Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Strona 1 z 3 123 OstatniOstatni
Pokaż wyniki od 1 do 10 z 30
  1. #1
    Użytkownik
    Dołączył
    19.07.2008
    Mieszka w
    Toruń
    Postów
    64

    Odpowiedzialność Instruktora za uszkodzony samochód



    Witam,

    Chcę w końcu rozpocząć szkolenie kursantów i wczoraj byłem na rozmowie w sprawie pracy w jednym z toruńskich OSK. Było konkretnie, na temat bez zbędnych CV itp. Warunki pracy też OK z jednym zastrzeżeniem. W umowie jest zapis że wszelkie uszkodzenia samochodu będę musiał pokrywać z własnej kieszeni. To duże ryzyko bo szkoląc kogoś zawsze coś się może przytrafić na drodze i wtedy będę miał duży problem. A jak u was wygląda sytuacja z odpowiedzialnością za auto? Mają samochody AC czy też musicie w razie jakiegoś zdarzenia sami pokrywać koszty naprawy? Za wszystkie odpowiedzi z góry dziękuję.

    Pozdrawiam

  2. #2
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    20.02.2012
    Postów
    41


    Warunki jak najbardziej normalne.
    Przecież w końcu po to masz płacone aby było bezpiecznie i żeby nie doprowadzić do stłuczki
    Według jest to jak najbardziej ok -
    Hipotetyczna sytuacja - jeśli instruktorowi nie zależy na aucie to automatycznie olewa kursanta i ten jeździ samowolka

  3. #3
    Od dawna na forum
    Dołączył
    16.12.2009
    Postów
    362


    Jezeli w Ciebie ktos wjedzie to co masz pokrywac ? Od tego jest OC sprawcy.

    .

  4. #4
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.04.2011
    Postów
    111


    Dokładnie tak jak koledzy piszą , jazda po mieście jest z taką prędkością,że można za wczasu zareagować .
    Ja nie pcham się w trudne miejsca z kursantem który dopiero zaczyna jeździć , a trudne miejsca i tłok mogę się wypuścić z takim kursantem który ma już pojęcie o jeździe , więc raczej nie zrobi mi numeru , czasem też trzeba opierać się na własnym garbie tzn na własnoręcznie wypracowanym doświadczeniu i przewidzieć co może zrobić.

    Więc zapis jest jak najbardziej normalny.

  5. #5
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    jeszcze się taki nie urodził co wszystko przewidzi i wszystkiemu zaradzi.
    jak dla mnie to OSK jest troche lipne ponieważ oszczedza na AC. a jeśli ma a pomimo tego chce wcisnąć taki zapis to znaczy, że chce zarobić na nieszczęściu.
    jak jeździłem w pewnej firmie transportowej to aby zmotywować kierowce do uwagi to kierowca krył 10% szkody jaką wyrządził za drugim razem 20% i żegnał się z pracą.
    taki zapis był ok.

  6. #6
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    20.02.2012
    Postów
    41


    W firmie transportowej OK. Robisz trasy, jeździsz masę km ! Ale przy nauce jazdy ? Jeśli instruktor będzie czuwał tak jak trzeba cały czas to maksymalnym uszkodzeniem może być wjechanie na krawężnik
    Dla mnie ten zapis jest jak najbardziej "naturalny" i wynika sam z siebie

  7. #7
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    dla mnie nie. czym sie różni firma transportowa od nauki jazdy??
    tym, że w nauce jazdy za kierownicą siedzi ktoś kto ma za soba od 0 do kilkudziesięciu godzin jazdy a w firmie transportowej ktoś kto ma minimum kilka tysięcy i więcej.
    wiem, wiem obok uczniaka siedzi przecież ktoś kto ma minimum 3 lata prawko i jakies tam doświadczenie ale nie zdąży na wszystko zareagować, i tutaj nikt mnie nie przekona do tego, że instruktor zaradzi każdej złej sytuacji.
    jesli sam bym nie miał takich sytuacji to bym sie nie spierał ale wiem co potrafią nowicjusze, chociażby zwykła zmiana pasa ruchu, miałem przypadek jak kursanta zrobiła wszystko ok aż do momentu ruchu kołem kierownicy, to były ułamki sekund nawet nie zdążyłem jęknąć.
    Ostatnio edytowane przez pisarmen ; 05-07-2012 o 15:03

  8. #8
    Od dawna na forum
    Dołączył
    20.07.2010
    Postów
    209


    Ja też uważam, że to normalna umowa. Oczywiście trzeba wziąć pod uwagę to czy instruktor miał szanse zareagować itd. co nie jest łatwe, ale z drugiej strony dlaczego firma ma pokrywać koszta pracownika, jeżeli to on zawini?

  9. #9
    Od dawna na forum
    Dołączył
    19.09.2011
    Postów
    469


    a dlaczego firma nie ma AC przy tak wysokim ryzyku??

  10. #10
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    26.06.2012
    Postów
    7


    Bo nawet jak sie posiada duży ośrodek (spory zysk) to właściciel woli dodrukować jedno zdanie do umowy niż płacić 1000-1500pln rocznie a z drugiej strony to jest po to aby instruktor dbał o nie swoje auto, bo raczej jak by takiego zdania nie było to by każdy olewal sprzet bo przecież to nie jego

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •