Siemka !

Od czasu do czasu natykam sie tu na pytania o pomocnicze materialy majace na celu uatwic zdanie egzaminow przyszlym kandydatom na instruktorow.

Nie wiem jakie macie na to zapatrzenie ? Osobiscie uwazam to za zenade do potegi N.

Z jednej strony uskarzacie sie na to, ze zbyt wielu instruktorow jest na rynku, ze sa niewykwalifikowani, ze chwytaja sie tej profesji tylko dorywczo.

Hmmmm, z drugiej strony sami im w tyym pomagacie, sami przyczyniacie sie do tego aby tym zajaciem trudnili sie ludzie przypadkowi, zeby nie powiedziec z lapanki.

Wszystkim zas kandydatom gratuluje ambicji aby pytac sie o testy czy materialy a nie samemu wziasc sie do roboty i po prostu sie nauczyc. Nic dziwnego, ze poozniej jest tak a nie inaczej a poziom zenujacy.

pozdrawiam