Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 3 z 3 PierwszyPierwszy 123
Pokaż wyniki od 21 do 28 z 28
  1. #21
    Od dawna na forum
    Dołączył
    21.07.2009
    Mieszka w
    Program zarządzania OSK
    Postów
    249

    piesi.



    sebus97 - dokładnie tak. "Zasada ograniczonego zaufania"
    SOS-Manager 2.2 / 2009
    Informatyczny System Profesjonalnego Zarządzania Ośrodkiem Szkolenia Kierowców

    Pierwszy stworzony przez praktyków program do obsługi OSK. Bądź o krok przed konkurencją!

  2. #22
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268

    Re: Piesi,a sygnalizacja.



    Cytat Napisał sebus79
    Jest tylko jedno ALE!!! Robili to celowo mając świadomość, że tak działając, zagrożą bezpieczeństwu ruchu, narażą na straty innych uczestników itp (Art3.1 ten mój ulubiony), mimo, że robili to zgodnie z przepisami pierwszeństwa przejazdu... I to właśnie oni (mimo, że byli z prawej strony) byli winni wypadkom!
    Nie winni, tylko jeśli już to współwinni. To, że oni nie uniknęli zagrożenia, to nie znaczy, że wina przeszła w całości na nich, a nagle nieustąpienie pierwszeństwa w ogóle nie ma znaczenia. Tak nigdy nie było, nie jest i nie będzie.
    Zresztą tak samo napisałem przy pieszych, jeżeli pieszy widząc wszystko, perfidnie wejdzie przed samochód, to może być również jego współwina, ale i tak główną winę zawsze poniesie kierujący, bo to on w pierwszej kolejności nie stosował się do przepisów i spowodował zagrożenie.

    Cytat Napisał sebus79
    Cytat Napisał cman
    Zacytuj przepis, który stanowi jakiekolwiek wyjątki dla sygnalizatora S-5.
    Proszę bardzo:
    Art. 14 ust. 1 a
    Zabrania się:
    wchodzenia na jezdnię:
    bezpośrednio przed jadący pojazd, w tym również na przejściu dla pieszych,

    Czyli w tej sytuacji, gdy jadą pojazdy (na czerwonym), mimo, że świecie się zielone światło dla pieszych, pieszy nie może wejść na przejście dla pieszych!
    Kulą w płot. Jak sam pisałeś, kodeks należy czytać całościowo. Czytamy zatem, że:
    Cytat Napisał PRD
    Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do (...) sygnałów świetlnych (...), nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te (...) sygnały świetlne (...).
    Co już zresztą cytowałem na samym początku. Występuje bezpośrednia sprzeczność: ustawa zabrania wejścia na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, sygnał świetlny ZEZWALA na wejście na przejście. Zezwala i już, nie da się zastosować tutaj przepisu ustawy, który jest w bezpośredni sposób znoszony przez sygnał świetlny.
    Pozostaje jedynie obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez pieszego i to jest właśnie ten jedyny obowiązek, który czasami (w praktyce bardzo rzadko) daje możliwość ukarania również pieszego.

  3. #23
    Użytkownik
    Dołączył
    19.08.2009
    Postów
    78

    Re: Piesi,a sygnalizacja.



    Cytat Napisał cman
    Nie winni, tylko jeśli już to współwinni. To, że oni nie uniknęli zagrożenia, to nie znaczy, że wina przeszła w całości na nich, a nagle nieustąpienie pierwszeństwa w ogóle nie ma znaczenia. Tak nigdy nie było, nie jest i nie będzie. Zresztą tak samo napisałem przy pieszych, jeżeli pieszy widząc wszystko, perfidnie wejdzie przed samochód, to może być również jego współwina, ale i tak główną winę zawsze poniesie kierujący, bo to on w pierwszej kolejności nie stosował się do przepisów i spowodował zagrożenie.
    Tak naprawdę, to wszystko zależy od danej sytuacji. Często mogą mieć tutaj znacznie drobne szczegóły w określeniu winny/współwinny, więc wydaje mi się, że nie ma sensu ciągnąć tego tematu, bo nie dojdziemy do konsensusu

    Cytat Napisał cman
    Kulą w płot. Jak sam pisałeś, kodeks należy czytać całościowo. Czytamy zatem, że:
    Art. 5. 1. Uczestnik ruchu i inna osoba znajdująca się na drodze są obowiązani stosować się do (...) sygnałów świetlnych (...), nawet wówczas, gdy z przepisów ustawy wynika inny sposób zachowania niż nakazany przez te (...) sygnały świetlne (...).
    Co już zresztą cytowałem na samym początku. Występuje bezpośrednia sprzeczność: ustawa zabrania wejścia na przejście bezpośrednio przed nadjeżdżający pojazd, sygnał świetlny ZEZWALA na wejście na przejście. Zezwala i już, nie da się zastosować tutaj przepisu ustawy, który jest w bezpośredni sposób znoszony przez sygnał świetlny.
    Pozostaje jedynie obowiązek zachowania szczególnej ostrożności przez pieszego i to jest właśnie ten jedyny obowiązek, który czasami (w praktyce bardzo rzadko) daje możliwość ukarania również pieszego.
    Tyle tylko, że pomiędzy słowem ZEZWALA a ZABRANIA, jest ogromna różnica. "Zabronić", to oznacza kategoryczne nie (bez odstępstw!), a "zezwala" to możesz, masz możliwość, masz pozwolenie - ale nie jest to nakaz i obowiązek...

  4. #24
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    No trudno, żeby był nakaz wejścia na przejście.
    Jeżeli coś zabrania, to zabrania i już, ale jeżeli pojawi się coś innego, ważniejszego i to coś zezwala, to już nie ma zakazu.

  5. #25
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    22.09.2009
    Postów
    4


    To prawda w praktyce wygląda to troche inaczej. Jak sami napewno zauważyliscie piesi, którym dopiero co zapaliło sie zielone światło na pasach bardzo czesto leca, brzydko mówiąc "na oślep". W sumie maja pierszeństwo, niech sobie ida, ale z logicznego punktu widzenia który człowiek pcha sie na pasy przed jadący samochód tylko dlatego, że ma pierszeństwo? No ale niestety, wina w większośći jest po stronie kierowcy... Podobnie jest z sytuacja, gdy widzimy, ze dany pojazd wymusza , to sie go po prostu przepuszcza, unikajac tym samym gwałtownego hamowania bądź stłuczki. Kierowcy wiadomo, MUSZĄ zachować szczególną ostrożność, ale piesi też powinni stosować tą zasadę. Pozdrawiam!

  6. #26
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    No to właśnie piesza się cofnęła .

  7. #27
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    22.09.2009
    Postów
    4


    Heh, no tak cofneła (akurat w tym przypadku) na moje i swoje szczescie.
    Ostatni czytałam w gazecie o potrąceniu na pasac starszej kobiety, kierowca pojazdu natychmiast odjechał, a z relacji świadków: "Staruszka, wstała otrzepała sie i poszła dalej." Mimo, że w potrąceniach nie ma nic śmiesznego, to w tym przypadku "skutki" zdarzenia troche mnie rozbawiły.

  8. #28
    Użytkownik
    Dołączył
    19.08.2009
    Postów
    78


    Cytat Napisał cman
    No trudno, żeby był nakaz wejścia na przejście.
    Jeżeli coś zabrania, to zabrania i już, ale jeżeli pojawi się coś innego, ważniejszego i to coś zezwala, to już nie ma zakazu.
    Tak samo działa w drugą stronę również

    Myślę, że się rozumiemy i doszliśmy do konsensusu


    Pozdrawiam

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •