Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    08.05.2009
    Mieszka w
    Biłgoraj
    Postów
    1

    Drobna stłuczka na skrzyżowaniu Kto zawinił?



    Ostatnio zdarzyła mi się stłuczka na skrzyżowaniu. Sytuacja wyglądała następująco.

    Jechałem w stronę krzyżówki z południa na północ. Wjeżdżałem na krzyżówkę na świetle zielonym. Ze względu na koleiny biegnące prostopadle do kierunku jazdy zwolniłem. Sytuację tą wykorzystał samochód z naprzeciwka skręcając tuż przede mną w lewo (jego lewo) i zatrzymując się przed innym samochodem, który z kolei przepuszczał pieszych. Zahamowałem i stanąłem tak, że nie widziałem już sygnalizatora i dodatkowo blokowałem pas ruchu z zachodu na wschód. Kiedy zwolniło się miejsce, mając świadomość, że sygnalizacja uległa zmianie postanowiłem bardzo powoli ruszyć z krzyżówki by nie blokować jej. Gdy tylko ruszyłem uderzył we mnie ze wschodu inny samochód. Ze względu na bardzo drobną stłuczkę, nie wysiadając z samochodu, zjechałem z krzyżówki i zatrzymałem się ok. 30-40m by obejrzeć uszkodzenia. Kierowca, który we mnie uderzył pojechał dalej na wschód (nie pojechał za mną) i zatrzymał się by obejrzeć swoje uszkodzenia. Ponieważ nie miał żadnych uszkodzeń pojechał dalej. Ja natomiast wezwałem policję i opisałem samochód, który we mnie uderzył. Po 10 min został złapany. Przyznał się, że miał stłuczkę z moim samochodem, ale że nic mu się nie stało to odjechał. Doszło do przesłuchania i sprawy sądowej, ponieważ policjanci nie mogli stwierdzić, kto zawinił.


    Stąd moje pytanie czyja była wina?
    Jak powinienem się zachować w takiej sytuacji?
    Jak kierowca drugiego samochodu powinien się zachować?

    Podczas ostatniej rozprawy biegły sądowy stwierdził moją winę. Tłumaczył, że w takiej sytuacji powinienem był wycofać samochód z krzyżówki. Ja natomiast powiedziałem, że nie mogłem tego zrobić. On odpowiedział, że powinienem ją blokować. Trochę bez sensu.

    Które artykuły kodeksu ruchu drogowego mówią o takim zachowaniu?

    Proszę o pomoc. Niedługo ostatnia rozprawa na, której może zapaść werdykt uznający mnie za winnego.

    Dziękuję i pozdrawiam

  2. #2
    Od dawna na forum
    Dołączył
    04.04.2009
    Mieszka w
    Kraków
    Postów
    136


    Zapipcył i gość, który Cię przystawił, i ten który w Ciebie przywalił. Art. 25 ust. 4 pkt 1:
    Kierującemu pojazdem zabrania się wjeżdżania na skrzyżowanie, jeżeli na skrzyżowaniu lub za nim nie ma miejsca do kontynuowania jazdy
    A ten biegły też dobry, chyba sam jest cofnięty.

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •