Witam. Właśnie wróciłem z egzaminu na prawo jazdy. Jak to wyglądało? Miałem zdać pakiet teoria, praktyka. Egzamin z teori na godzinę 8:00, zaplanowałem sobie wczoraj wyjazd tak, żebym miał jeszcze z 20-25 minut czekania tam i przewertowania kilku testów na telefonie. Oczywiście komunikacja miejsca w Poznaniu nie pozwoliła mi na realizacje planu. W Wordzie byłem dokładnie o 8 i poszedłem odrazu do tego Pana co wpuszcza na ten korytarzyk, gdzie się czeka na egzamin. Wyciągnąłem dowód i mówie mu, że jestem zapisany na egzamin o godzinie 8:00, a ten Pan mówi że juź za późno i teraz już mnie wpuścić nie może, wtedy jakaś kobieta jeszcze podeszła i zapisała się na egzamin o innej godzinie. Kazał spojrzeć mi na zegarek była dokładnie 8:02 i mówi, że niestety, ale nie może mnie wpuścić.

Pewnie powinienem sprawe odrazu tam załatwić na miejscu, ale byłem w szoku poprostu i wyszedłem. Zapłaciłem 135zł za teorie + praktyke i czuje się jakbym wyrzucił je do śmietnika.

Moje pytanie, czy można coś z tym zrobić? Słyszałem o jakimś zmniejszeniu kosztów, ale nie mam pojęcia w jakich sytuacjach to wykorzystują. Proszę o pomoc.