Pokaż wyniki od 1 do 10 z 26
Hybrid View
-
21-01-2008, 23:01 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 31.07.2007
- Mieszka w
- Piekary Śląskie
- Postów
- 11
Praca instruktora ,a jego płaca ?
Mam pytanie do instruktorów jakie są wasze stawki godzinowe,ja też kiedys pracowałem za instruktora ale to było pare lat temu ,pytam oto poniewaz moja znajoma daje korepetycje z angielskiego i cena minimum to 35zł za godzinkę w katowicach to 70 zł za gadzinkę. Ma srednie wykształcenie ,myślałem o powrocie do zawodu instruktora ale jak dowiedziałem sie o głodowych stawkach typu 8-10 zł za godzinkę już mi się odechciało ,przeciesz to skandal pracowac za taką kase czemu się godzicie na taki wyzysk ??? Według mnie 15zł za godzinę to absolutne minimum ,niewspomnę już o smiesznych składkach zusowskich ,gdzie szukac potem emerytury no i o pracy po 12 gdz na dobe .Czemu sie nato godzicie ?????????? czekam na odpowiedzi pozdrawiamMichał
-
22-01-2008, 08:10 #2Od dawna na forum
- Dołączył
- 02.01.2008
- Postów
- 219
-
22-01-2008, 08:21 #3Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.05.2007
- Postów
- 32
Faktycznie jest to wyzysk !!!!
Dawniej przy cenie kursu 700 zł instruktor miał za godzinę 6 zł a teraz gdzie kurs kosztuje ok. 1400 zł dostajemy 10 zł od h. Pracodawca musi nam zapłacić 300 zł od każdego szkolonego doliczyć paliwo amortyzacje i odprowadzic podatek ale w dalszym ciągu zostaje połowa kwoty początkowej która idzie do kieszeni szefa.
W Warszawie instruktor w jednej z firm na kategorie D dostaje 25 zł/h więc jeszcze cos może zostać w kieszeni PRACODAWCY przy tak sporych zarobkach instruktora.
-
22-01-2008, 12:53 #4Od dawna na forum
- Dołączył
- 11.06.2007
- Postów
- 118
Re: Praca instruktora ,a jego płaca ?
-
22-01-2008, 16:01 #5Nowy użytkownik
- Dołączył
- 31.07.2007
- Mieszka w
- Piekary Śląskie
- Postów
- 11
wolny rynek ?
Widzę że wiekszośc z was się zemną zgadza ,moim zdaniem sami instruktorzy są sobie winni poniewaz godzą sie pracowac za takie psie pieniądze ,co do wypowiedzi TYGR to zgadzam sie że jest wolny rynek ,ale w tym rynku powinny obowiązywac jakieś zasady i obowiązują tj,np;czas pracy instruktorów który prawie nigdzie nie jest przestrzegany,co odbija się na słabej jakości szkolenia przyszłych kierowców nie wspomne że instruktor który pracuje po 12gdz nie tylko łamie prawo ,ale i postępuje wbrew jakiejkolwiek etyce zawodowej będąc zagrozemniem nie tylko dla siebie i kursanta ale i dla wszystkich uczestników ruchu drogowego ,kiedyś ten zawód był (elitarny)dziś jest marny
Michał
-
22-01-2008, 16:10 #6Użytkownik
- Dołączył
- 27.05.2007
- Mieszka w
- jestem z Marsa
- Postów
- 82
-
22-01-2008, 16:31 #7Nowy użytkownik
- Dołączył
- 31.07.2007
- Mieszka w
- Piekary Śląskie
- Postów
- 11
czarny rynek szkół jazdy
Drogi kolego KUBA 1 całkowicie w tej kwesti się z tobą zgadzam ,znam wielu policjantów który dorabiają sobie na boku w ten sposób ,urzędników panstwowych dorabiających sobie na boku w ten sposób,i mase podobnych dziś rynak szkół jazdy stał się i tu można smiało powiedziec ,,czarnym rynkiem''wielu pisze jak to trudno zdac egzamin instruktorski nic bardziej mylnego przeciesz ten egzamin to sama teoria pierwsze lepsze zaliczenie na studiach jest trudniejsze od tego egzaminu .Ludzie zapisuję się na kurs instruktorski do byle (lejantu )za 1.5-2 tys zł i są zdziwieni że nie umią zdać ,a oni są poprostu nie przygotowani inną sprawą jest bardzo małe wymagania wobec przyszłych instruktorów np;brak jakiejkolwiek praktyki
Michał
-
22-01-2008, 21:04 #8Od dawna na forum
- Dołączył
- 30.06.2007
- Mieszka w
- okolice Grudziądza
- Postów
- 428
-
22-01-2008, 21:10 #9Użytkownik
- Dołączył
- 15.10.2007
- Postów
- 75
Witam, jestem "świeżutkim" instruktorem, i trudno by było mi znależć jakąkolwiek pracę jeśli każdy potencjalny pracodawca wymagałby ode mnie od razu doświadczenia, to po pierwsze, po drugie ja osobiście trafiłam na kurs który nie przygotował mnie rewelacyjnie do egzaminu, ale mając tego świadomość uczyłam się przez trzy miesiące na własną rękę kożystając między innymi ze wskazówek tego forum. Chodziłam do dwóch szkół zaocznych, więc doświadczenie w egzaminach jakieś mam, i nie zgadzam się z Tobą Michale, że egzaminy są łatwe i byle kto może je zdać. Wszystkie moje egzaminy razem wzięte nie kosztowały mnie tyle wysiłku i pracy jak ten (na 25 osób zdających zdała jedna). Przecież nie był to przypadek, a zdający byli z różnych miejsc. Myślę, że mylisz się w tym względzie dlatego, że sam zdawałeś dawno temu, a kiedyś egzaminy dla instruktorów wyglądały zupełnie inaczej. Na kursach dla instruktorów jest 80 gadzin praktyki nie wiem czy jest to wystarczające, ale nie jest tak, że jest sama teoria.
Ja jako osoba bez doświadczenia( mam nadzieję je dopiero zdobyć) zaczynam od 7.50 na rękę. Mało? Pewnie, że chciałabym zarabiać więcej, ale jak to zrobić? Jest jeden sposób, bardzo ostatnio popularny strajk, co Wy na to? Pójdziemy pod sejm i będziemy domagać sie podwyżek i przywrócenia zawodu jako nauczanie (wtedy chociaż mielibyśmy związki zawodowe). Zgadzam się również z tym, iż zawód ten powinien być traktowany jako jedyne żródło dochodów, wtedy mielibyśmy szanse na większy szacunek, lepiej wykonywaną pracę, i lepszych kierowców na drogach.
Pozdrawiam Monika.misiu23
-
22-01-2008, 22:02 #10Nowy użytkownik
- Dołączył
- 31.07.2007
- Mieszka w
- Piekary Śląskie
- Postów
- 11
hmm troszkę zle mnie zrozumieliście ,przynajmniej niektórzy z was co do blaszczura to ma racje napewno lepiej dawac korki np;angielskiego 3godz korepetycji to cały dzień pracy instruktora to jest przy stawce 10zł i 10 godzin pracy .Ale nie tedy droga dziwi mnie że ludzie dający korepetycje umnią sie dogadać i trzymac jakąs ludzką cene w przeciwieństwie do instruktorów których odpowiedzialnośc jest znacznie większa wydaje mi się że te (głodowe stawki)to efekt zbyt dużego naboru do tego zawodu co spowodowane jest łatwością zdobycie kwalfikacjiMichał




Odpowiedź z cytatem

Bookmarks