Pokaż wyniki od 1 do 2 z 2
Temat: Kiedy uczy (nie)instruktor.
-
23-10-2010, 08:59 #1Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.01.2009
- Mieszka w
- Wrocław
- Postów
- 279
Kiedy uczy (nie)instruktor.
http://www.autogaleria.pl/forum/show...l=1#post143504
Do mnie niedawno przyszła kursantka z prawkiem. Pani ponad 60 lat, z 15 letnią przerwą w prowadzeniu... była masakra, ale powoli powoli przypominała sobie. Jednak 45zł za każdą godzinę troszkę nadwyrężyło jej portfel, więc postanowiła przyjechać z mężem na plac.Byłem koło Piły na szkoleniu. Tam moja kolezakna z oddziału w Wawie, ktora robi prawko poprosiła mnie zebym ja troche pouczył jedzic. Wyjechalismy w waska asfaltowa droge miedzy wsiami. Jechała i było wszytsko dobrze. Ona twierdziła ze jeszcze nie potrafi skrecac bo nie czuje kierownicy wiec zawrociłem sie za nia i postawiłem samochod na poboczu gdzie było wiecej miejsca prostopadle do drogi. Miała za zadanie jednynie skrecic w lewo i jechac dalej prosto. Skreciła koła i zaczeła ruszac jednak zle odpusciła sprzegło i samochod skakał. Laska sie przestraszyła i wcisneła gaz w podłoge. Otralismy sie prawym rogiem o drzewo i wjechalismy do rowu po przeciwnej stronie. Skutkiem tego jest mocno porysowany i wgnieciony na rogu zdezak oraz pogniecione prawe nadkole. ****** ledwo co wymieniłem łozysko i auto było idealne to teraz mam dwa elementy to klepania, szpachlowania i lakierownia. Dobrze ze ona za to zapłaci.
Efektem samodzielnego przypominania była zbita lampa i przerysowany błotnik. Co najdziwniejsze... pani wjechała w jedyny metalowy słupek na placu
Nie jest sztuką samochód rozpędzić, ale zatrzymać go tam, gdzie życzy sobie kierowca.
-
23-10-2010, 12:20 #2Od dawna na forum
- Dołączył
- 16.12.2009
- Postów
- 362


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks