Pokaż wyniki od 1 do 10 z 11
Temat: Z czyjej winy ??
-
12-01-2014, 12:09 #1Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.01.2014
- Postów
- 4
Z czyjej winy ??
Witam serdecznie!!
Pracuje w firmie spedycyjnej z własnym busem. Kiedy byłem podstawiony do doku załadunkowego przy hali załadunkowej inny bus wyjezdzając stamtąd zachaczył moje drzwi lekko je wgniecając.
zaznaczam ze ja miałem zgaszony silnik. I tu moje pytanie; czyja była to wina.. skoro on zachaczył moje auto - ale ja miałem otwarte drzwi na roścież - był to teren prywatny..
-
12-01-2014, 14:35 #2
To że silnik nie był uruchomiony, nie ma tu żadnego znaczenia.
Wina jest obopólna.
Ty nie zastosowałeś się do przepisu art.45 ust.1 pkt 3 K.D.
"Zabrania się:
otwierania drzwi pojazdu, pozostawiania otwartych drzwi lub wysiadania bez upewnienia się, że nie spowoduje to zagrożenia bezpieczeństwa ruchu lub jego utrudnienia"
Natomiast druga osoba nie zastosowała się do przepisu art.23 ust.1 pkt 2 K.D.
"Kierujący pojazdem jest obowiązany:
przy omijaniu zachować bezpieczny odstęp od omijanego pojazdu, uczestnika ruchu lub przeszkody, a w razie potrzeby zmniejszyć prędkość; "
-
12-01-2014, 17:33 #3Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.01.2014
- Postów
- 4
-
12-01-2014, 21:44 #4
prodzo napisał:
A drzwi tylne to nie drzwi pojazdu? Czy jest przepis który mówiłby, że przepisy art.45 ust.1 pkt 3 nie dotyczą tylnych drzwi pojazdu? Nie ma oczywiście. Wszystko więc w temacie.Tak, ale były to drzwi tylne ...
prodzo napisał:
Ja to rozumiem z punktu Twojego widzenia i tysiąca innych kierowców rozładowujących i ładujących towar (nikt nie będzie co chwilę zamykał i otwierał drzwi), a Ty postaraj się zrozumieć, że takie są przepisy. Wszystko jest dobrze dopóki jest dobrze i nikt na to nie zwraca uwagi. Jednak stało się. Jeden nie zachował bezpiecznego odstępu podczas omijania, drugi pozostawił otwarte drzwi i stało się...Tak, ale były to drzwi tylne niezbedne do zaladunku..
prodzo napisał:
W mienie w którym nie zgodnie z przepisami pozostały otwarte drzwi....a kierujący pojazdem wjechał w moje mienie.
prodzo napisał:
A co byś chciał z tym zrobić, bo nie bardzo rozumiem.Prosze o pomoc, bo nie bardzo wiem co moge z tym zrobić.
-
12-01-2014, 22:04 #5Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.01.2014
- Postów
- 26
Wina jest prosta, ten co w Ciebie wjechał. Oczywiście ksu ma rację, ale Pan ładował towar, więc nie zostawił nieumyślnie zostawionych otwartych drzwi, przez zamkniete nie załaduje przecież.
Ewentualnie jeżeli by chciał głupio trzymać się paragrafów, Pan ładujący towar mógłby zostać ukarany mandatem za pozostawienie pojazdy z otwartymi drzwiami.
A tak w ogóle była Policja, czy coś???
-
12-01-2014, 22:24 #6
-
12-01-2014, 22:35 #7Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.01.2014
- Postów
- 4
Policji oczywiscie nie wezwałem, bo znamy sie ze sprawcą, a on zadeklarował naprawe - po czy sie rozmyslił (na drugi dzien).
A jest roznica miedzy nie umyslnie a umyslnie..??!! i tak jest ktoś jest winowajcą zajścia. Dlatego chciał bym wiedzieć czy napewno sprawcą jest uderzający w moj samochód czy raczej ja poprzez nieumyslne zostawienie drzwi podczas zaladunku...
-
12-01-2014, 22:38 #8Nowy użytkownik
- Dołączył
- 12.01.2014
- Postów
- 4
-
12-01-2014, 22:50 #9Nowy użytkownik
- Dołączył
- 03.01.2014
- Postów
- 26
Ostatnio edytowane przez egonik1988 ; 12-01-2014 o 22:52 Powód: uzupełnienie
-
13-01-2014, 12:59 #10
prodzo napisał:
Ma to znaczenie przy orzekaniu winy.A jest roznica miedzy nie umyslnie a umyslnie..??!!
prodzo napisał:
Powinien więc powstrzymać się od wykonania manewru omijania. Prawdopodobnie myślał, że jednak ominie pojazd nie uszkadzając go.Tak, ale jesli moje drzwi uniemozliwiły mu zachowanie odstepu i normalne wyjechanie?!?
prodzo napisał:
Tak, ale prawdą jest też to, że nie powinieneś pozostawiać otwartych drzwi, które mogą stanowić przeszkodę podczas manewru omijania. Otwarte drzwi stanowią zagrożenie, a w najlepszym wypadku utrudnienie. Tutaj niestety pozostawienie otwartych drzwi przyczyniło się do powstania kolizji. Kolejną przyczyną było niezachowanie bezpiecznego odstępu podczas omijania. Przyczyny więc są dwie.Prawda niepodwazalną jest rownież ze jesli nie byl pewny, to nie powinien wyjezdzać.. tak?!?!?!
Podsumowując. Nie znam szczegółów zaistniałej sytuacji. Ty znasz je najlepiej. Ja wyraziłem swoje zdanie w oparciu o przepisy i krótki opis sytuacji.
Jeśli uważasz, że wina leży wyłącznie po stronie kierującego pojazdem omijającym, a ten kierujący uchyla się od odpowiedzialności, wówczas załóż sprawę z powództwa cywilnego. Trzeba się jednak wtedy liczyć z kosztami sądowymi, które mogą przekroczyć wartość uszkodzonych drzwi. Oczywiście lepszym sposobem, zwłaszcza że jest to Twój kolega, byłoby dogadanie się między sobą.


Odpowiedź z cytatem



Bookmarks