Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30
-
04-07-2012, 11:58 #1Użytkownik
- Dołączył
- 19.07.2008
- Mieszka w
- Toruń
- Postów
- 64
Odpowiedzialność Instruktora za uszkodzony samochód
Witam,
Chcę w końcu rozpocząć szkolenie kursantów i wczoraj byłem na rozmowie w sprawie pracy w jednym z toruńskich OSK. Było konkretnie, na temat bez zbędnych CV itp. Warunki pracy też OK z jednym zastrzeżeniem. W umowie jest zapis że wszelkie uszkodzenia samochodu będę musiał pokrywać z własnej kieszeni. To duże ryzyko bo szkoląc kogoś zawsze coś się może przytrafić na drodze i wtedy będę miał duży problem. A jak u was wygląda sytuacja z odpowiedzialnością za auto? Mają samochody AC czy też musicie w razie jakiegoś zdarzenia sami pokrywać koszty naprawy? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.
Pozdrawiam
-
04-07-2012, 23:36 #2Nowy użytkownik
- Dołączył
- 20.02.2012
- Postów
- 41
-
04-07-2012, 23:48 #3Od dawna na forum
- Dołączył
- 16.12.2009
- Postów
- 362
-
04-07-2012, 23:58 #4Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.04.2011
- Postów
- 111
Dokładnie tak jak koledzy piszą , jazda po mieście jest z taką prędkością,że można za wczasu zareagować .
Ja nie pcham się w trudne miejsca z kursantem który dopiero zaczyna jeździć , a trudne miejsca i tłok mogę się wypuścić z takim kursantem który ma już pojęcie o jeździe , więc raczej nie zrobi mi numeru , czasem też trzeba opierać się na własnym garbie tzn na własnoręcznie wypracowanym doświadczeniu i przewidzieć co może zrobić.
Więc zapis jest jak najbardziej normalny.
-
05-07-2012, 10:05 #5Od dawna na forum
- Dołączył
- 19.09.2011
- Postów
- 469
jeszcze się taki nie urodził co wszystko przewidzi i wszystkiemu zaradzi.
jak dla mnie to OSK jest troche lipne ponieważ oszczedza na AC. a jeśli ma a pomimo tego chce wcisnąć taki zapis to znaczy, że chce zarobić na nieszczęściu.
jak jeździłem w pewnej firmie transportowej to aby zmotywować kierowce do uwagi to kierowca krył 10% szkody jaką wyrządził za drugim razem 20% i żegnał się z pracą.
taki zapis był ok.
-
05-07-2012, 12:22 #6Nowy użytkownik
- Dołączył
- 20.02.2012
- Postów
- 41
-
05-07-2012, 15:00 #7Od dawna na forum
- Dołączył
- 19.09.2011
- Postów
- 469
dla mnie nie. czym sie różni firma transportowa od nauki jazdy??
tym, że w nauce jazdy za kierownicą siedzi ktoś kto ma za soba od 0 do kilkudziesięciu godzin jazdy a w firmie transportowej ktoś kto ma minimum kilka tysięcy i więcej.
wiem, wiem obok uczniaka siedzi przecież ktoś kto ma minimum 3 lata prawko i jakies tam doświadczenie ale nie zdąży na wszystko zareagować, i tutaj nikt mnie nie przekona do tego, że instruktor zaradzi każdej złej sytuacji.
jesli sam bym nie miał takich sytuacji to bym sie nie spierał ale wiem co potrafią nowicjusze, chociażby zwykła zmiana pasa ruchu, miałem przypadek jak kursanta zrobiła wszystko ok aż do momentu ruchu kołem kierownicy, to były ułamki sekund nawet nie zdążyłem jęknąć.Ostatnio edytowane przez pisarmen ; 05-07-2012 o 15:03
-
05-07-2012, 15:04 #8Od dawna na forum
- Dołączył
- 20.07.2010
- Postów
- 209
-
05-07-2012, 16:51 #9Od dawna na forum
- Dołączył
- 19.09.2011
- Postów
- 469
-
06-07-2012, 00:34 #10Nowy użytkownik
- Dołączył
- 26.06.2012
- Postów
- 7


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks