Pokaż wyniki od 1 do 10 z 42
Temat: Światła przez cały rok
-
17-02-2007, 18:39 #1Od dawna na forum
- Dołączył
- 05.09.2005
- Mieszka w
- Będzin.Czeladź,Sosnowiec
- Postów
- 236
Światła przez cały rok
http://motoryzacja.interia.pl/hity_d...rok,872052,415
A co z przystosowaniem się do unijnych przepisów. Znowu będzie nowelizacja nowelizacji???"Do napisania tego listu skłoniły mnie Wasze próby lansowania całodziennej jazdy na światłach (zarówno autorskie jak i felietony p. Czopika oraz kierowców - użytkowników serwisu Moto Interia).
Tak się składa, że mieszkam w rejonie przygranicznym i bardzo często poruszam się po drogach naszych południowych sąsiadów - Czechów - samochodem tam zarejestrowanym.
Czesi jak wiadomo wprowadzili w nowym kodeksie zapis całorocznej jazdy na światłach. Ale... zrobili to od strony technicznej zgodnie z warunkami UE. Tzn. można zamiast świateł mijania używać świateł do jazdy dziennej w wersji europejskiej. Czym one się różnią? Ano tym:
- zapalają się automatycznie w pozycji stacyjki umożliwiającej pracę silnika (nie mają własnego wyłącznika),
- wyłączają się automatycznie po włączeniu jakiegokolwiek oświetlenia zewnętrznego pojazdu z wyłączeniem kierunkowskazów, świateł awaryjnych, świateł STOP oraz świateł cofania.
Jak widać nie jest wymagane oświetlenie tylne. Moje auto spełnia ten warunek (wersja skandynawska). Niestety naszej policji się to nie podoba, a Ministerstwo Transportu na zadane przeze mnie pytanie, co z tym faktem zrobić - milczy.
Nie przeszkadzałoby mi to zbytnio, gdyby nie to, że w większości krajów zrzeszonych w UE obowiązuje zapis o zapalaniu tylko przednich reflektorów (u mnie dodatkowo działa elektronika obniżająca pobór mocy żarówek), a u nas jak zwykle musi być jakaś egzotyka.
Dla fanów oszczędności Oszczędność:
- na tylnych światłach - ich i tak nie widać przy normalnej przejrzystości powietrza,
- oświetleniu tablicy - po co w dzień,
- oświetleniu kokpitu - kolejny raz: po co w dzień.
Dopóki więc nie zmienią się u nas przepisy na "europejskie" będę w sezonie letnim przy przekraczaniu granicy na polską stronę ostentacyjnie otwierał maskę pojazdu, wyjmował przekaźnik tychże świateł i jeździł po Polsce jako "zamaskowany".
Skoro istnieje kult świateł i dążenia do wszystkiego co europejskie to może i w tym wypadku uda się zmienić chore prawo. Mój przypadek nie jest odosobniony, bo takich samochodów jak ja mam (a dokładniej instalacji), jest dużo więcej, tylko producenci na Polskę je odłączają."
Źródło informacji: INTERIA.PL
Czy myślicie, że jazda cały rok na światłach (mijania -żarówki min 2x55W + pozycyjne 4x10W + ośw.tablicy rej. 1x lub 2x5W) jest zdrowe dla alternatora,akumulatora i całej instalacji elektrycznej?
Nikt z Was nie zwrócił uwagi na to, że tam gdzie wprowadzono obowiązek jazdy na światłach cały rok , jeździ się na światłach "do jazdy dziennej" ale tylko z przodu.
A u nas, nawet jak ktoś ma zamontowane światła "do jazdy dziennej" to może je włączyć tylko z pozycyjnymi. Po co takie energochłonne rozwiązania?
Polska to jednak dziwny kraj...
Zamiast poprawić stan dróg to obciąża się kierowców kosztami żarówek,awarii elektrycznych, zwiększonym zużyciem paliwa, zwiększoną ilością toksycznych spalin, gotowaniem się płynu chłodzącego w czasie upałów i poruszania się w korkach...Pozdrawiam
Spokojny instruktor z Zagłębia
-
18-02-2007, 14:08 #2Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.02.2007
- Mieszka w
- wrocław
- Postów
- 34
-
18-02-2007, 18:29 #3Od dawna na forum

- Dołączył
- 05.12.2006
- Postów
- 512
-
18-02-2007, 18:36 #4Od dawna na forum
- Dołączył
- 05.09.2005
- Mieszka w
- Będzin.Czeladź,Sosnowiec
- Postów
- 236
Ja też jestem za jazdą z włączonymi światłami do "jazdy dziennej" co wcześniej pisałem chyba wyraźnie:
Sejm ustanawia prawo, które jeszcze nie obowiązuje a już trzeba je nowelizować (standardy UE).Nikt z Was nie zwrócił uwagi na to, że tam gdzie wprowadzono obowiązek jazdy na światłach cały rok , jeździ się na światłach "do jazdy dziennej" ale tylko z przodu.
