Pokaż wyniki od 11 do 20 z 29
-
22-04-2010, 22:06 #11Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.09.2009
- Mieszka w
- Poznań
- Postów
- 28
-
23-04-2010, 00:17 #12Użytkownik
- Dołączył
- 19.08.2009
- Postów
- 78
-
23-04-2010, 06:41 #13Nowy użytkownik
- Dołączył
- 22.04.2010
- Postów
- 24
W pewnym sensie jest to małe niedociągnięcie w prawie i nie ma napisane wprost iż D-1 jest odwołany przez skrzyżowanie ale wedle Dziennika Ustaw Rok 2002 Nr 170 poz. 1393
§ 1
1) drodze z pierwszeństwem – rozumie się przez to drogę oznakowaną jako droga z pierwszeństwem, na której kierujący zbliżający się do skrzyżowania ma pierwszeństwo w stosunku do kierujących zbliżających się do skrzyżowania drogą oznakowaną jako podporządkowana
Wyraźnie artykuł akcentuje na oznaczenie drogi przed zbliżaniem się do skrzyżowania.
-
23-04-2010, 16:43 #14Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.09.2009
- Mieszka w
- Poznań
- Postów
- 28
-
24-04-2010, 06:57 #15Nowy użytkownik
- Dołączył
- 22.04.2010
- Postów
- 24
Radosna być może jest nadinterpretacja ale jest to pewien przepis, owszem wina w leży też w złych oznaczeniach drogi, ale podam ci pewien przykład z WORDu łódzkiego(chyba):
Podczas egzaminu państwowego na prawo jazdy osoba egzaminowana zbliżała się do przejścia dla pieszych oznaczonego tylko znakiem poziomym P-10 brak było znaku pionowego D-6, na to przejście wszedł pieszy od lewej strony egzaminu, osoba egzaminowana nie ustąpiła pierwszeństwa pieszemu, egzaminator przerwał egzamin, osoba odwołała się od decyzji, a organ nadzorujący odwołanie zatwierdził. Uzasadniając iż sam znak P-10 jest powierzchnią a nie znakiem,
natomiast przejście oznaczać muszą zawsze D-6 (dla kierowców) P-10 (dla pieszych)
Wszystko jest w porządku jeżeli jeździmy po drogach których znamy bo przeważnie jeździmy na pamięć, lecz jeżeli jechaliśmy drogą z pierwszeństwem przez skrzyżowanie a tu nagle przy następnym skrzyżowaniu brak jakichkolwiek znaków i nie było odwołania D-1 przez D-2 i dojdzie do kolizji to interpretacja winy może być różna ale najbardziej prawdopodobna jest taka iż sąd uzna brak zachowania szczególnej ostrożności z naszej strony, jeżeli np. ktoś uderzy w nas z prawej strony.
-
25-04-2010, 20:15 #16Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
W rozporządzeniu z 1999 roku wprowadzono zapis definiujący drogę z pierwszeństwem i podporządkowaną.(ten powyżej zacytowany)§ 1. 1. Rozporządzenie określa znaki i sygnały obowiązujące w ruchu drogowym, ich znaczenie i zakres obowiązywania.
2. Ilekroć w rozporządzeniu jest mowa o:
1) drodze z pierwszeństwem - rozumie się przez to drogę oznakowaną jako droga z pierwszeństwem, na której kierujący zbliżający się do skrzyżowania ma pierwszeństwo w stosunku do kierujących zbliżających się do skrzyżowania drogą oznakowaną jako droga podporządkowana,
2) drodze podporządkowanej - rozumie się przez to drogę oznakowaną jako droga podporządkowana, na której kierujący zbliżający się do skrzyżowania jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa kierującym zbliżającym się do skrzyżowania drogą oznakowaną jako droga z pierwszeństwem.
Takiego zapisu we wcześniejszych uregulowaniach nie było.
Z § 1. 2. 1 wynika że: jak jadę drogą oznakowaną jako droga z pierwszeństwem to mam pierwszeństwo przed zbliżającymi się do skrzyżowania drogą oznakowaną jako droga podporządkowana.
Czyli znak D-1 do niczego mnie nie upoważnia, bo dopiero jak stwierdzę że poprzeczna jest oznakowana jako podporządkowana A-7 lub B-20 to mam pierwszeństwo.
Z § 1. 2. 2 wynika że: jak jadę drogą oznakowaną jako podporządkowana to ustępuję wtedy gdy stwierdzę że na drodze poprzecznej są znaki D-1 a tego się stwierdzić nie da bo D-1 i D-2 od zadku są identyczne.
Powstał knot prawny.
Każde skrzyżowanie powinno mieć oznakowane wszystkie wloty.
Znaki prosto nosa o niczym nie rozstrzygają bo liczą się te ustawione przy poprzecznej drodze.
Przy braku choćby jednego znaku mamy karambol.
-
26-04-2010, 09:19 #17Nowy użytkownik
- Dołączył
- 22.04.2010
- Postów
- 24
Nie, nie zgodzę się z Tobą, znaki które umieszczone są na drodze po której się poruszasz dotyczą Ciebie i wszystkich na tej drodze, a posiłkowanie się znakami umieszczonymi na drodze poprzecznej nie jest rozwiązaniem sam podałeś przykład D-1 i D-2, dlatego gdy zbliżając się do skrzyżowania i nie ma znaku na "Twojej" drodze dla Ciebie jest to skrzyżowanie równorzędne ty jako kierujący nie masz obowiązku sprawdzania znaków na całym skrzyżowaniu, jak byś miał D-1 z tabliczką informującą o przebiegu drogi z pierwszeństwem to wysiądziesz i przejdziesz całe skrzyżowanie na nogach dookoła?
Napisał kopan
Gdy dojdzie do kolizji winnym będzie zarządca drogi jeżeli zaniechał obowiązku oznakowania skrzyżowania.
Jeszcze jeden przykład z mojego miasta:
Jedziemy drogą dwu-jezdniową(po dwa pasy ruchu w każdym kierunku) na najbliższym skrzyżowaniu chcemy skręcić w prawo i mamy czerwony sygnał z sygnalizatora S-1 jadący z naprzeciwka tą samą drogą skręcający w lewo mają sygnał zielony i jako iż jest to duże skrzyżowanie zanim zdąży on opuścić skrzyżowanie my mamy już zielony sygnał i w pewnym momencie spotykamy się on ma nas po prawej stronie. ale najważniejsze że tamten pojazd ma sygnalizator S-3 i jest informowany o bezkolizyjnej jeździe po tym pasie ruchu.
-
26-04-2010, 10:56 #18Nowy użytkownik
- Dołączył
- 05.09.2009
- Mieszka w
- Poznań
- Postów
- 28
Po pierwsze tamten nie może wjechać na skrzyżowanie jeśli nie jest pewien, że będzie mógł je opuścić do momentu kiedy jadącym z jego kierunku zapali się czerwone. Jeśli nawet skrzyżowanie jest tak duże, że samochody nie zdążą z niego zjechać, to Ty nie możesz na nie wjechać, dopóki one go nie opuszczą - mimo, że masz zielone - i sprawa rozwiązana.Jeszcze jeden przykład z mojego miasta:
Jedziemy drogą dwu-jezdniową(po dwa pasy ruchu w każdym kierunku) na najbliższym skrzyżowaniu chcemy skręcić w prawo i mamy czerwony sygnał z sygnalizatora S-1 jadący z naprzeciwka tą samą drogą skręcający w lewo mają sygnał zielony i jako iż jest to duże skrzyżowanie zanim zdąży on opuścić skrzyżowanie my mamy już zielony sygnał i w pewnym momencie spotykamy się on ma nas po prawej stronie. ale najważniejsze że tamten pojazd ma sygnalizator S-3 i jest informowany o bezkolizyjnej jeździe po tym pasie ruchu.
- to nie ma nic do rzeczyw pewnym momencie spotykamy się on ma nas po prawej stronie
-
26-04-2010, 19:38 #19Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Powtórzą jeszcze raz.
Weźmy tę część definicji.
Jedziesz drogą z pierwszeństwem oznakowaną przed skrzyżowaniem znakiem D-1.1) drodze z pierwszeństwem - rozumie się przez to drogę oznakowaną jako droga z pierwszeństwem, na której kierujący zbliżający się do skrzyżowania ma pierwszeństwo w stosunku do kierujących zbliżających się do skrzyżowania drogą oznakowaną jako droga podporządkowana,
Z prawej podjeżdża pojazd ale jego znak A-7 ukradli i na złom sprzedali.
Więc w przypadku kolizji winny jest kto ??
Poczytaj teksty odpowiednich do tej sytuacji przepisów i zobaczysz kto winny.
Niestety definicja drogi z pierwszeństwem zawiera warunek wykonalności tego pierwszeństwa w postaci konieczności istnienia oznakowania drogi podporządkowanej.
Ale znak A-7 zwinęli więc zgodnie z definicją ......
-
26-04-2010, 22:12 #20Nowy użytkownik
- Dołączył
- 22.04.2010
- Postów
- 24
2) drodze podporządkowanej - rozumie się przez to drogę oznakowaną jako droga podporządkowana, na której kierujący zbliżający się do skrzyżowania jest obowiązany ustąpić pierwszeństwa kierującym zbliżającym się do skrzyżowania drogą oznakowaną jako droga z pierwszeństwem.
Napisał kopan
Skoro ci znak zwinęli to nie masz spełnionego warunki drogi podporządkowanej, ani warunku drogi z pierwszeństwem, muszą być oznaczone obydwie drogi, żebyś mógł powiedzieć iż jest to droga podporządkowana lub z pierwszeństwem, jak dojdzie do kolizji to wina jest zarządcy drogi, to na nim jest obowiązek oznakowania dróg!
Kolego Dziennik Ustaw z 2003 r. Nr 220 poz. 2181
strona 38
Masz zapisane:
Znaki A-7 i B-20 umieszczone przed skrzyżowaniem nie mogą występować samodzielnie, lecz tylko z odpowiednimi znakami.
Znak d-1 umieszcza się na początku drogi z pierwszeństwem i przy każdym skrzyżowaniu chyba że odległości między skrzyżowaniami jest mniejsza niż 50 metrów wtedy nie musi być D-1


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks