Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 4 123 ... OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 32
  1. #1
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.09.2005
    Mieszka w
    Będzin.Czeladź,Sosnowiec
    Postów
    236

    Zawracanie na skrzyżowaniach i przełączkach





    Kiedy między jednokierunkowymi jezdniami mamy pas rozdzielający, należy przyjąć zasadę, że w żadnym momencie wykonywania manewru zawracania nie możemy znaleźć się na pasie ruchu przeznaczonym dla pojazdów jadących w przeciwnym kierunku. Jeśli tak się stanie i dojdzie do sytuacji kolizyjnej, oznacza to, że manewr wykonaliśmy nieprawidłowo.

    Sposób zawracania na skrzyżowaniu zależy od jego geometrii. Jeśli pas rozdzielający jezdnie kończy się na jednej linii z krawędzią poprzecznej jezdni, zawracając znaleźlibyśmy się oko w oko z kierowcą jadącym z naszej lewej strony. Na rysunku kierowca D zawracając znajduje się na skrzyżowaniu na wprost pojazdu C. Powinien dojechać do środka skrzyżowania i dopiero tam wykonać manewr. W ten sposób postąpił kierowca B, zawracając tak, by nikomu nie utrudniać ruchu.

    Jeśli natomiast pas rozdzielający kończy się wcześniej niż krawędź jezdni poprzecznej i podczas manewru zmieścimy się w tej "wnęce" nie utrudniając ruchu pojazdom jadącym z lewej strony, zawracamy, wykorzystując to wcięcie jezdni (patrz pojazd A). Możemy wtedy zawrócić, trzymając się krańca pasa rozdzielającego.
    Opis przejazdu przez przełączki (gdy nie występuje droga poprzeczna) jest zbędny.Należy zwrócić uwagę na tor jazdy zaznaczony na rysunku.
    Pozdrawiam
    Spokojny instruktor z Zagłębia

  2. #2
    Użytkownik
    Dołączył
    14.12.2006
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    73


    Czy z tego wynika jakaś reguła?
    Może jakiś komentarz
    POZDRAWIAM
    Kaśka

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    27.01.2007
    Postów
    102

    A co to dzisiaj za święto?



    Zauważylam na tym forum piękną planszę - schemat bo schemat ale zawsze coś.
    Ja jestem raczej daleko od prawa jazdy, ale wytłumaczcie mi jak mam wiedzieć czy jestem na jedno czy dwukierunkowej przełączce jeśli mi nikt nie zwróci uwagi, że jestem na takowej, a znak "zakaz skrętu w prawo" został właśnie wyrwany.
    Czy mam się sugerować tym, że linia przerywana (o ile jest widoczna w ogóle) jest krzywowata w przypadku tej jednokierunkowej?

    Nie wiem.
    Piszę bo jestem "na świeżo" dziś. O Boże - prosta droga to jeszcze, ale te wszystkie manewry to jakbym nie wiem... idzie mi to jak po grudzie. A to wszystko przez to, że jest jak jest czyli źle ogólnie.

    No i tyle.
    Mam nadzieję, że kiedyś to zdam. Ale śmieszne to już dla mnie nie jest wcale. Raczej smutne.


    ps. Dobrze, że nigdy się nie przejmowałam tym, że JA się miałam o wszystko pytać w czasie kursu prawa jazdy. A wiecie czemu? bo gdyby nie ta plansza to nawet bym nie wiedziała, że istnieje po polsku takie słowo jak "przełączka". o to zapewne też się miałam pytać od razu..
    - Przepraszam najmocniej - jak mam jechać na przełączce jednokierunkowej a jak na dwuekierunkowej???

  4. #4
    Od dawna na forum
    Dołączył
    27.01.2007
    Postów
    102

    ps.



    Zakaz skrętu w lewo, nie w prawo - SORRY

  5. #5
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.09.2005
    Mieszka w
    Będzin.Czeladź,Sosnowiec
    Postów
    236


    Cytat Napisał jawka
    Czy z tego wynika jakaś reguła?
    Może jakiś komentarz
    Tu chyba nie potrzeba komentarza. Moja kilkuletnia wnuczka to zrozumiała z rysunków. Myślę,że kandydaci na kierowców ( i to po lub w trakcie kursu ) powinni to pojąć bez komentarza
    Pozdrawiam
    Spokojny instruktor z Zagłębia

  6. #6
    Użytkownik
    Dołączył
    14.12.2006
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    73


    Cytat Napisał Włodek
    Tu chyba nie potrzeba komentarza. Moja kilkuletnia wnuczka to zrozumiała z rysunków. Myślę,że kandydaci na kierowców ( i to po lub w trakcie kursu ) powinni to pojąć bez komentarza
    Panie Włodku. Pana komentarz po prostu rzucił mnie na kolana. Gratuluje tak inteligentnej wnuczki. Jestem uczestniczką tego forum TYLKO dlatego, że uzyskiwałam (dotychczas) fachowe rady i nikt nie naśmiewał się z niewiedzy innych.
    Pan jako instruktor powinien to doskonale rozumieć.
    POZDRAWIAM
    Kaśka

  7. #7
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.09.2005
    Mieszka w
    Będzin.Czeladź,Sosnowiec
    Postów
    236


    To nie jest naśmiewanie się z niewiedzy. To jest sprawdzenie wiedzy kursantów przy interpretacji sytuacji na drodze. Czyżbyś nie słyszała o nowych zasadach egzaminowania. Tam masz 10 sek. na właściwą odpowiedź w sytuacji zmieniającej się na żywo.
    Tutaj masz prosty rysunek statyczny, nad którym możesz zastanowić się... trochę dłużej.
    Wszystko jest narysowane.
    Czy na kursie jadąc ulicą pełną samochodów również mówisz do instruktora : Co mam zrobić?
    To Ty jesteś za kierownicą i Ty podejmujesz decyzje. Mam nadzieję, że słuszne!
    I to jet fachowa porada o jaką prosiłaś.
    Pozdrawiam
    Spokojny instruktor z Zagłębia

  8. #8
    Użytkownik
    Dołączył
    14.12.2006
    Mieszka w
    Lublin
    Postów
    73


    Nie mam zamiaru nikomu dogryzać. Już zdałam egzamin i wiem, że .... niewiele wiem. Jeździłam po mieście sama i widziałam, że jest wiele sytuacji, w których nie wiem jeszcze dokłanie jak mam się zachować. Dlatego zadałam pytanie. Wole dopytać teraz, niż narobić bałaganu w ruchu drogowym. Dlatego nie moge znieść, jak ktoś robi takie głupie uwagi osobie,jakby nie patrzeć, jeszcze "zielonej" w tych kwestiach.
    POZDRAWIAM
    Kaśka

  9. #9
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.12.2006
    Postów
    512


    Panie Włodku, czy na kursie tez pan daje kursantom planszę bez tłumaczenia dlaczego tak a nie inaczej? Przecież na to forum wchodzą różni ludzie i jedni wiedza a drudzy wyuczą się jak "małpki" rysunku na pamięc bez jego zrozumienia.

  10. #10
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.09.2005
    Mieszka w
    Będzin.Czeladź,Sosnowiec
    Postów
    236


    Cytat Napisał eliza
    Panie Włodku, czy na kursie tez pan daje kursantom planszę bez tłumaczenia dlaczego tak a nie inaczej? Przecież na to forum wchodzą różni ludzie i jedni wiedza a drudzy wyuczą się jak "małpki" rysunku na pamięć bez jego zrozumienia.
    Tak dokładnie. Najpierw słucham interpretacji kursantów i jeżeli są dobre to wyjaśniam szczegóły.
    Widzę,że nie doczekam się żadnej interpretacji.
    Edytuję pierwszy post.Dodaję komentarz, by wszystko było razem.
    Pozdrawiam
    Spokojny instruktor z Zagłębia

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •