Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 2 12 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    23.07.2010
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    3

    strefa zamieszkania



    Może ktoś rozwieje moje wątpliwości...

    Jak to jest w przypadku wtargnięcia pieszego na jezdnię, pod koła samochodu, w strefie zamieszkania? Mam wątpliwość co do tej kwestii, bo z jednej strony wtargnięcie jest wtargnięciem, ale z drugiej - czy można o nim mówić na terenie, gdzie zgodnie z przepisami (o strefie zamieszkania) nawet trzylatek może biegać bez opieki rodziców? Kto i jak miałby kilkuletniemu dziecku wytłumaczyć, że owszem, ma pierwszeństwo, ale nie może "wtargnąć"?

    Reasumując - kto ponosi winę za takie potrącenie? Będę wdzięczny za odpowiedzi, może ktoś spotkał się juz z taką sytuacją?
    Maciej

  2. #2
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    Zgodnie z przepisami pieszy ma pierwszeństwo. Dziecko do lat 7 mie musi przebywać pod opieką osoby starszej. Za bardzo nie ma co tłumaczyć w sumie. Stosując się do obowiązującej prędkości 20km/h ciężko raczej o spowodowanie wypadku lub potrącenie kogoś.
    Tak na zdrowy chłopski rozum mi się wydaje.

  3. #3
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    19.08.2009
    Postów
    21


    Powiem więcej - dzieci mogą się bawić w strefie zamieszkania na środku ulicy, np. grać w piłkę i też jest ok. Ot taka dygresja
    Pracuj mądrze nie ciężko www.nwa-mlm.pl

  4. #4
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    23.07.2010
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    3


    Cytat Napisał jarzabek
    Zgodnie z przepisami pieszy ma pierwszeństwo. Dziecko do lat 7 mie musi przebywać pod opieką osoby starszej. Za bardzo nie ma co tłumaczyć w sumie. Stosując się do obowiązującej prędkości 20km/h ciężko raczej o spowodowanie wypadku lub potrącenie kogoś.
    Tak na zdrowy chłopski rozum mi się wydaje.
    Też mi się tak wydawało, ale niedawno spotkałem się z sytuacją, gdy pewien policjant potrącił siedmioletnią dziewczynkę na swoim osiedlu (w strefie zamieszkania). Przyjechali jego koledzy i orzekli, że to nie jego wina, bo doszło do "gwałtownego wbiegnięcia". Udzielili pouczenia rodzicom dziewczynki. Poddałem ten temat pod dyskusję na forum, bo wydało mi się to dziwne i zacząłem się zastanawiać, czy dobrze wszystko interpretuję. Interpretacja policji była taka - skoro Prawo o ruchu drogowym odnosi się również do stref zamieszkania, a jest w nim mowa, że gwałtownie czy zza samochodów na drogę wbiegac nie wolno - to tutaj do czegos takiego właśnie doszło. Interpretacja moja - skoro w strefie obowiązują szczególne zasady, to jednak mają one pierwszeństwo przed ogólnymi... Nie jestem prawnikiem, ale staram się myśleć logicznie - skoro w strefie, na jezdni, może przebywać bez opieki dziecko w każdym, nawet najmłodszym wieku - to jak można uznać, że może dojść w niej do wtargnięcia? Przecież dziecku nie wytłumaczysz, że "ma pierwszeństwo", ale "nie może wtargnąć"... Nawet dziecko, które ma skończone siedem lat, może tej skomplikowanej materii nie ogarnąć...
    Maciej

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    23.07.2010
    Mieszka w
    Poznań
    Postów
    3


    Cytat Napisał tumek
    Powiem więcej - dzieci mogą się bawić w strefie zamieszkania na środku ulicy, np. grać w piłkę i też jest ok. Ot taka dygresja
    No właśnie...
    Maciej

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    No to się policjanci wykazali. Trafili na takich co się nie znali i to wykorzystali. Jeśli było tak jak piszesz to .......a może lepiej nie będę komentował zachowania policjantów. Powiem tylko tyle że dla mnie opisana sytuacja trąci komuną!!!

  7. #7
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    29.09.2010
    Postów
    1


    Witam serdecznie!!!
    wszystkim bardzo polecam szkołe jazdy PASJONAT, która znajduje sie na os. Rusa 124 w poznaniu. Z kursu jestem bardzo zadowolony, instruktor jest bardzo sympatyczny, spokojny, nie krzyczał, nie złościł sie gdy coś źle zrobiłem wręcz odwrotnie strał sie mi wszystko dokładnie wytłumaczyć gdzie i jaki błąd zrobiłem. Pokazał mi wszystkie pułapki na drogach egzaminacyjnych. jazda była naprawde bezstresowa!! naprawde warto, POLECAM i trzymam za wszystkich kciuki

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    13.04.2010
    Mieszka w
    mieszkaniu
    Postów
    204


    Moim zdaniem policjanci orzekli słusznie (oczywiście, jeżeli faktycznie miało miejsce wejście bezpośrednio przed jadący pojazd).
    Oczywiście, ze piesi w strefie zamieszkania mają pierwszeństwo. Co nie znaczy, że mogą wchodzić bezpośrednio pod jadący pojazd. Na przejściu dla pieszych również mają pierwszeństwo a jednak wchodzić bezpośrednio pod jadący pojazd im nie wolno.

    Pieszy w strefie zamieszkania może poruszać się całą szerokością drogi i ma pierwszeństwo przed pojazdem. Ale nie jest to moim zdaniem jednoznaczne z możliwością wchodzenia bezpośrednio przed jadący pojazd.


    Ponadto sądzę, że gdyby ustawodawca chciał wyłączyć strefę zamieszkania spod dyspozycji wynikających z art.14, to zrobiłby to w art.15 Tak się jednak nie stało.

  9. #9
    Od dawna na forum
    Dołączył
    18.05.2008
    Mieszka w
    Program do czegośtama
    Postów
    573


    Cytat Napisał tumek
    Powiem więcej - dzieci mogą się bawić w strefie zamieszkania na środku ulicy, np. grać w piłkę i też jest ok. Ot taka dygresja
    No nie sądzę, żeby to było OK. Pierwszeństwo pieszego i prawo przebywania tam dzieci do lat 7 bez opieki nie niwelują nadal zakazu tamowania i utrudniania ruchu. Gra w piłkę na drodze nie wydaje mi się właściwa.
    Zarządca Przypraw 6.6 / 2010
    Biologiczny System Odpowiadania na forumie.

    Pierwszy stworzony przez teoretyków inteligentny odpowiadacz forumowy.
    Stoisz nad przepaścią? Nie daj się, zrób krok naprzód.

  10. #10
    Od dawna na forum
    Dołączył
    09.03.2010
    Postów
    268


    Próbowaliście kiedyś jechać 20km/h? Ale tak z ręką na sercu. Ja ostatnio miałem okazję jechać drogą z takim ograniczeniem. Uwierzcie, że przy zachowaniu takiej prędkości nie ma możliwości doprowadzić do potrącenia kogokolwiek, pod warunkiem oczywiście że np. w tym momencie nie wysyłamy smsa.

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •