Pokaż wyniki od 71 do 80 z 94
Temat: Minimalna cena kursu
-
09-03-2010, 22:04 #71Użytkownik
- Dołączył
- 10.01.2009
- Postów
- 79
miejscowość gdzie jest ok 10 OSK. rok , dwa lata temu normalne ceny kursu 1200-1400zł. powstają nowi instruktorzy z fabryk i otwierają kilka szkół. żeby zdobyć kursanta sypią się wielkie promocje. kurs za 899 gratisy itd. reszta szkół żeby nie tracic klienta też po kolei obniżają ceny i już większość jezdzi z wielkimi nakleikami na tylnich szybach kurs 899 lub 999. tym sposobem wszyscy żeby się tylko utrzymać na rynku zjechali z ceny o trzy cztery stówki. i tym sposobem nie zrabia nikt. czy nie jest to strzelanie sobie samobója?
-
09-03-2010, 22:22 #72Od dawna na forum
- Dołączył
- 03.03.2010
- Mieszka w
- kujawy
- Postów
- 129
Jest to po prostu nowa rzeczywistość, do której trzeba się dostosować. Rozdzieranie szat i wściekanie się nic nie da. Pamiętasz jak wchodziły pierwsze komórki? Ceny kosmiczne. A dziś? Konkurencja robi swoje. Wygrają ci, którzy mają zacięcie biznesowe i potrafia wykorzystać swoje atuty. Kursant pójdzie tam, gdzie jest tanio i dobrze - jak każdy z nas.
Napisał sojer
-
09-03-2010, 22:37 #73Użytkownik
- Dołączył
- 10.01.2009
- Postów
- 79
tak tanio i dobrze tylko ciekawe jak dobrze będzie się chciało tłumaczyć instruktorowi za 7 zeta za godzinę po wypłacie motywacja wręcz zajebista a o podwyżce nie ma mowy przy takich cenach bo skąd wziąć niby na to. a tanio jak potrafisz czytać ze zrozumieniem już jest wszędzie dobrze nie musi być nigdzie oby się jakoś kręciło.
-
09-03-2010, 22:54 #74Od dawna na forum
- Dołączył
- 03.03.2010
- Mieszka w
- kujawy
- Postów
- 129
No i dlatego właśnie teraz pojawiło się tyle nowych OSK. Jednoosobowa firma, mało kursantów, nie trzeba zatrudniać instruktorów, więc jest z czego zjechać. Zeby wejsc na rynek też trzeba czyms ludzi przyciągnąć a cena to pierwsze co przychodzi do głowy.
Napisał sojer
Wyż demograficzny za nami - lepiej juz było.
-
09-03-2010, 23:39 #75Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.05.2008
- Mieszka w
- Program do czegośtama
- Postów
- 573
Zarządca Przypraw 6.6 / 2010
Biologiczny System Odpowiadania na forumie.
Pierwszy stworzony przez teoretyków inteligentny odpowiadacz forumowy.
Stoisz nad przepaścią? Nie daj się, zrób krok naprzód.
-
10-03-2010, 00:59 #76Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.01.2009
- Mieszka w
- Wrocław
- Postów
- 279
Hmm... a co ma piernik do wiatraka? Tyle co Polonez do Cadillaca.
Co to za porównania Telefonii GSM do NAUKI JAZDY? Ludzie czy wy macie własne OSK? Czy zrobiliście tylko uprawnienia i na tym się skończyło.
Moloch który kupuje telefony aby je dać za darmo płaci za nie jedno wielkie g... . Ja wiem, że jak niektórzy Nokię wycenioną na 1999zł zobaczą za 700zł na Allegro to już myślą, że to jest drogi telefon i kupią okazję, ale okazje to ma moloch, który te telefony kupuje na wagę, bo transport kontenerem drożej wychodzi niż sam ich zakup.
Nauka Jazdy to całkiem inny biznes, nie wiem jaką tam cenę ma nasz kolega JASZCZOMB, ale wiem, że z kursem za 900zł to on wytrzyma do pierwszej wymiany samochodów w WORDzie.
Zresztą, u mnie w miasteczku jest jeden agent z ceną 999zł na dodatek jeszcze z promocją jakąś urywającą cenę do 900zł i wcale więcej nie jeździ ode mnie
Tylko, że ja popracuje np. 80h a on 120h, żeby dorównać do moich zarobków.
Ale spoko, strzelajcie sobie dalej w kolano, szybciej odpadniecie z rozgrywek.Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.
-
10-03-2010, 08:28 #77Od dawna na forum
- Dołączył
- 19.01.2010
- Mieszka w
- Pomorskie
- Postów
- 157
ja w kwietniu ruszam z kursem i wyskakuje z cena 1300zl 30h teoria 32h praktyka, promocja dla uczniów studentów i bezrobotnych 1250z (tyle ma inny osk ale on ma po 30h teorii i praktyki wykłady gdzieś po szkołach, drugi ma 1050zl.. szkoda słów) ja mam wynajętą dużą sale zaraz obok biura w centrum miasta, wiec zobaczymy jak to będzie, ale po niżej 1250 nie mam zamiaru zjechać albo przetrwam albo zamknę budę
-
10-03-2010, 08:45 #78Użytkownik
- Dołączył
- 17.10.2009
- Postów
- 54
@siasiq
No i widzisz, sam sobie robisz koszty: sala, biuro itd. Ja mam jednoosobową firmę, biuro mam w domu bo do obsługi 1-2 klientów na miesiąc nie potrzebuję wynajmowania osobnego biura w mieście i płacenia kosmicznego czynszu. Salę wykładową mam wynajętą w tym samym miejscu co plac manewrowy (jest to szkoła średnia która sama ma OSK). Plac jest jednym z dwóch w całym mieście które mają "górkę" i jest zadbany dosyć. Abonament miesięczny to 60 zł plus 6 zł godzina placu. To jest właśnie tzw. minimalizacja kosztów wcale nie godząc w jakość. Nie zatrudniam instruktorów a sam przykładam się do pracy żeby pozyskać większą ilość klientów. Pierwszego klienta (na cały kurs) miałem dopiero po 3 miesiącach działalności. Dobrze że mam jeszcze inne źródło dochodu a zus i tak musiałbym opłacać i tak. Dlatego mogę sobie pozwolić na taką cenę jaką ma większość w naszym mieście (900 - 950 - 1000 zł). Gdybym miał wynajęte biuro w centrum miasta to teraz szczerze mówiąc bym płakał.
-
10-03-2010, 09:37 #79Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.01.2009
- Mieszka w
- Wrocław
- Postów
- 279
No i widzisz kolego, kiedy ty się rozwiniesz? Ile zarabiasz? Nie masz porządnego biura to nie dziw się, że nie masz klienteli.No i widzisz, sam sobie robisz koszty: sala, biuro itd. Ja mam jednoosobową firmę, biuro mam w domu bo do obsługi 1-2 klientów na miesiąc nie potrzebuję wynajmowania osobnego biura w mieście
Przydałoby się zrobić jakąś konkretną ankietę, co tak naprawdę ma znaczenie dla kursanta... bo nie gniewaj się, ale jakbym miał przyjść zapisywać się u kogoś w domu to darowałbym sobie taką firmę.
Znam młode OSK, które niedawno zaczynały i przetrwali tylko ci, którzy mieli fajnie oklejony samochód, elegancką salę i jeszcze bardziej kulturalne biuro. Podczas rozmowy z kursantami często schodzimy na tematy luźniejsze i gadka jest prosta - MA BYĆ NA KOZAKU
Twoja cena to 900zł za kurs - tak podajesz na swojej stronce. Czyli godzina jazdy wychodzi 30zł, jeśli nie policzymy kosztów sali, biura, placu i teorii.
JA TO POZOSTAWIĘ BEZ KOMENTARZA, chciałbym tylko zobaczyć twój sposób obliczania kosztów.
Czy wymieniałeś już rozrząd? ( chyba nie, bo mało km musisz robić z taką ilością kursantów )
Czy wymieniałeś cewki?
A naprawy bieżące samochodu?
Przecież to trzeba sponsorować z innej wypłaty.Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.
-
10-03-2010, 10:37 #80Użytkownik
- Dołączył
- 17.10.2009
- Postów
- 54
A teraz policz jakbym zatrudniał instruktora, liczmy 8 zł za godzinę x 30 godzin daje 240 zł. 1300 odjąć te 240 i masz już 1060. Koszty wynajmu biura i jego utrzymania nie wiem ile wynoszą, wypadałoby jeszcze żeby ktoś tam siedział i nabijają się kolejne koszty. Owszem, gdybym otwierał ośrodek z 5 samochodami, instruktorami itd. to zainwestowałbym w biuro. Ale jak narazie nie jest ono niezbędne. U nas są tylko dwa lub trzy osk które mają biuro z prawdziwego zdarzenia ale w jednym z nich mają tam ponad 10 samochodów do tego mają ciężarówkę, traktor, prowadzą kursy instruktorskie, komputerowe i na wózki widłowe. Drugi to LOK a trzecie bodajże PZM ale nie wiem czy nadal prowadzą naukę jazdy. Reszta OSK (a na nasz WORD przypada ponad 300 "elek") nie ma biur z prawdziwego zdarzenia. Najdroższy kurs tutaj to 1400 zł - u jednej osoby której samochód widać naprawdę sporadycznie. Ta większa forma o której wspominałem ma cenę 1150 (w tym jest wliczony egzamin państwowy i badania lekarskie). To jak tu dać wyższą cenę? Oleją mnie z grubej rury nawet gdybym miał biuro itd. Rynek jest już zbyt zmonopolizowany żeby od razu wyskoczyć z ceną. Gdybym otworzył osk 10 lat temu to pewnie bym trzymał cenę bo miałbym wyrobioną markę. Zresztą każdy umie liczyć i wie co się jemu opłaca. Nie ma złotej rady na biznes. Jak nie wypali to nie wypali. Narazie od ceny kursu odejmuję tylko paliwo. Jak będzie trzeba coś naprawiać (odpukać) to wtedy się okaże jak na tym wyjdę.


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks