Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Pokaż wyniki od 1 do 9 z 9

Hybrid View

Poprzedni post Poprzedni post   Następny post Następny post
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    05.04.2009
    Postów
    3

    Dojeżdżanie d skrzyżowania.



    Witam! Jestem młodym instruktorem ( miesiąc doświadczenia ) Mam do Was pytanie. W jaki sposób uczycie kursantów dojeżdżać do skrzyżowań np. kiedy z daleka widać czerwone światło, znak stop etc. Uczycie ich hamować silnikiem czyli dojeżdżając redukować bieg na dwójkę hamując czy po prostu dojeżdżamy na tym biegu który mamy noga z gazu i delikatnie hamujemy... Moim kursantom trudno przyswoić tą metodę hamowania silnikiem - "redukcja do dwa". Pytam bo widzę, ze kiedy przychodzą do mnie kursanci od innych instruktorów nawet na 20stej godzinie po prostu dojeżdżają sobie do skrzyżowania na biegu na którym jadą bez mieszania w skrzyni. Nie chce im życia utrudniać

  2. #2
    Od dawna na forum
    Dołączył
    04.12.2008
    Mieszka w
    Bydgoszcz/Piła
    Postów
    182


    Wg mnie w przypadku gdy dojeżdżamy do skrzyżowania, na którym jest światło czerwone czy też stop i kursant ma zatrzymać pojazd najlepiej jest dojechać na biegu na którym jechał, a w przypadku skrzyżowań o skręcie 90 stopni redukcja na 2 była by wskazana.

  3. #3
    Użytkownik
    Dołączył
    25.01.2009
    Mieszka w
    CNA
    Postów
    95


    Mnie uczono, że światło czerwone i stop widząc z daleka hamujesz a jak silnik będzie już wolno pracował wtedy sprzęgło i dotaczasz się do pojazdu poprzedzającego na tyle żeby widzieć jego cały zderzak. Redukcja w przypadku gdy zapali się zielone. Jeżeli chodzi o ustąp to na dwójce i ocena sytuacji tzn nie za wszelka cenę jak się nie da to nie.

  4. #4
    Od dawna na forum
    Dołączył
    30.09.2008
    Postów
    297


    Zmienianie na dwójkę przed zatrzymaniem nie ma żadnego uzasadnienia moim zdaniem. No chyba, że wytraciłeś wcześniej szybkość na tyle, że trzeba jeszcze dać delikatnie na gaz żeby dojechać do miejsca zatrzymania.

  5. #5
    Od dawna na forum
    Dołączył
    21.10.2008
    Mieszka w
    podkarpacie
    Postów
    165


    Ciekawe zapytanie,w jednej szkole redukcja np. 4 na 3 na 2,sprzęgło i zatrzymanie ,potem 1 i przygotowanie do jazdy,moim zdaniem na 4 biegu można bez gazu z lekkim hamulcem dojechac i zatrzymać sie ,no chyba ,ze mamy już zielone w międzyczasie to pewnie 2,przecież jak zmieniamy ciągle te biegi sprzęgło cierpi nieprawdaż?...
    -bądź sobą...nie szkodź innym...

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    05.10.2008
    Mieszka w
    Szklarska Poręba
    Postów
    116


    uczę tak jak inni piszą-4 i hamowanie do samych świateł,w razie zmiany w zależności od prędkości (najczęściej 2) redukcja i jazda.
    Sprawa wygląda inaczej w przypadku innych kat np C-choć nie jestem instruktorem,to na kursie mówili mi że niektórzy egzaminatorzy oblewają za brak redukcji...no ale spora masa pojazdu tłumaczy akurat to zachowanie...
    przemieszczanie i obserwacja...

  7. #7
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    16.03.2009
    Mieszka w
    KĘDZIERZYN-KOŹLE
    Postów
    25


    ja zawsze ucze aby dojezdzac na 2 biegu poniewaz na wyzszych biegach wydluza sie droga chamowania co owocuje niepoprawnym zatrzymaniem lub zatrzymanie nie jest plynne . a jak juz mamy zapiety 2 bieg to zawsze jest szansa ze w trakcie dojadu zmieni sie swiatlo na zielone i wtedy pokonujemy krzyzowke bez zatrzymania . dodam jeszcze ze hamowanie silniek ma wplyw na ekonomicznosc jazdy - silnik nie spala ani kropli a takze nie zuzywaja sie klocki hamulcowe oraz ten sposob ma duzy wplyw na bezpieczenstwo - na 2 biegu mozemy bez problemu zawsze dodac gazu i auto nie bedzie szarpac podczas przyspieszania na skrzyzowaniu - dynamika jazdy .
    FLACHA

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.01.2009
    Mieszka w
    Wrocław
    Postów
    279


    z flachą się zgodzę

    tylko dojeżdżam na biegu którym jechałem, a w końcowej fazie dwójka i toczymy się...

    jak jadę ciężarówką, każde zatrzymanie z redukcją biegów po kolei...
    Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.

  9. #9
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    25.04.2009
    Postów
    15


    Hamowanie silnikiem jest bardzo dobrym rozwiązaniem, uczy poprawnego nawyku, zwiększa bezpieczeństwo kierującego, po wyćwiczeniu wcale nie utrudnia życia. Ja wymagam tego od kursantów którzy nie mają problemów z jazdą, reszcie pokazuje, może zapamiętają i gdy poczują że są gotowi zastosują w codziennym życiu kierowcy

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •