Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 19

Hybrid View

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    14.03.2007
    Postów
    1

    jak zdać bez tremy



    Witam, mam małe pytanko po ile razy zdawaliście prawko , bo ja już jestem chyba weteranką zdaje 6 raz. Mam z tym egzaminem wielki problem bo podczas jazd jeżdżę dobrze a jak przyjdzie co do czego to dostaje tkiej tremy że szok. Moze macie dlamie jakies wskazówki jak tą tremę przezwyciężyć. proszę o szybkie odpowiedzi bo już za tydzień mam kolejny egzamin i chciałabym wkońcu zdać.

  2. #2
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    02.02.2007
    Postów
    27


    uwierzyc w siebie, uwierzyc, ze sie zda, ze swieczka do kosciola, jak zdasz to na kolanach do Czestochowy

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.09.2006
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    340

  4. #4
    Użytkownik
    Dołączył
    22.12.2006
    Mieszka w
    Dąbrowa Górnicza
    Postów
    79


    Może jakiś kielich przed egzaminem pomoze? A tak na poważnie to ciekawe, czy kiedyś zdarzyło się, zę ktos na exam przyszedł lekko podchmielony

  5. #5
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.09.2006
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    340


    Zdarzyło się, i to nie raz Niestety konsekwencje tego były powalające - tylko nie za bardzo już pamiętam jakie

  6. #6
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    31.08.2010
    Postów
    13


    Ja zrobiłem tak:
    Zapłaciłem od razu za oba egzaminy (teorię i praktykę) i jakbym nie zdał teorii to kasa za praktykę "psu w d**ę" Także po zdaniu teorii wyszedłem z założenia, że plan minimum wykonany i praktyki zdać nie muszę (aczkolwiek dobrze by było). Efekt? Zdane za pierwszym razem, chociaż egzaminator był cały czas skrzywiony, narzekający i ogólnie nie zachwycony swoją egzystencją.

  7. #7
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    A ja może nie będę popularny ale powiem zupełnie szczerze ............. nie da się zdawać bez tremy. To zupełnie normalna i ludzka sprawa się denerwować. Nie myli się ten co nic nie robi i nie denerwuje się ten kto nie ma za grosz wyobraźni. Ot i cała prawda.

  8. #8
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    04.12.2009
    Postów
    5


    Co do przyjścia na egzamin pod wpływem to oczywiste, że masz od razu wynik negatywny jak zauważą I zapewne inne konsekwencje w tym to, że prędko o prawko nie masz co się ubiegać więc odradzam

    W sprawie sposobów na tremę to zacznij od podejścia. Idziesz tam zdać i już. Ja tak zrobiłem, w poczekalni czytałem sobie gazetkę zanim mnie wyczytali, a inni kandydaci na kierowcę dziwnie się na mnie patrzyli i nie trudno było zauważyć ich stres Po prostu idziesz tam zdać, masz wyjeżdżone godziny, umiesz przepisy więc w czym problem? Idziesz tam pokazać, że umiesz jeździć i tyle, w ogóle nie myśl, że możesz nie zdać. Wiem łatwo powiedzieć, ale raz to się sprawdziło i za kilka tygodni znów wypróbuję metodę Zamykasz oczy, głęboki wdech i wydech i oczyszczasz umysł mając w głowie jedynie przepisy i to co masz zrobić.
    Wcześniej jakiś batonik, żeby organizm miał energię + zielona herbata np. ice tea dla uspokojenia.

    Kolega może nie dla pozbycia się tremy, ale dla jaj przed wejściem do auta spytał się egzaminatora czy dla rozluźnienia może zrobić sobie kilka pompek... Egzaminator się zgodził, a kolega na łuku obok pandy robił pompki Zdał

    Nawiasem mówiąc zawsze będzie stres, a co istotne to m.in. w takiej sytuacji jak egzamin stres działa mobilizująco, tylko trzeba umieć go wykorzystać.

  9. #9
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    22.11.2010
    Postów
    26

    Najwazniejszy jest instruktor!



    Ja tez sie stresowalam. Od poczatku moiwlam swojemu instruktorowi, ze moj najwiekszy problem to panika w sytuacjach stresowych. P. Andrzej z Kursanta we Wro znalazl na mnie sposob. Kazda godzina jazdy byla jak egzamin. Mowil do mnie w takim oficjalnym tonie i jak czegos nie zauwazylam, albo zrobilam blad, to kazal mi raz jeszcze przejechac przez to miejsce. Sama musialam sie oreintowac. I to bylo super. Na wlasciwym egazminie nie odczulam wiekszej roznicy miedzy egazmem a normalna godzina jazdy. Powodzenia dla wszystkich!

  10. #10
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    12.02.2011
    Mieszka w
    Warszawa
    Postów
    3


    odjazd-84 ja mam to samo. Nawet jak wiem, że nie muszę się denerwować to i tak mnie zżera i nie umiem kompletnie nad tym zapanować. Nogi jak galareta, serce wali i mam wrazenie ze zaraz zemdleje. okropieństwo.

    na "kielichu" w życiu bym chyba sie nie odważyła pójść.
    Póki co biore lecytyne i kwasy omega na koncentracje i pamiec od jakigos czasu... żadnego persenu itp bo to potrafi też zaszkodzic

    nie wiem, jakoś to będzie.
    Niektórzy piszą żeby wyobrazic sobie kogos znajomego na fotelu obok... jeden instruktor mi radził żeby wlasnie brać instruktora na egzamin, ze stres mniejszy bo masz kogos "Swojego" za plecami, tylko że to też dodatkowa kasa niestety

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •