23
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.05.2008
    Mieszka w
    Program do czegośtama
    Postów
    573

    Re: jestem kursantką, mogę wtrącić słówko?



    Cytat Napisał Myszunia25_2006
    (tłum.:gazu,gazu)
    Nie gazu, tylko benzyny no chyba że faktycznie macie automobil na gaz.

    Cytat Napisał temp
    To tzw. pleonazmy, czyli błędy językowe. Mam nadzieję, że nie będziemy dyskutować o tym, czy mówienie z błędami językowymi jest ok czy nie...
    Jak tam sobie chcesz Dla mnie to nie są żadne błędy.

    Cytat Napisał temp
    opony??? Czy jak złapią gumę, to w wulkanizacji proszą o zdjęcie "ogumionego koła zapasowego" i założenie "zwulkanizowanego ogumionego koła właściwego"?
    Oczywiście Po prostu w każdy branży muszą być schizy. Stoi taki egzaminator na mrozie, deszczu w tym ciulatym kraju, w którym są kuźwa 2 dni słoneczne na kwartał, a przez większość roku panuje ciemność (w polityce wręcz przez cały rok), no to ma swoje schizy... Lepsze takie, niż Donek co po Marysi biednym chleb wyżera w wigilię.

    A na poważnie: Dążenie do formalizacji języka jest w niektórych kręgach notoryczne. Przeczytaj dowolne pismo z urzędu. Urzędnik sam nie wie, o czym pisze. Albo posłuchaj przemówienia polityka. Przecież oni mają komputerowe statystyki najrzadziej używanych form i wyrazów i z nich układają wystąpienia. Aczkolwiek, za PRL nie było końputerów, a jeszcze fajniejsze układali... Teraz to już tylko Leszek K. tak pięknie przemawia.
    Zarządca Przypraw 6.6 / 2010
    Biologiczny System Odpowiadania na forumie.

    Pierwszy stworzony przez teoretyków inteligentny odpowiadacz forumowy.
    Stoisz nad przepaścią? Nie daj się, zrób krok naprzód.

  4. #24
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.01.2009
    Mieszka w
    Koszalin
    Postów
    244

    terminologia



    na egzaminie na instruktora dowiesz sie, ze instruktor i kierowca maja sie poslugiwac terminologia fachowa a nie podworkową (np. ze bagnet - to jest na karabinie) pozdro

  5. #25
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    28.12.2008
    Mieszka w
    Gorzów Wielkopolski
    Postów
    16


    Bardzo możliwe, że kolejni egzaminatorzy z lubością celebrują tę nieuzasadnioną fobię przed ludzkim podejściem do egzaminowanych - sam z resztą w swoim poprzednim poście postawiłem taką tezę.
    Wciąż jednak nikt nie zastanowił się, jaki jest cel traktowania jako błędny znajdujący się w SJP wyraz "migacz" czy bardzo powszechnie używany i zrozumiały wyraz "bagnet" oraz, co ważniejsze, jaki do cholery ma to związek z tym, czy ktoś spełnia wymagania by zostać kierowcą?
    Zastosuję tu pewną prowokację i zapytam Was tak: a co z kandydatami na kierowców, którzy są niemi? Nie głuchoniemi, a jedynie niemi.
    Pytam poważnie - czy tacy ludzie, nie mogący ze względu na swoją niepełnosprawność wypowiedzieć żadnego z oczekiwanych, fachowych słów, nie mogą zostać kierowcami? I nie myślę tu też o pomocy ze strony tłumacza języka migowego, bo przecież on nie musi być kierowcą i może użyć niefachowego słownictwa... Jaki jest stan prawny w tej sprawie?
    Bo jeśli iść drogą, którą część z Was wyznacza, to taki człowiek, który nie umie użyć słów "kierunkowskaz", "miarka poziomu oleju" czy "światła mijania", nie powinien otrzymać uprawnień do kierowania pojazdami, czyż nie?
    Instruktor kat. A,B

  6. #26
    Od dawna na forum
    Dołączył
    21.10.2008
    Mieszka w
    podkarpacie
    Postów
    165


    A ja słyszałem u koleżanki instr.-i, podciągnij do linii a nie podjedż bliżej --to też uchybienie w nazewnictwie?...
    -bądź sobą...nie szkodź innym...

  7. #27
    Od dawna na forum
    Dołączył
    20.05.2007
    Postów
    206


    używanie słów typu długie, migacz jest nieprofesjonalne, pozniej kursant używa takiej terminologi bo przecież instruktor - (osoba która jest dla niego wykładnia wiedzy w tym temacie) tak mowił.

    Ja czasem zdrabniam np.
    wciśnij sprzegiełko,
    i jedyneczka, dwójeczka...

    czasem do kobiet które nie zapną pasa na początku jazdy: a koleżanka to w ciąży jest??

    albo jak gasnie samochód to: przynies na nastepna jazdę czekoladke dla samochodu to bedzie posłuszny


    moizm zdaniem żarty, smiesze okreslenia sa dopuszczalne jeżeli pozwalają osobie szkolonej pokonać stres. Byle nie wprowadzac w błąd.


    pozdrawiam

    RAFAŁ

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •