Pokaż wyniki od 21 do 30 z 43
Temat: Jazda na 1 biegu
-
21-11-2011, 21:02 #21Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Rozwijała się o inne zagadnienia tylko dlatego, że nie chciałeś mi przyznać racji co do pierwotnego zagadnienia. Dopiero kiedy pierwotne zagadnienie zostanie wyjaśnione, można iść (lub nie) w kierunku innych zagadnień. Tutaj nie zostało ono do tego pory wyjaśnione, tylko Ty, chcąc jakoś obronić to co napisałeś, zacząłeś poruszać coraz to nowe zagadnienia.
Przypomnę, że napisałeś: "A jeszcze lepiej jedynkę włączyć po zatrzymaniu, a jeśli już musimy podczas jazdy to trzeba to zrobić przy minimalnej prędkości (...)" - stwierdziłeś, że trzeba i już. Gdybyś to rozwinął o coś więcej, pisząc na przykład, że: "najlepiej jest zrobić tak, zwłaszcza jeśli jesteś początkującym kierowcą" - byłoby wszystko w porządku, ale Ty napisałeś konkretnie, nie dopuszczając innych możliwości - w takiej formie nie jest to zgodne z prawdą. Jakby tego było mało, to jeszcze następnie dodałeś: "(...) brrr....aż mi się nie dobrze zrobiło na samą myśl." - dobitnie sugerując, że wrzucenie jedynki przy 40 km/h jest zawsze - niezależnie od tego w jaki sposób zostanie wykonane - złe, złe i jeszcze raz złe.
O właśnie: "(...) początkująca osoba niech lepiej (...)" - właśnie to trzeba było na początku zaznaczyć.
Aha, czyli jest to ponoć niezgodne z techniką kierowania, ale wiele książek wydanych na ten temat nic o tym nie wspomina? Intrygujące...
O właśnie - czyli jednak nie: "trzeba..." i jednak nie: "nie da się..."?
Już sam wcześniej pisałeś. Natomiast to, że czynność X, da się wykonać w sposób a) i w sposób b), przy czym sposób a) jest prawidłowy i bezszkodowy, a sposób b) może wyrządzić szkody, nie powoduje, że można napisać, że czynności X w ogóle nie należy wykonywać.
Natomiast ja nie pytałem o sam początek, tylko o Twoje stwierdzenie, przypomnę: "(...) napewno nie wpływa to korzystnie na skrzynię biegów, jej poszczególne elementy (...)" - znów kategoryczne, nie mające żadnej furtki, na przykład począteku zdania: "Jeżeli zostanie źle wykonana (...)".
Wyrównuje, owszem, bo na tym polega jego praca, ale również zużywa się, bo nie ma nic za darmo. Skoro więc mówimy o zużywaniu, choćby było znikome, to w przypadku zwykłej redukcji z 3 na 2 zużyje się bardziej wyrównując prędkości obrotowe, niż przy redukcji z przegazówką na 1, przy której nie musi wyrównywać prędkości obrotowych.
-
24-11-2011, 21:28 #22
cman napisał:
Wydawało mi się, że w poprzednim poście już wszystko zostało wyjaśnione. Napisałem, że odniosłem się do założycielki tematu itd.Rozwijała się o inne zagadnienia tylko dlatego, że nie chciałeś mi przyznać racji co do pierwotnego zagadnienia. Dopiero kiedy pierwotne zagadnienie zostanie wyjaśnione, można iść (lub nie) w kierunku innych zagadnień. Tutaj nie zostało ono do tego pory wyjaśnione, tylko Ty, chcąc jakoś obronić to co napisałeś, zacząłeś poruszać coraz to nowe zagadnienia.
Co jeszcze wg. Ciebie nie jest wyjaśnione?
cman napisał:
J.W.Przypomnę, że napisałeś: "A jeszcze lepiej jedynkę włączyć po zatrzymaniu, a jeśli już musimy podczas jazdy to trzeba to zrobić przy minimalnej prędkości (...)" - stwierdziłeś, że trzeba i już. Gdybyś to rozwinął o coś więcej, pisząc na przykład, że: "najlepiej jest zrobić tak, zwłaszcza jeśli jesteś początkującym kierowcą" - byłoby wszystko w porządku, ale Ty napisałeś konkretnie, nie dopuszczając innych możliwości - w takiej formie nie jest to zgodne z prawdą.
