<font color="#666666">Najpierw zajmij się sobą, bo już zaczyna mnie irytować, że piszę od KILKU DNI o tym samym, a ty wydaje się jakby CIĄGLE OBOK I NIE ROZUMIESZ O CO PYTAM!</font><br>
<font color="#666666">Ale nie mam czasu kolejny raz naprowadzać cię, że piszesz nie o tym o co pytam. Najpierw niech ten drugi kolega odpowie na kluczowe pytania, które zadałem i zobaczymy czy ruszymy z tym dalej.</font>
Od początku mówią Ci że definicji być nie może !!!!!!! Ty dalej swoje musi być !!!! To sobie ją napisz. Proponowałem abyś przetłumaczył tę definicję z przepisów obcych np Brytyjskich czy jakichkolwiek i sprawa z głowy. Dostaniesz brawa za modernizację naszych brzydkich przepisów. Nurtujące Cię zagadnienie ruszy z miejsca z kopyta !!!!!
Wkleiłeś obrazek skrzyżowania i uważasz że jakby definicja zmiany kierunku była to by problemu nie było. uruchomienie definicji następuje tak czy siak na oko, jeden będzie uważał tak a drugi siak. Nie zaśmiecaj tego forum ilością tekstu zawierającego błędy logiczne i twoje niepoważne wymysły. SZUKAJ ZA GRANICĄ TEJ DEFINICJI i przedstaw wyniki tych poszukiwań.!!!!!!!! Życzę powodzenia