A u nas, nawet jak ktoś ma zamontowane światła "do jazdy dziennej" to może je włączyć tylko z pozycyjnymi. Po co takie energochłonne rozwiązania?
Polska to jednak dziwny kraj...
Czy to nie jest bezsensowne?Pozdrawiam
Spokojny instruktor z Zagłębia
-
18-02-2007, 21:41 #5Nowy użytkownik
- Dołączył
- 27.12.2006
- Mieszka w
- Szczecin
- Postów
- 24
Moze to i poprawi bezpieczenstwo na naszych drogach ale w znikomym stopniu. Nie lepiej zaczac od poprawy stanu naszych drog? oraz spowolnienia piratow drogowych?
Dlaczego nie bierzemy przykladow od naszych zachodnich sasiadow?
Mowi sie ze w krajach skandynawskich swiatla zdaly egzamin ale na jakich drogach??
Znow zarobia producenci elektryki samochodowej na swoich produktach oraz osoby z branzy samochodowej na rozreklamowaniu samego faktu.
-
19-02-2007, 20:15 #6Od dawna na forum
- Dołączył
- 05.09.2005
- Mieszka w
- Będzin.Czeladź,Sosnowiec
- Postów
- 236
Czy jazda na światłach mijania cały rok przez całą dobę jest obojętna dla instalacji elektrycznej?.
Ano chyba nie bardzo, bo przecież jeśli nawet alternator ładuje wszystko podczas jazdy to robi on to wszystko OPRÓCZ ładowania akumulatora.... czyli jest on wiecznie niedoładowany.... trzeba by go było co jakiś czas wyjmować z auta i samemu doładowywać co jest raczej zajęciem obcym dla wielu kierowców w szczególności kobiet.
Nie robiąc tego spowodują, że akumulator "wykończy" się szybciej niż powinien.
Sprawnie działający alternator wytwarza napięcie nawet wyższe niż akumulator , a energia elektryczna przez niego wytworzona jest używana do np.
1. Systemu zapłonu silnika
2. Ładowania akumulatora
3. Zasilania radia (może nie używaj radia, to akumulator dłużej wytrzyma
)
4. Zasilania wiatraka chłodnicy (jeżeli jest elektryczny)
5. Zasilania wszelkich innych żaróweczek
6. Wentylatora klimatyzacji
itd.itp.
Jeżeli prąd obciążenia wzrośnie tak bardzo, że alternator przy danej prędkości obrotowej nie będzie mógł go dostarczyć, wówczas część prądu obciążenia
przyjmie akumulator i napięcie w punkcie B+ obniży się znacznie.
Taki sam spadek napięcia wystąpi na zacisku D+.
Akumulator będzie się wyładowywał lecz lampka kontrolna pozostanie wygaszona.
I w pewnym momencie akumulator odmówi posłuszeństwa.
Wyjściem z tej sytuacji jest zainstalowanie "świateł do jazdy dziennej" , które pobierają mniej prądu.
Na poziomie ustawy powinno się umożliwić instalowanie "świateł do jazdy dziennej" tylko z przodu pojazdu.
Oczywiście można pozwolić innym jeździć na światłach mijania.... Wolny wybór.
Tak to się robi w cywilizowanych krajach.
* cały rok na wszystkich drogach: Dania, Finlandia, Norwegia, Szwecja, Islandia, Kanada, Czechy, Austria, Chorwacja, Estonia, Łotwa, Macedonia
* w okresie zimy na wszystkich drogach : Polska, Litwa, Słowacja (już zmiana?)