cman napisał:
Ale ja napisałem o przpadkowym (pomyłkowym) wrzuceniu jedynki przez osobę uczącą się. I nadal takie wrzucenie jedynki przyprawia mnie o dreszcz. Kursant nie ma pojęcia o przegazówkach itd.Jakby tego było mało, to jeszcze następnie dodałeś: "(...) brrr....aż mi się nie dobrze zrobiło na samą myśl." - dobitnie sugerując, że wrzucenie jedynki przy 40 km/h jest zawsze - niezależnie od tego w jaki sposób zostanie wykonane - złe, złe i jeszcze raz złe.
cman napisał:
Gdybym wiedział, że będziesz wnikał w takie szczegóły, to bym może i tak napisał. O czym się pisze, a o czym nie, zależy też od tego z kim się dyskutuje i do kogo się pisze.O właśnie: "(...) początkująca osoba niech lepiej (...)" - właśnie to trzeba było na początku zaznaczyć.
cman napisał:
Jeśli ma się odrobinę wiedzy na temat budowy i zasady działania chociażby skrzyni biegów, to pewne rzeczy się poprostu wie.Aha, czyli jest to ponoć niezgodne z techniką kierowania, ale wiele książek wydanych na ten temat nic o tym nie wspomina? Intrygujące...
cman napisał:
Już to chyba ustaliliśmy i wyjaśniliśmy.O właśnie - czyli jednak nie: "trzeba..." i jednak nie: "nie da się..."?
-
24-11-2011, 22:36 #23Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Wydaje mi się, że najistotniejsze rzeczy zostały już wyjaśnione. Dlatego też napisałem w poprzednim poście, że "nie zostało ono do tego pory wyjaśnione" - więc w domyśle: "...ale teraz już zostało".
Ale dowiadujemy się tego dopiero teraz - kiedy to pisałeś, nie pisałeś nic o omyłkowym wrzuceniu, ani o żadnych innych aspektach.
Słyszałeś zapewne, że "diabeł tkwi w szczegółach" - czasem jeden szczegół zmienia wszystko, o 180 stopni. I obojętne z kim się dyskutuje i do kogo się pisze, nie można pisać nieprawdy, ani stosować takich uproszczeń, przez które odczytana może być nieprawda.
No tak, ale wcześniej napisałeś w odniesieniu do wspomnianej techniki kierowania, poruszonej z racji wrzucania jedynki przy 40 km/h: "(...) ale wiele książek zostało wydanych na ten temat i jakieś wzorce są." - więc jak w końcu? Są jakieś wzorce zaczerpnięte z tych książek? Czy "się po prostu wie"? Jeżeli to ostatnie, to ponawiam pytanie, co takiego "się wie" o skrzyni biegów, że nie można zredukować na jedynkę przy 40 km/h?
-
26-11-2011, 22:46 #24
cman napisał:
Ok.Wydaje mi się, że najistotniejsze rzeczy zostały już wyjaśnione. Dlatego też napisałem w poprzednim poście, że "nie zostało ono do tego pory wyjaśnione" - więc w domyśle: "...ale teraz już zostało".
cman napisał:
Chyba nie trudno się domyślić, że wrzucenie jedynki przy 40 km/h, przez osobę uczącą się jest omyłkowe.Ale dowiadujemy się tego dopiero teraz - kiedy to pisałeś, nie pisałeś nic o omyłkowym wrzuceniu, ani o żadnych innych aspektach.
cman napisał:
Tak, słyszałem. Wiesz, inaczej dysutuje się o przepisach ruchu drogowego z kursanetm, a inaczej z instruktorem, egzaminatorem gdzie rzeczywiście wnika się w szczegóły, a z kursantem już nie koniecznie, dlatego że najczęściej nie ma takiej potrzeby.Słyszałeś zapewne, że "diabeł tkwi w szczegółach" - czasem jeden szczegół zmienia wszystko, o 180 stopni. I obojętne z kim się dyskutuje i do kogo się pisze, nie można pisać nieprawdy, ani stosować takich uproszczeń, przez które odczytana może być nieprawda
cman napisał:
I jedno i drugie.No tak, ale wcześniej napisałeś w odniesieniu do wspomnianej techniki kierowania, poruszonej z racji wrzucania jedynki przy 40 km/h: "(...) ale wiele książek zostało wydanych na ten temat i jakieś wzorce są." - więc jak w końcu? Są jakieś wzorce zaczerpnięte z tych książek? Czy "się po prostu wie"?
cman napisał:
Nie wiem, może się nie rozumiemy, ale ja już pisałem o tym. Mogę jeszcze raz powtórzyć. Jeśli wrzucimy jedynkę przy tych naszych 40 mk/h w nieprawidłowy sposób, to możemy uszkodzić np. synchronizator, sprzęgło jeśli załączymy napęd. No i oczywiście pisałem już o tym, że jest to bezsensowne działanie.Jeżeli to ostatnie, to ponawiam pytanie, co takiego "się wie" o skrzyni biegów, że nie można zredukować na jedynkę przy 40 km/h?
