
Napisał
fam

Napisał
zeus
Piszecie o tym parkowaniu równoległym i trochę dziwią mnie metody kiedy instruktorzy uczą tego parkowania sposobem- "patrz na krawężnik i pożniej kręć na maxa w lewo".
Przychodzi zima, kursant zaczyna parkowanie równoległe i nagle słysze tekst typu- ale krawężnika nie widzę bo zasypany jest sniegiem i nie wiem kiedy kręcić w lewo.
no i wtedy kursant bierze łopate z bagażnika, odśnieża krawężnik i dopiero parkuje .
proponuje tez, zeby zadzwonil do swojego "inteligentnego" instruktora i poprosil o wariant zima
a jak pozniej ci wasi kursanci parkuja swoimi autami??
Bookmarks