* w obszarach niezabudowanych przez cały rok: Słowenia, Włochy, Węgry (Hiszpania zaleca)

Żródło: European Transport Safety Council, may 2006[/quote]Pozdrawiam
Spokojny instruktor z Zagłębia
-
20-02-2007, 20:26 #7Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.02.2007
- Mieszka w
- wrocław
- Postów
- 34
-
27-02-2007, 15:59 #8Nowy użytkownik
- Dołączył
- 27.02.2007
- Postów
- 1
Może to trochę nie na temat, ale chciałem zapytać o używanie świateł przeciwmgielnych przednich. Kodeks drogowy podaje, że: Art. 30. 1. Kierujący pojazdem jest obowiązany zachować szczególną ostrożność w czasie jazdy w
warunkach zmniejszonej przejrzystości powietrza, spowodowanej mgłą, opadami atmosferycznymi lub
innymi przyczynami, a ponadto:
1) kierujący pojazdem silnikowym jest obowiązany:
a) włączyć światła mijania lub przeciwmgłowe przednie albo oba te światła jednocześnie
Jak to interpretować?
Czy mżawka, śnieg, a może poprostu pochmurny dzień to są warunki, które pozwalają na włączenie tych świateł.
-
27-02-2007, 20:14 #9Od dawna na forum
- Dołączył
- 05.09.2005
- Mieszka w
- Będzin.Czeladź,Sosnowiec
- Postów
- 236
Onet.pl – “Senat: światła przez cały rok”Senat za włączonymi światłami
Kategorie: » światła mijania » światła non-stop » ustawa - Prawo o ruchu drogowym
Senat przyjął poprawki do prawa o ruchu drogowym, znowelizowanego w ubiegłym tygodniu przez Sejm. Nowelizacja przewiduje między innymi nakaz jazdy z włączonymi światłami mijania przez cały rok. Zgodnie z przyjętymi przez Senat poprawkami nakaz ten będzie obowiązywać wszystkie samochody z wyłączeniem tych, które były wyprodukowane przed 1970 rokiem. Projekt nowelizacji wróci teraz do Sejmu. Obecnie kierowcy w Polsce mają obowiązek jazdy z włączonymi światłami od 1 października do ostatniego dnia lutego, a także w deszczowe i mgliste dni. Według badań Instytutu Transportu Samochodowego całoroczna jazda na światłach może zmniejszyć liczbę ofiar nawet o 20 procent. Podobne wyliczenia ma także Komisja Europejska, która nosi się z zamiarem wprowadzenia podobnego wymogu w całej Unii. W Europie jazda z włączonymi światłami przez cały rok obowiązuje między innymi w Czechach i Słowacji oraz w krajach skandynawskich. Całoroczna jazda na światłach mijania oznacza jednak także koszty. Spalanie rośnie od 0,5 do 1,5 procent (klimatyzacja zwiększa zużycie paliwa nawet o 10 procent) i dwukrotnie częściej trzeba też wymieniać żarówki. Według autora wniosku o całoroczne używanie świateł mijania posła PO Jana Tomaka roczne koszty, które poniesie przeciętny kierowca, wyniosą 40 zł. Nowsze auta mają światła dzienne wyposażone w słabsze żarówki, zużywające przez to mniej energii. W sprzedaży są już samochody wyposażone w diody świetlne, które są najoszczędniejsze ze wszystkich znanych źródeł światła.
Link do źródła:
Koalicja na rzecz jazdy na światłach przez cały rok – “Z ostatniej chwili !! Obowiązek jazdy na światłach przez cały rok już w Polsce”
“Rzeczpospolita” – “Włączymy światła także w dzień”Pozdrawiam
Spokojny instruktor z Zagłębia
-
27-02-2007, 20:23 #10Od dawna na forum
- Dołączył
- 05.09.2005
- Mieszka w
- Będzin.Czeladź,Sosnowiec
- Postów
- 236
Link do źródła:W tunelu po nowemu
Kategorie: » tunel » ustawa - Prawo o ruchu drogowym
Sejm przyjął również poprawki dotyczące zachowania kierowców w tunelach. Otóż w tunelu, podczas zatrzymania wynikającego z warunków lub przepisów ruchu drogowego, kierowca będzie obowiązany zachować minimalny odstęp 5 metrów od poprzedzającego go samochodu. W tunelu dłuższym niż 500 metrów kierowca samochodu o wadze do 3,5 tony lub autobusu powinien utrzymywać co najmniej 50-metrowy dystans. Dla samochodów o wadze powyżej 3,5 tony dystans ten ma wynosić 80 metrów. Instytucja zarządzająca ruchem na drodze będzie mogła zmienić te odstępy w zależności od dozwolonej prędkości w tunelu.
“Gazeta Wyborcza – Auto”Pozdrawiam
Spokojny instruktor z Zagłębia


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks