Naukajazdy.pl - Serwis dla kursantów i ośrodków szkolenia kierowców.


Pokaż wyniki od 1 do 8 z 8
  1. #1
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    13.01.2008
    Postów
    4

    Problematyczna sytuacja




    Czy w takiej sytuacji, kierujący pojazdem 1 skręcając w prawo złamie przepisy? Czerwone światło jest za skrzyżowaniem. Z moich obserwacji wynika, że instruktorzy w takim wypadku skręcają w prawo (mimo czerwonego światła), jednak jeden z egzaminatorów powiedział mi, że w tej sytuacji jazda w prawo jest niedozwolona. Czy jest jakiś przepis, który reguluje taką sytuację? Kto ma w tym wypadku rację? Czy kierowca z pojazdu 1 ma obowiązek czekać na zielone światło (chcąc skręcić) czy może jechać?

    Jeszcze tylko zwrócę uwagę, że czerwone światło dotyczy przejścia dla pieszych.

    Mam nadzieję, że opis sytuacji jest jasny. Wybaczcie za jakość rysunku .

    Pozdrawiam

  2. #2
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    Co to za droga, ta po prawej? Twarda czy gruntowa?

  3. #3
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    13.01.2008
    Postów
    4


    Twarda, asfaltowa droga w mieście.

  4. #4
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    W takim razie nadawany sygnał czerwony nie dotyczy skrzyżowania. Chyba, że intencja drogowców była inna, ale to już bardziej problem drogowców.

  5. #5
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    13.01.2008
    Postów
    4


    Cytat Napisał cman
    W takim razie nadawany sygnał czerwony nie dotyczy skrzyżowania. Chyba, że intencja drogowców była inna, ale to już bardziej problem drogowców.
    Czyli egzaminator, który uzna to złamanie przepisu, nie będzie miał racji? A linia przerywana, która wyznacza miejsce zatrzymania?

    Jest jakiś przepis, który to reguluje?

  6. #6
    Od dawna na forum
    Dołączył
    06.12.2006
    Postów
    1,268


    § 89. 3. Znak P-14 "linia warunkowego zatrzymania złożona z prostokątów" wskazuje miejsce zatrzymania pojazdu na skrzyżowaniu, przed przejściem dla pieszych lub przed sygnałem świetlnym.
    W takim razie ta linia, umieszczona w takim miejscu, musi oznaczać, że chodzi o miejsce zatrzymania na skrzyżowaniu. Z tym, że jeśli już, to stosuje się ją na skrzyżowaniach równorzędnych. Swoją drogą zapomniałem zapytać, czy jest ono równorzędne?
    Natomiast nie może być tak, że linia jest na jednej drodze, a sygnalizator na drugiej. Jest to skrzyżowanie, a więc dwie odrębne drogi.

  7. #7
    Użytkownik
    Dołączył
    19.12.2007
    Postów
    81


    W tym wypadku sygnalizotor dotyczny jedynie przejścia dla pieszch, a nie skrzyzowania, gdyby dotyczył skrzyżowania to sygnalizator musiałby być ustawiony przed jezdnią odchodzącą w prawo. Linia zatyzmania dotyczy jedynie jadących na wprost i jest po to, żeby w przypadku czerwonego światła przed przejściem dla pieszych pojazdy wyjeżdżające z drogi po prawej stronie nie miały zablokowanego skrzyżowania (mają zielone światło). Poza tym skręcający w prawo pojazd nr 1 nie przyjeżdża za synalizator, więc nie może być mowy się nie zastosował do niego. Skręcając w prawo nie narusza żadnego przepisu.Odpowiedź na pytanie kto ma rację egzaminator czy instruktorzy nasuwa się sama.

  8. #8
    Nowy użytkownik
    Dołączył
    13.01.2008
    Postów
    4


    Droga jest dokładnie taka jak narysowałem. Droga pionowa jest główna, a droga pozioma to podporządkowana. Jest sygnalizacja świetlna.

    Mariuszu S-c, dziękuję za konkretną odpowiedź .

Użytkownicy, którzy czytali ten wątek: 0

Brak wyników.

Bookmarks

Uprawnienia

  • Nie możesz zakładać nowych tematów
  • Nie możesz pisać wiadomości
  • Nie możesz dodawać załączników
  • Nie możesz edytować swoich postów
  •