Pokaż wyniki od 1 do 4 z 4
Temat: Przeładowany samochód
Hybrid View
-
17-02-2016, 12:44 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 02.07.2015
- Postów
- 1
Przeładowany samochód
Witam,
jeżdżę zawodowo autem dostawczym (Peugeot Boxer), na trasie którą mam dostać samochód jest ładowany na maxa, na oko jest przeładowany, ale stwierdzić tego nie mogę, auta nie są ważone przed wyjazdem a w papierach nie ma podanej wagi ładunku, samochód jest plombowany. Czy w razie zatrzymania przez ITD i zważenia pojazdu, i gdyby był przeładowany to odpowiadam za to ja jako kierowca czy ten kto załadował, zaznaczam że samochód jest plombowany. Dziękuję
-
17-02-2016, 14:31 #2Użytkownik
- Dołączył
- 02.05.2015
- Postów
- 88
Moim zdaniem odpowiada za to zarówno kierujący jak tez właściciel(ewentualnie w jego imieniu kierownik jednostki zajmującej się logistyką przewozów). To Ty przewozisz ładunek, który przekracza dopuszczalną ładowność/masę całkowitą pojazdu. Ty sprawdzasz stan pojazdu (czy masz sprawne światła), Ty dopierasz prędkość w zależności od obciążenia ładunkiem. Chyba że posiadasz wymagane dokumenty, poświadczające o zaplombowanym ładunku. Jeżeli wynika z nich, że wszystko jest okej, to będziesz zwolniony z odpowiedzialności za wykroczenie.
Polecam lekturę Kodeksu Wykroczeń w zakresie art. 95-96.
-
07-03-2016, 23:54 #3Nowy użytkownik
- Dołączył
- 07.03.2016
- Mieszka w
- Anglia
- Postów
- 20
-
09-03-2016, 15:52 #4Użytkownik
- Dołączył
- 02.05.2015
- Postów
- 88
Tu nawet nie chodzi tylko o masę ładunku a o szereg uregulowań związanych z procedurą załadunku, która ma wpływ na b.r.d. i b.h.p. Tych szczególnych kwestii nie reguluje wprost ani ustawa PoRD ani wydelegowane od niej rozporządzenia. Jest coś takiego jak prawo przewozowe.
Dla przykładu: http://www.transportoweprawo.pl/2012...ec-przewoznika
Relacje przewoźnik - nadawca mogą być ustalone w ramach pewnej dowolności w umowie. O formie tej umowy (odpowiedzialność za towar i jego załadunek vs odpowiedzialność za przewóz ładunku) można w skrócie dowiedzieć się z listu przewozowego. Z tego co pamiętam, istnieje nawet taka forma przewozu, w ramach którego kierujący (a więc najniższe "ogniwo" przewoźnika) nie bierze w ogóle odpowiedzialności za ładunek. Dostaje jedynie list przewozowy, na którym znajdują się podstawowe informacje, np. rodzaj towaru(ładunku), masa, rodzaj opakowań, dane nadawcy, dane firmy ładującej.
Temat oczywiście jest ciekawy, ale ze względu na obszerność poruszanej materii ma niewiele wspólnego z prawem o ruchu drogowym.




Odpowiedź z cytatem

Bookmarks