Cman jeśli uznasz już, że "pierwotne zagadnienie zostanie wyjaśnione" może podyskutujemy w końcu o celowości wrzucania jedynki przy prędkościach 40 i 80 km/h.
-
27-11-2011, 11:55 #25Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
Chyba jednak niekoniecznie, bo wystarczy, że osoba ucząca się, wiedząc, że za chwilę będzie zmuszona się zatrzymać, może chcieć wrzucić jedynkę, żeby już wcześniej przygotować się do późniejszego ruszania - tak jak mogłaby to zrobić z łatwością na przykład na rowerze. Więc chyba trudno powiedzieć, że takie wrzucenie jedynki jest omyłkowe, bo jest jak najbardziej świadome, a nieświadome jest jedynie to, że aby nie zużywać niepotrzebnie elementów skrzyni biegów, konieczne jest w takim przypadku zastosowanie przegazówki.
Na ogólnodostępnym forum nie dyskutujesz z jedną osobą, tylko z bliżej nieokreśloną grupą zupełnie nieznanych Ci osób. Nawet jeżeli zwracasz się do konkretnej osoby (której zazwyczaj i tak nie znasz), to może to w każdej chwili przeczytać każdy i na to odpowiedzieć. Więc niestety, ale pisząc cokolwiek, zawsze trzeba mieć na uwadze, że odbiorcą może być każdy.
Więc pytam po raz kolejny:
W jakich książkach zostało napisane, że nie wolno redukować na jedynkę przy prędkości większej niż minimalna?
Co "się wie" o skrzyni biegów, że nie można zredukować na jedynkę przy 40 km/h?
Najwyraźniej się nie rozumiemy. Jeżeli cokolwiek zrobimy w nieprawidłowy sposób, to cokolwiek by to nie było, możemy to niepotrzebnie/nadmiernie zużyć, uszkodzić, zniszczyć - tylko z jakiego powodu mamy się trzymać jedynie wersji, że zrobimy to w nieprawidłowy sposób? Jeżeli na przykład będziemy wrzucać jedynkę podczas zatrzymania, ale bez wciśniętego sprzęgła i bez wyczucia, to możemy coś zużyć/uszkodzić, prawda? Więc zgodnie z takim Twoim tokiem rozumowania podczas zatrzymania również nie należy wrzucać jedynki, bo robiąc to nieprawidłowo, można coś uszkodzić, prawda? A przecież sam też jednocześnie pisałeś, że podczas zatrzymania jest prawidłowo. Więc nie bardzo konsekwentny jest Twój tok rozumowania.
Teraz ja po raz kolejny powtórzę, że napisałeś (tak po prostu, bo żadnych uwag, wyłączeń, zastrzeżeń), jakoby redukcja na jedynkę przy prędkości większej niż minimalna, była nieprawidłowa, że takie działanie samo w sobie jest nieprawidłowe i już. Nie jest to prawda, co też już wyjaśniliśmy - natomiast to co piszemy pod tym cytatem, odnosi się do mojego pytania o to, co "się wie" o skrzyni biegów, w związku z czym ponoć redukcja na jedynkę (również prawidłowa) zużywa lub uszkadza jej elementy - i pytanie to (sformułowane pod poprzednim cytatem) pozostaje aktualne.
Nie podyskutujemy, ponieważ do Twojego zdania na temat celowości i sensowności nie mam zastrzeżeń, więc nie mamy o czym dyskutować w tym zakresie.
-
27-11-2011, 22:00 #26
Cman przykro mi, ale chyba zbyt długo odpowiadałem na Twojego ostatniego posta (robiłem jeszcze kilka czynności w trakcie pisania) i jak już napisałem całość i kliknęłem "zatwierdź odpowiedź" to wyskoczyło, że "nie jesteś zalogowany", no i całe moje pisanie na marne poszło. Ale przy odrobinie wolnego czasu jeszcze raz napiszę.
-
27-11-2011, 22:13 #27Od dawna na forum
- Dołączył
- 06.12.2006
- Postów
- 1,268
-
27-11-2011, 22:18 #28
-
12-12-2011, 11:25 #29
Zgodnie z obietnicą jeszcze raz odpisuję. Zrobię to na dwa lub trzy rzuty
, bo to już moje trzecie podejście odpisania na Twój ostatni post.
cman napisał:
Taka osoba jeszcze nie ma dostatecznych umiejętności, żeby włączyć jedynkę z przegazówką. Takia osoba zazwyczaj , zwłaszcza na początku ma problem z ruszeniem, włączeniem biegu, a ja mam jeszcze wymagać od niej przegazówki?Chyba jednak niekoniecznie, bo wystarczy, że osoba ucząca się, wiedząc, że za chwilę będzie zmuszona się zatrzymać, może chcieć wrzucić jedynkę, żeby już wcześniej przygotować się do późniejszego ruszania - tak jak mogłaby to zrobić z łatwością na przykład na rowerze.
cman napisał:
Nie koniecznie. Bardzo często osoba ucząca się chcąc wrzucić z dwójki na trójkę, zbyt mocno i pod kątem w prawą stronę przesówa dźwignię zmiany biegów, do tego nie odpowiednie ułożenie ręki i jedynka wpakowana zamiast trójki.Więc chyba trudno powiedzieć, że takie wrzucenie jedynki jest omyłkowe, bo jest jak najbardziej świadome,”
cman napisał:
No właśnie, a tej przegazówki niestety brakuje.....a nieświadome jest jedynie to, że aby nie zużywać niepotrzebnie elementów skrzyni biegów, konieczne jest w takim przypadku zastosowanie przegazówki....
cman napisał:
Zgadza się. Dlatego też w razie potrzeby można temat rozwinąć, uzupełnić o pewne szczegóły. I my to zrobiliśmy.Na ogólnodostępnym forum nie dyskutujesz z jedną osobą, tylko z bliżej nieokreśloną grupą zupełnie nieznanych Ci osób. Nawet jeżeli zwracasz się do konkretnej osoby (której zazwyczaj i tak nie znasz), to może to w każdej chwili przeczytać każdy i na to odpowiedzieć.
-
12-12-2011, 11:33 #30
cman napisał:
[QUATE]Więc pytam po raz kolejny:
W jakich książkach zostało napisane, że nie wolno redukować na jedynkę przy prędkości większej niż minimalna?[/QUOTE]
W tej chwili nie jestem w stanie przytoczyć Ci konkretnego tytułu książki, ponieważ w swoim życiu troszkę ich przeczytałem i nie jestem w stanie spamiętać wszystkiego.
cman napisał:
Miałem na myśli ogólną zasadę działania skrzyni biegów, jej poszczególnych elementów i mechanizmów z nią związanych.Co "się wie" o skrzyni biegów, że nie można zredukować na jedynkę przy 40 km/h?
cman napisał:
Bo odniosłem się do osoby początkującej.Najwyraźniej się nie rozumiemy. Jeżeli cokolwiek zrobimy w nieprawidłowy sposób, to cokolwiek by to nie było, możemy to niepotrzebnie/nadmiernie zużyć, uszkodzić, zniszczyć - tylko z jakiego powodu mamy się trzymać jedynie wersji, że zrobimy to w nieprawidłowy sposób?
cman napisał:
Oczywiście.Jeżeli na przykład będziemy wrzucać jedynkę podczas zatrzymania, ale bez wciśniętego sprzęgła i bez wyczucia, to możemy coś zużyć/uszkodzić, prawda?
cman napisał:
[QUOTE][Więc zgodnie z takim Twoim tokiem rozumowania podczas zatrzymania również nie należy wrzucać jedynki, bo robiąc to nieprawidłowo, można coś uszkodzić, prawda?/QUOTE]
Bez przesady, akurat Ty tak to odebrałeś. Podczas zatrzymania jest po prostu łatwiej prawidłowo włączyć jedynkę.
P.S. No i właśnie takie coś wychodzi, albo wogóle nie da się wysłać. Ale napewno się domyślisz o co chodzi.



Odpowiedź z cytatem


Bookmarks