Pokaż wyniki od 11 do 20 z 21
-
14-10-2007, 10:57 #11Użytkownik
- Dołączył
- 09.07.2007
- Mieszka w
- Wejherowo - Pomorskie
- Postów
- 69
-
29-10-2007, 23:18 #12Nowy użytkownik
- Dołączył
- 13.04.2007
- Mieszka w
- Wołomin
- Postów
- 13
Re: witam w świecie instruktorów:-)
Witam. Ja zdałem egzamin 07.10 a dzisiaj miałem pierwszą jazdę i wyglądało to tak: jeździłem tylko
dwie godziny, bo później poszedłem do mojej "stałej" pracy. Te dwie godziny jeździłem z Anią (wyjeździła 13,5h). Po pierwszej godzinie Ania pyta mnie:
- czy długo już pracuję u pana Henia (właściciela OSK), więc odpowiadam:
- Jest to moja pierwsza godzina,
- A wcześniej gdzie uczyłeś
No nie mogłem jej okłamać:
- Nigdzie
))))
Trochę była zdziwiona, że tak dobrze mi "idzie" i mówi:
- Ja chcę z tobą już do końca tego kursu jeździć
- Tak, dlaczego? - pytam
- Bo pozwalasz mi jeździć i ogólnie się nie stresuję.
- No, bo przecież to ty masz jeździć a nie ja - odpowiadam.
Uczyliśmy się parkowania, zawracania i ruszania na wzniesieniu (co całkiem dobrze Jej szło). Pod koniec jazdy mówi mi, że te 13,5 godz. które wyjeździła z p. Heniem to były godziny stracone (ale się
uśmiałem
))). Ja tak nie uważam. No, na pewne rzeczy zwróciłem uwagę, które nieprawidłowo wykonywała, np. cofanie "na lusterka" itp., ale ogólnie dobrze jeździ, co przecież jest zasługą p.H. nie moją.
Po powrocie do OSK p. H. pyta się Ani jak było i kiedy następna jazda? Ona odpowiada, że wtedy kiedy Adamowi będzie odpowiadało, bo chce już do końca kursu ze mną jeździć. No normalnie mnie zatkało, "cegłę spaliłem", itd! To mi reklamę zrobiła u kierownika, co nie?
). W samozachwyt nie popadam. Czekam na następną jazdę, a to dopiero w środę
-
30-10-2007, 14:30 #13Nowy użytkownik
- Dołączył
- 16.05.2007
- Mieszka w
- WROCŁAW
- Postów
- 32
No to tylko pogratulować
ja ma podobnie.... tylko u nas jest trzech instruktorów...a sytuacja wygląda tak, że jak kursanci przyjdą na zajęcia do mnie, to juz nie chcą wracać do tamtych... < szczęście ? hmmm... > Dzieki nim mam cały grafik zapełniony...czyli kończąc jedną prace o 16..do 22 śmigam L-ką < proszę nie wnikać w czas pracy instruktora >
No ale jaka satysfakcja....
-
31-10-2007, 13:44 #14Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.09.2007
- Postów
- 20
Kamila gratulację ja dopiero chodzę na kurs ale sie ciesze że zaczynają uczyc kobiety może sie jazda poprawi czy mogłabyś mi przesłać konspekt właczanie sie do ruchu podam ci e-meila mati701@op.pl jak masz? dzieki z góryJaga
-
31-10-2007, 13:45 #15Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.09.2007
- Postów
- 20
-
31-10-2007, 19:04 #16Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Sorry, ale czy to jest naprawdę takie trudne? Przecież to jest 5 minut roboty. Akurat włączanie się do ruchu miałem na egzaminie, więc w ciągu kilku minut zrobiłem:
Temat: włączanie się do ruchu
Czas: 45 minut (1 jednostka lekcyjna)
Forma: zbiorowa
Miejsce: sala wykładowa
Środki dydaktyczne: prezentacja multimedialna
Cel poznawczy: zapoznanie z zasadami włączania się do ruchu i sytuacjami, w których włączanie do ruchu następuje - metoda: wykład
Cel wychowawczy: zasady bezpieczeństwa związane z włączaniem się do ruchu
Cel kształcący: umiejętność rozwiązywania zadań testowych - metoda: ćwiczenia
Plan:
1. zasady włączania się do ruchu
2. sytuacje, w których następuje włączanie się do ruchu
3. sytuacje szczególne (autobusy)
4. podsumowanie i sprawdzian
-
31-10-2007, 20:55 #17Użytkownik
- Dołączył
- 15.10.2007
- Postów
- 75
-
31-10-2007, 22:14 #18Od dawna na forum
- Dołączył
- 18.09.2007
- Mieszka w
- Małopolska
- Postów
- 204
-
31-10-2007, 22:20 #19
-
31-10-2007, 23:33 #20


Odpowiedź z cytatem

Bookmarks