Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19
Temat: jak zdać bez tremy
Hybrid View
-
15-03-2007, 16:11 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 14.03.2007
- Postów
- 1
jak zdać bez tremy
Witam, mam małe pytanko po ile razy zdawaliście prawko , bo ja już jestem chyba weteranką zdaje 6 raz. Mam z tym egzaminem wielki problem bo podczas jazd jeżdżę dobrze a jak przyjdzie co do czego to dostaje tkiej tremy że szok. Moze macie dlamie jakies wskazówki jak tą tremę przezwyciężyć. proszę o szybkie odpowiedzi bo już za tydzień mam kolejny egzamin i chciałabym wkońcu zdać.
-
15-03-2007, 21:11 #2Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.02.2007
- Postów
- 27
-
16-03-2007, 16:58 #3Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.09.2006
- Mieszka w
- Wrocław
- Postów
- 340
-
19-03-2007, 19:13 #4Użytkownik
- Dołączył
- 22.12.2006
- Mieszka w
- Dąbrowa Górnicza
- Postów
- 79
-
19-03-2007, 23:19 #5Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.09.2006
- Mieszka w
- Wrocław
- Postów
- 340
-
07-09-2010, 18:57 #6Nowy użytkownik
- Dołączył
- 31.08.2010
- Postów
- 13
Ja zrobiłem tak:
Zapłaciłem od razu za oba egzaminy (teorię i praktykę) i jakbym nie zdał teorii to kasa za praktykę "psu w d**ę"
Także po zdaniu teorii wyszedłem z założenia, że plan minimum wykonany i praktyki zdać nie muszę (aczkolwiek dobrze by było). Efekt? Zdane za pierwszym razem, chociaż egzaminator był cały czas skrzywiony, narzekający i ogólnie nie zachwycony swoją egzystencją.
-
07-09-2010, 21:34 #7Od dawna na forum
- Dołączył
- 09.03.2010
- Postów
- 268
-
08-09-2010, 22:57 #8Nowy użytkownik
- Dołączył
- 04.12.2009
- Postów
- 5
Co do przyjścia na egzamin pod wpływem to oczywiste, że masz od razu wynik negatywny jak zauważą
I zapewne inne konsekwencje w tym to, że prędko o prawko nie masz co się ubiegać więc odradzam
W sprawie sposobów na tremę to zacznij od podejścia. Idziesz tam zdać i już. Ja tak zrobiłem, w poczekalni czytałem sobie gazetkę zanim mnie wyczytali, a inni kandydaci na kierowcę dziwnie się na mnie patrzyli i nie trudno było zauważyć ich stres
Po prostu idziesz tam zdać, masz wyjeżdżone godziny, umiesz przepisy więc w czym problem? Idziesz tam pokazać, że umiesz jeździć i tyle, w ogóle nie myśl, że możesz nie zdać. Wiem łatwo powiedzieć, ale raz to się sprawdziło i za kilka tygodni znów wypróbuję metodę
Zamykasz oczy, głęboki wdech i wydech i oczyszczasz umysł mając w głowie jedynie przepisy i to co masz zrobić.
Wcześniej jakiś batonik, żeby organizm miał energię + zielona herbata np. ice tea dla uspokojenia.
Kolega może nie dla pozbycia się tremy, ale dla jaj przed wejściem do auta spytał się egzaminatora czy dla rozluźnienia może zrobić sobie kilka pompek... Egzaminator się zgodził, a kolega na łuku obok pandy robił pompki
Zdał 
Nawiasem mówiąc zawsze będzie stres, a co istotne to m.in. w takiej sytuacji jak egzamin stres działa mobilizująco, tylko trzeba umieć go wykorzystać.
-
31-01-2011, 11:04 #9Nowy użytkownik
- Dołączył
- 22.11.2010
- Postów
- 26
Najwazniejszy jest instruktor!
Ja tez sie stresowalam. Od poczatku moiwlam swojemu instruktorowi, ze moj najwiekszy problem to panika w sytuacjach stresowych. P. Andrzej z Kursanta we Wro znalazl na mnie sposob. Kazda godzina jazdy byla jak egzamin. Mowil do mnie w takim oficjalnym tonie i jak czegos nie zauwazylam, albo zrobilam blad, to kazal mi raz jeszcze przejechac przez to miejsce. Sama musialam sie oreintowac. I to bylo super. Na wlasciwym egazminie nie odczulam wiekszej roznicy miedzy egazmem a normalna godzina jazdy. Powodzenia dla wszystkich!
-
12-02-2011, 09:57 #10Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.02.2011
- Mieszka w
- Warszawa
- Postów
- 3
odjazd-84 ja mam to samo. Nawet jak wiem, że nie muszę się denerwować to i tak mnie zżera i nie umiem kompletnie nad tym zapanować. Nogi jak galareta, serce wali i mam wrazenie ze zaraz zemdleje. okropieństwo.
na "kielichu" w życiu bym chyba sie nie odważyła pójść.
Póki co biore lecytyne i kwasy omega na koncentracje i pamiec od jakigos czasu... żadnego persenu itp bo to potrafi też zaszkodzic
nie wiem, jakoś to będzie.
Niektórzy piszą żeby wyobrazic sobie kogos znajomego na fotelu obok... jeden instruktor mi radził żeby wlasnie brać instruktora na egzamin, ze stres mniejszy bo masz kogos "Swojego" za plecami, tylko że to też dodatkowa kasa niestety




Odpowiedź z cytatem

Bookmarks