Pokaż wyniki od 31 do 37 z 37
Temat: Kto ma pierwszeństwo.
-
27-02-2013, 22:46 #31Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Wiem że takie zdanie miałeś wcześniej.
Tylko w poprzednim wpisie takie samo zdanie jak twoje- policjanta zostaje skonfrontowane z sytuacją w innym miejscu, ale dotyczącą sprzeczności znaków stop i wyjazd z strefy.
No to powiedz jak to jest w przypadku tej sprzeczności , no bo w przypadku sprzeczności znaku koniec strefy i ustąp sie wypowiedziałeś znak ustąp nic nie znaczy.
A jakie masz zdanie w przypadku sprzeczności dyspozycji znaku stop i koniec strefy.
Ta przedostatnia sytuacja z filmu Ablewicza Jana Pawla.
-
27-02-2013, 23:19 #32
kopan napisał:
Znaczy Kopan, znaczy, to co ma znaczyć, czyli ustępujemy pierwszeństwa tym pojazdom, którym mamy ustąpić, czyli tym którzy maja pierwszeństwo (znak D-1), a włączający się do ruchu nie ma pierwszeństwa, więc mu nie ustępujemy.No to powiedz jak to jest w przypadku tej sprzeczności , no bo w przypadku sprzeczności znaku koniec strefy i ustąp sie wypowiedziałeś znak ustąp nic nie znaczy.
kopan napisał:
Nie widzę tu żadnej sprzeczności. Wyjeżdżam ze strefy zamieszkania, a więc włączam się do ruchu. Do czego mnie to zobowiązuję, to nie muszę pisać. Dodatkowo mam znak B-20, więc przed włączeniem się do ruchu, obowiązkowo zatrzymuję się. Może jest tam brak dostatecznej widoczności i dlatego został dodatkowo umieszczony znak B-20. Nie widziałem tego miejsca w realu, więc nie wiem.A jakie masz zdanie w przypadku sprzeczności dyspozycji znaku stop i koniec strefy.
Ta przedostatnia sytuacja z filmu Ablewicza Jana Pawla.
Ten znak "stop" umieszczony łącznie ze znakiem C-2 po prawej stronie, jest na równi ze znakiem D-41 umieszczonym po lewej stronie?
-
28-02-2013, 10:11 #33Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Ty nie rozumiesz tego że znak "ustąp" robi z wyjeżdżającego z strefy - jadącego drogą z pierwszeństwem.Znaczy Kopan, znaczy, to co ma znaczyć, czyli ustępujemy pierwszeństwa tym pojazdom, którym mamy ustąpić, czyli tym którzy maja pierwszeństwo (znak D-1), a włączający się do ruchu nie ma pierwszeństwa, więc mu nie ustępujemy.
Oraz demonizujesz znaczenie włączania się do ruchu.
A włącznie się do ruchu polega na ustąpieniu pierwszeństwa - nic więcej.
Czyli mamy sytuację ze zgodnie z znakami mają sobie wzajemnie stepować.
Choć dokładnie zgodnie z przepisami to wyjeżdżający w tym miejscu ze strefy nie ustępuje nikomu bo się do ruchu nie włącza.
To wynika bezpośrednio z definicji włączania się do ruchu poczytaj to zobaczysz dlaczego.
Tę definicje to czytałem wielokrotnie ale dopiero teraz dostrzegłem pewien niuans który decyduje o tym że wyjeżdżający ze strefy w omawianym wypadku nie jest włączającym się do ruchu.
Zastanów się dlaczego tak twierdzę.
Koniec strefy jest umieszczony ok 5 m wcześniej.Ten znak "stop" umieszczony łącznie ze znakiem C-2 po prawej stronie, jest na równi ze znakiem D-41 umieszczonym po lewej stronie?
-
28-02-2013, 14:20 #34
kopan napisał:
Rozumiem o co Ci chodzi, ale się z tym nie zgadzam. Znak "ustąp pierwszeństwa" ostrzega o drodze z pierwszeństwem, a droga z pierwszeństwem musi być oznaczona znakiem "droga z pierwszeństwem". Wyjeżdżający ze strefy zamieszkania nie ma znaku D-1 prawda? Więc nie jest na drodze z pierwszeństwem.Ty nie rozumiesz tego że znak "ustąp" robi z wyjeżdżającego z strefy - jadącego drogą z pierwszeństwem.
Jak dalej pójdziemy Twoim tokiem myślenia, to zaraz dojdziemy do wniosku, że znak D-1 ostrzega nas o drodze podporządkowanej.
Nie twórzmy swoich własnych przepisów i nie dorabiajmy znakom szerszego znaczenia, niż to, które wynika ze znaczenia i zakresu obowiązywania danego znaku.
kopan napisał:
Tak, tylko to ustąpienie pierwszeństwa nie wynika ze znaku, tylko z przepisów ustawy.A włącznie się do ruchu polega na ustąpieniu pierwszeństwa - nic więcej.
kopan napisał:
No właśnie nie. Pojazd wyjeżdżający z ulicy Bandrowskiego jest już w ruchu i mimo że ma znak A-7, to ma pierwszeństwo przed pojazdem jadącym ulicą Krakowską, który to włącza się do ruchu.Czyli mamy sytuację ze zgodnie z znakami mają sobie wzajemnie stepować.
kopan napisał:
No to podziel się tym niuansem.Choć dokładnie zgodnie z przepisami to wyjeżdżający w tym miejscu ze strefy nie ustępuje nikomu bo się do ruchu nie włącza.
To wynika bezpośrednio z definicji włączania się do ruchu poczytaj to zobaczysz dlaczego.
Tę definicje to czytałem wielokrotnie ale dopiero teraz dostrzegłem pewien niuans który decyduje o tym że wyjeżdżający ze strefy w omawianym wypadku nie jest włączającym się do ruchu.
kopan napisał:
Czyli jest wcześniej o jakąś długość przeciętnego pojazdu. Tym samym pojazd jest już za znakiem D-41. Powstaje pytanie, czy on już włączył się do ruchu w momencie minięcia znaku D-41, czy dopiero w momencie wjeżdżania na drogę poprzeczną. W warunkach technicznych nie ma określonego niestety zakresu odległości, w którym to miejscu włączanie się do ruchu następuje. Wynika to natomiast z art.2 pkt 16. Taka sama sytuacja jest na skrzyżowaniu ulic Bandrowskiego z Krakowską. Niestety mamy tutaj styczność z niedokładnością i nieprecyzyjnością przepisów. Dla przeciętnego Kowalskiego nie ma to większego znaczenia, ale dla tych głęboko wnikających w treść przepisów, ma to ogromne znaczenie.Koniec strefy jest umieszczony ok 5 m wcześniej.
-
28-02-2013, 22:56 #35Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Mam przed nosem znak ustąp i za przeproszeniem ..... mnie obchodzi czy w poprzecznej drodze mają znaki droga z pierwszeństwem, koniec strefy .....mnie obchodzą ich znaki.
Cała potrzebna mi informacja jest zawarta w moim znaku ustąp i do niego się stosuje.
Jak brak tabliczki o przebiegu drogi (a tu nie ma) to droga poprzeczna jest z pierwszeństwem.
Chłopie nie nakręcaj się i nie mów o moim toku myślenia, jak się tokami zajmujesz to ......
Co to wnosi do tematu - na toki i ....ak, tylko to ustąpienie pierwszeństwa nie wynika ze znaku, tylko z przepisów ustawy.A włącznie się do ruchu polega na ustąpieniu pierwszeństwa - nic więcej.
A co to ma za znaczenie, jakieś wymysły z ruchem i bezruchem - na toki .... iNo właśnie nie. Pojazd wyjeżdżający z ulicy Bandrowskiego jest już w ruchu i mimo że ma znak A-7, to ma pierwszeństwo przed pojazdem jadącym ulicą Krakowską, który to włącza się do ruchu.
Gościu z bezruchu w ruch sie dostajemy ustępując pierwszeństwa.
Stosunku rucha... do nierucha... PoRD nie przewiduje - na toki i ....
A to ciekawe jaki to zakres odległości wynikł z art 2 pkt 16.W warunkach technicznych nie ma określonego niestety zakresu odległości, w którym to miejscu włączanie się do ruchu następuje. Wynika to natomiast z art.2 pkt 16.
Ps. No i po co były Ci te toki, Po co próbujesz wejść w mój tok myślenia - jak to niemożliwe bo toki są twoje.
Człowieku wypowiadaj swoje myśli, bo moich nie jesteś w stanie wypowiedzieć, ba niczyich myśli nie wypowiesz, bo to co wypowiadasz są twoje myśli .
Rozumiesz ??
-
01-03-2013, 11:28 #36
kopan napisał:
W przypadku takiego oznaczenia dla jadących od lewej strony obrazka ul.Krakowską, jest to droga z pierwszeństwem (jest oznaczona znakiem D-1). Natomiast jadący od prawej strony ul. Krakowską nie mają znaku D-1, a mają znak D-41. Dla mnie wszystko jest tu jasne. A to, że skrzyżowanie można by oznaczyć w inny sposób (pewnie lepszy, bardziej czytelny i zrozumiały dla kierujących), to już inna sprawa. Ja odnoszę się do zastanej sytuacji.Cała potrzebna mi informacja jest zawarta w moim znaku ustąp i do niego się stosuje.
Jak brak tabliczki o przebiegu drogi (a tu nie ma) to droga poprzeczna jest z pierwszeństwem.
Ty to skrzyżowanie znasz doskonale, ale postaw się w sytuacji kierującego, który jest z obcego miasta, jest pierwszy raz w tym miejscu, wyjeżdża ze strefy zamieszkania i wie, że ma ustąpić pierwszeństwa, gdyż jest włączającym się do ruchu. On nie będzie się zastanawiał jaki jest znak po jego lewej stronie. Pomyśl w sposób logiczny.
kopan napisał:
Strefa zamieszkania, to obszar od znaku D-40 do znaku D-41. Tak wynika z definicji. To miałem na myśli.A to ciekawe jaki to zakres odległości wynikł z art 2 pkt 16.
Odpowiedziałem tylko na tą kwestię, którą zrozumiałem. Do reszty bełkotu nie zamierzam się ustosunkowywać, ani domyślać się o co Ci chodziło.
-
01-03-2013, 17:01 #37Od dawna na forum
- Dołączył
- 08.01.2010
- Mieszka w
- Tarnów
- Postów
- 478
Na wszystko masz gotową i to bardzo logiczną odpowiedź.
Tłumaczysz gościowi że znak ustąp widzę prosto nosa i nic mnie nie obchodzi, a ten mi na to żebym się postawił w położeniu osoby która pierwszy raz jest w tym miejscu widzi prosto nosa i nic ją nie obchodzi.
Moje tłumaczenie jest złe ale jego super - bo to jego tłumaczenie, mało tego proponuje mi bym -<<Pomyśl w sposób logiczny.>>
Koleś ja nie muszę się zmuszać do myślenia logicznego, to że ty masz jakieś przypadłości takie .......
Dzięki za odpowiedź jaka to ta strefa długa/ rozległa/ eeeee bardzo mie to zagadnienie frapowało.
Wiesz co ...


Odpowiedź z cytatem


Bookmarks